contador gratis Skip to content

Przestań zachowywać się tak, jakby Twoje dziecko „nigdy by nie zrobiło”, ponieważ Twoje dziecko całkowicie by to zrobiło

Przestań zachowywać się tak, jakby Twoje dziecko „nigdy by nie zrobiło”, ponieważ Twoje dziecko całkowicie by to zrobiło
NinaMalyna / Shutterstock

Dzieci mają talent do zachowywania się najgorzej, gdy ludzie patrzą, jak w tłumie innych rodziców. I oczywiście zawsze, gdy plik inny dzieci są ciche i posłuszne, grzeczne i migoczące jak małe pachnące proszkiem cherubiny, podczas gdy twoje sapie, krzyczy i jęczy jak Donald Trump na Twitterze. A może Twoje dziecko robi coś, co naprawdę ci przeszkadza, jak jedzenie boogersów / ciągnięcie ludziom za włosy / generalnie przerażenie, a ty zwierzasz się znajomemu lub piszesz o poradę na forum internetowym.

W tych chwilach, które sprawiają, że kulisz się w środku, każda decyzja rodzicielska, jaką kiedykolwiek podjąłeś, ciąży na tobie. Jesteś prawie pewny, że twoja nieudolność jest winna gównianych zachowań twojego dziecka. Może to za dużo czasu przed ekranem, lub zbyt dużo przetworzonej żywności. A może jestem po prostu zbyt wyrozumiały martwisz się wewnętrznie, dusząc się ze wstydu. Oto jesteś, już pogrążasz się w wrażeniu, że może wszyscy inni rodzice są w jakiś sposób lepsi od ciebie, a potem ktoś przekręca nóż z głupim stwierdzeniem typu „Moje dziecko tak nie Zrób to.” Albo nie, albo nigdy bymlub jakaś odmiana prostego dupka.

Nigdy żadne inne zdanie nie zostało tak łatwo wyważone. Ponieważ jest to nieuniknione: kiedy ktoś to mówi, od razu czujemy, że nasze wewnętrzne poczucie porażki zostało potwierdzone zewnętrznie. Oczywiście, jeśli ich dziecko „nigdy” nie robi tak strasznej rzeczy, oznacza to, że wykonują dobrą robotę, a my nie – a przynajmniej tak sobie wmawiamy. Ale pomyśl, jakie to niesprawiedliwe, oceniając cały shebang po maleńkim przekroju. Co ważniejsze, pozwalamy sobie na oparcie naszych wrażeń ich rodzicielstwo na jednym śmiesznym (i kategorycznie nieprawdziwym) stwierdzeniu.

Jeśli ktoś mówi mi, że jego dziecko „nigdy” nie wpada w furię lub zachowuje się jak głupiec, to mówi mi, że jego dziecko nigdy nie jest głodne, śpiące, chore, marudne, niecierpliwe ani wściekłe. Ponieważ dzieci nie rozwinęły jeszcze sposobów prawidłowego wyrażania niezadowolenia lub dyskomfortu, zamiast tego zachowują się jak dupki.

I chyba że rodzic ma jakiś wysoko rozwinięty zmysł psychiczny, który mówi mu dokładnie, czego potrzebuje to dziecko przed potrzebują tego przez 100% czasu (kaszel, głupie gadanie, kaszel), Gwarantuję, że dojdzie do krachu. Jeśli ktoś mówi mi, że jego dziecko „nigdy” nie wykazuje dziwnego lub kłopotliwego zachowania, cokolwiek sprawia, że ​​zastanawia się, czy to normalne, nie mówi prawdy. Kropka. To są ludzie, którzy również twierdzą, że nigdy nie pierdzą. Kłamcy.

Zamiast być osądzającym palantem, wyobraź sobie, że ci ludzie współczują i mówią: „Nie martw się. Wszyscy mają swoje chwile ”lub poszli o krok dalej i przyznali coś konkretnego, na przykład:„ Hej, w zeszłym tygodniu złapałem mnie na rżnięciu poduszki ”. Wyobraź sobie, ile presji by nas zmusiło – rodziców, których normalnie przyzwoite dzieci nagle zachowują się jak kłopoty publiczne lub szkoleniowcy.

Wyobraź sobie, jak miło by było, gdyby te świętoszkowate kretyn po prostu STFU i posłały nam uspokajający uśmiech solidarności zamiast zadowolonego z siebie komentarza, który miał nas tylko rozerwać. Nie próbuję tu być doktorem Philem, ale założę się, że mój lewy cycek (jest większy), że ci ludzie mają własne rodzicielskie lęki, a poczucie wyższości nad innymi pomaga im radzić sobie z własnymi niedociągnięciami. Innymi słowy: to nie my, to oni.

Słuchać. Wszystkie dzieci – sto procent z nichbez względu na to, jaką gwiazdorską pracę wykonują ich rodzice – od czasu do czasu wykonuj zawstydzające, niebezpieczne, upokarzające, śmieszne, wywołujące wściekłość, niepokojące rzeczy. I nawet jeśli czyjeś dziecko nigdy nie zrobiło czegoś, co chwyciło za perłę, przerażające rzeczy, które obecnie robi twoje dziecko, nie oznacza to, że jego dziecko jest lepsze od twojego lub że ich styl rodzicielski jest w jakiś sposób lepszej jakości. Wszystko to oznacza, że ​​w tym konkretnym momencie ich dziecko nie zachowuje się jak kutas. Ale możesz się założyć, że za zamkniętymi drzwiami (jeśli mają szczęście), oni też patrzą na swoje dziecko, przynajmniej od czasu do czasu, i zastanawiają się, gdzie do cholery ja się mylę?