Przestań zawstydzać rodziców za sposób, w jaki rodzą swoje dziecko z ADHD

dyscyplina adhd
GeorgeRudy / Getty

Po odrabianiu lekcji z ortografii i matematyki moja córka zapytała mnie, czy mogłaby grać na swoim iPadzie. Powiedziałem jej, że może, a potem powiedziała: „Zaczekaj! A co z czytaniem? ” Oboje zapomnieliśmy o jej czytaniu prac domowych, czyli czytaniu przez 30 minut wybranej przez siebie książki dla czwartej klasy. Odpowiedziałem: „O tak! Najpierw musisz przeczytać. ”

Sygnał strasznego krachu. Moja córka zaczęła płakać, bo nie chciała czytać. Powiedziała, że ​​rozdziały, które musi przeczytać, są nudne. Powiedziała również, że żałowała, że ​​nigdy nie przypominała mi o lekturze i była zła na siebie, że mi o tym przypominała. Powiedziałem jej, że jestem z niej naprawdę dumny, że mi o tym przypomniała, i że z tego powodu nagrodzę ją nawet dodatkowym czasem oglądania. Powiedziałem jej również, że nawet gdyby mi nie przypomniała, w końcu bym sobie przypomniał, więc nadal musiałaby czytać.

To nie poprawiło niczego. Nadal płakała, krzyczała i rzucała się na podłogę. Pracowała tak bardzo, że dostała nawet zakrwawionego nosa. Starałem się zachować spokój i opanowanie, jak mogłem, zachować spokój podczas burzy mojej córki. Powiedziałem jej, że porozmawiam z nią o tym, kiedy się uspokoi, a potem zacząłem pomagać mojej młodszej córce w odrabianiu lekcji.

Mamy w domu całą strefę spokoju tylko dla dzieci. Jest pełen fidgets, uspokajających słoików, squishów, instrumentów muzycznych i interaktywnych książek. Jednak w tym momencie załamania mojej córki znajdowała się u szczytu swojej emocjonalnej kolejki górskiej i nie było nic, co mogłoby jej pomóc w tym spokojnym miejscu. Powiedziałem córce, że chcę, żeby zrobiła sobie przerwę i poszła pobawić się na iPadzie, żeby się uspokoić, a potem mogłaby czytać po przerwie, ale odmówiła. Była emocjonalnym bałaganem.

Spokojnie, ale stanowczo powiedziałem jej, że jestem jej matką i musi mnie wysłuchać. Powiedziałem jej ponownie, żeby grała na swoim iPadzie przez 15 minut, a potem przyjdę po nią i będziemy na zmianę czytać strony dowolnej książki, którą lubiła. Czułem, że jestem więcej niż sprawiedliwy, ale nadal nie była zadowolona z mojego planu. Jednak i tak zrobiła to, co powiedziałem.

Przez te 15 minut dużo myślałem o tym, co się stało i jak poradziłem sobie z tą sytuacją. Wątpiłem w swoje rodzicielstwo i dyscyplinę. Czy podjąłem złą decyzję? Czy wykorzystała mnie, żeby osiągnąć swój cel Myślałem o tym więcej i wiedząc, co wiem o moim dziecku, zdecydowałem się. Zdecydowanie podjąłem właściwą decyzję.

Wiem, że dla osób postronnych wyglądałoby to tak, jakby moje duże dziecko wpadło w złość, ponieważ nie chciała czytać. Wiem, że wyglądało na to, że się poddałam i dałam dziecku dokładnie to, czego chciała – na jej iPada. Wiem, że wygląda na to, że moje dziecko jest rozpieszczonym bachorem i że jej nie dyscyplinuję. Wiem to wszystko.

Ale to nie prawda. Gdybyś wiedział, co się naprawdę dzieje, wiedziałbyś, że moja córka ma ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi) i bardzo zmaga się z regulacją emocji. Większość dzieci z ADHD odczuwa emocje znacznie intensywniej niż dzieci neurotypowe. Moja córka regularnie spotyka się z terapeutą behawioralnym i ćwiczy kontrolowanie swoich emocji za pomocą gier biofeedback, takich jak Mightier – ale ma zaledwie dziewięć lat i wciąż ma swoje chwile. Gdybyś wiedział, co się naprawdę dzieje, wiedziałbyś, że wcześniej tego dnia moja córka zrobiła trudny test naukowy i pokłóciła się z siostrą, więc wiedziałbyś, że całkowity krach, jaki miała na temat czytania, nie był. t właśnie o czytaniu.

Kiedy wyłączył się 15-minutowy minutnik, wszedłem do jej pokoju i znalazłem ją cicho grającą w Minecrafta na swoim iPadzie – w zupełnie innej postawie niż wtedy, gdy ją ostatnio widziałem. Już nie płakała ani nie krzyczała. Była spokojna i zrelaksowana, i taki był cel. Delikatnie powiedziałem jej, że minutnik się wyłączył i czas czytać. Poprosiłem ją, żeby wybrała książkę i zrobiła to. Poprosiłem ją, żeby zaczęła czytać ze mną i tak zrobiła. Po 30 minutach odrabiała lekcje z czytania, bez łez i bez narzekania. Znowu taki był cel.

To, co powinno zająć mojej córce tylko 30 minut, skończyło się na tym, że zajęło jej ponad godzinę, ale jestem z niej dumny, że udało jej się przetrwać jej załamanie, a potem bez łez wykonać lekcje. Nie jestem zachwycony tym, że iPad pomógł jej się uspokoić, ale jeśli chodzi o wychowywanie i dyscyplinowanie dzieci z ADHD, po prostu musisz robić to, co działa najlepiej dla Twojego dziecka (i rodziny).

Tak, musiała mieć 15 minut przed ekranem, zanim ukończy zadanie domowe, ale to, co tak naprawdę robiło, uczyło ją, że musi zrobić sobie przerwę, gdy jej potężne emocje stają się tak zwiększone, że nie może uzyskać nic produktywnego Gotowe. Uczy się wyrwać się ze stresujących sytuacji, zaczerpnąć oddechu, a kiedy już uspokoi się i ma czystą głowę, powrócić do sytuacji i poradzić sobie z nią.

Wychowywanie i dyscyplinowanie dziecka z ADHD jest bardzo trudne, wymagające i wręcz nieporządne. Wiele razy robię z dzieckiem rzeczy niekonwencjonalne i wiem, że inni patrzą na to z dezaprobatą, ale to nie jest moja rodzina i tak naprawdę to nie ich sprawa. Wszyscy musimy robić to, co działa najlepiej dla naszych własnych dzieci, nawet jeśli dla innych wygląda to na leniwe rodzicielstwo. Rodzice neurotypowych dzieci nigdy się nie dowiedzą, ile pracy, wysiłku, czasu, cierpliwości i miłości wkładamy w wychowywanie naszych dzieci z ADHD i to jest w porządku. Jedyne, co naprawdę się liczy, to nasze dzieci i chociaż możesz tak nie myśleć, wykonujesz z nimi absolutnie niesamowitą pracę.