contador gratis Skip to content

Ptaki, pszczoły, orzeszki ziemne i niemowlęta

ptaki-pszczoły-orzeszki-orzeszki-i-dzieci

Kiedy mój najstarszy syn był mniej więcej w tym samym wieku co ta dziewczyna, zaczął zadawać pytania. W tamtym czasie byłam singlem, a on był jedynym dzieckiem, które naprawdę myślało, że chce mieć rodzeństwo. Przekonałam go, że tak naprawdę nie, ponieważ rodzeństwo znaczyło dla niego mniej mnie.

„Będziesz musiał dzielić się mamą, kiedy naprawdę chcesz mieć mnie tylko dla siebie”.

Ponieważ wtedy byliśmy tylko we dwoje, moja odpowiedź przemówiła do jego czysto egoistycznej strony. Jestem taki sprytny. Zgodził się, że rodzeństwo może nie być dla niego najlepszą rzeczą, ale nie poprzestał na pytaniach.

“Ale w jaki sposób czy dostałem się do twojego brzucha? ” i „Co mój tata miał z tym wspólnego?”

Szczerze mówiąc, to był jeden z niewielu przypadków, kiedy chciałem, żeby jego tata był w moim domu, ponieważ powinien był się ze mną pocić.

W końcu zdałem sobie sprawę, że dzieciak zasługuje na szczerą odpowiedź. W każdym razie, prawda jest taka, że ​​chciałem, żeby najpierw usłyszał to ode mnie, a nie jakiś brudny dzieciak czy nauczyciel zdrowia w szkole. Przygotowanie się zajęło mi miesiąc, dwa (lub sześć), ale poszedłem i kupiłem książkę odpowiednią do wieku (Skąd się wziąłem? Peter Mayle), aby pomóc w dostarczeniu kontekstu i słów – na pewno słów, ponieważ ich nie miałem. Poza tym, ponieważ byłam wtedy samotną matką, chciałam, żeby zawsze wiedział, że może ze mną rozmawiać o absolutnie wszystkim. Byliśmy zespołem, więc założyłem majtki dla dużej dziewczynki i sobie z tym poradziłem.

Pewnej nocy, kiedy oglądaliśmy telewizję, powiedział: „Mamo, chyba wiem, skąd pochodzą dzieci”.

Był tak pewny siebie, że natychmiast przeraziłem się.

“Czy ty? Powiedz mi, skąd według ciebie pochodzą dzieci? ”

Uśmiechnął się i powiedział: „Jesz orzeszek, a wyrośnie z niego dziecko”.

Od razu poczułem się zdezorientowany, a jednocześnie poczułem ulgę. Nie mam pojęcia, skąd się to wzięło, ale rozważałem pozostawienie hipotezy. Zachichotałem i powiedziałem: „Dobrze, ale nie”.

Wiedziałem, że nadszedł ten moment i że nadszedł czas, aby kontynuować rozmowę. Potem poszedłem po książkę, przyciągnąłem do siebie syna i zacząłem czytać.

Teraz pozwólcie mi powiedzieć, że ta książka jest bardzo skoncentrowanym na dziecku, rozsądnym podejściem do reprodukcji. Pokazuje jasno, że wszystko to dzieje się między mężem i żoną, a ludzie w książce nie są pociągani, by wyglądać jak super modelki. Są trochę zaftig, co uważałem za świetny pomysł. To znaczy, po co wystawiać dzieciaka na rozczarowanie. Czytając, przeszedłem od zawstydzonego do niewygodnego do całkiem dumnego z siebie. Właściwie odłożyłem na bok własny dyskomfort i podszedłem do talerza.

Nawiasem mówiąc, gdyby zapytał mnie, czy tak naprawdę został poczęty, odpowiedziałbym mu: „Nie, ponieważ jestem boginią i tylko śmiertelnicy muszą to robić w ten sposób”. Moja zdolność radzenia sobie z rzeczywistością sięga tylko tyle.

Kiedy skończyłem czytać, zapytałem mojego małego chłopca, czy ma jakieś pytania, a on zapewnił mnie, że nie. Uznałem to za dowód, że wykonałem wspaniałą robotę! Uścisnąłem go i zapytałem: „Czy wiesz, skąd pochodzą dzieci?” Uśmiechnął się i powiedział: „Tak. Zjesz orzeszek, a wyrośnie z niego dziecko! ”

Westchnienie.

Trzy lata do przodu. Niedługo się ożenię, a mój syn niedługo rozpocznie naukę w szkole średniej. Ponownie zadał pytanie, ale tym razem jest o wiele bardziej zdecydowany.

„Mamo, jak zajdziesz w ciążę?”

Znowu zaczynamy. Zapytałem go, czy pamięta, kiedy czytaliśmy książkę? Powiedział, że nie, ale myślę, że pamiętał. Zauważ, że mnie nie zapytał co książka o której mówiłem. Nie wspominając o tym, że wyglądał na bardzo niekomfortowego i to był ten sam wyraz dyskomfortu, który pokazywał, gdy siedzieliśmy na krześle worek fasoli w jego pokoju i ponownie czytaliśmy książkę.

Słuchał uważnie i był całkowicie zniesmaczony całą sytuacją. Oburzony! Ja natomiast czułem się świetnie. Przecież już kiedyś przeszedłem tę traumę, więc to była bułka z masłem. Skończyłem, zamknąłem książkę i zapytałem go, czy ma jakieś pytania. Na początku pokręcił głową, że nie, ale potem powiedział: „Tak że z moim tatą?!”

Łał! Nie oceniaj wszystkiego, dzieciaku. Po prostu cieszmy się, że przez to przeszliśmy.

Nie powiedziałem tego, ale zamiast tego przytuliłem go i powiedziałem, że kiedyś jego tata i ja kochaliśmy się nawzajem i tylko to się liczyło. To była prawda i on to zaakceptował. Najlepsza część nadeszła rok później, kiedy powiedział mi, że słyszał, jak kilku chłopców w szatni w szkole rozdawało swoją mądrość seksualną w szkole średniej i wiedział, że kłamią. Podziękował mi za przygotowanie go i szczerość. Jako matka naprawdę nie jest o wiele lepiej.

Więc widzisz, jestem zaprawiony i gotowy na to zadanie z tym następnym maluchem. Miejmy nadzieję, że ona może przyjąć to z taką samą gracją i godnością, jak jej brat, a ja będę mógł zachować zdrowie psychiczne.

A jeśli nie, tym razem zawsze mogę to przekazać jej tacie.