Pulling the Weeds: Dlaczego dobre małżeństwo polega na utrzymaniu

Pulling the Weeds: Dlaczego dobre małżeństwo polega na utrzymaniu

Dlaczego dobre małżeństwo polega na utrzymaniu
mofles / iStock

Pisałem SMS-a do starej przyjaciółki, Mandey, kiedy od niechcenia napisała: „moja nowa samotna mama, koncert”. Siedziałem obok mojej żony Mel w samolocie. Byliśmy na pasie startowym, czekając na start, kierując się do domu po świętowaniu naszej jedenastej rocznicy na pokładzie Karaibskiego Rejsu.

Szybko odpowiedziałem Mandeyowi, mając nadzieję, że otrzymam odpowiedź, zanim linia lotnicza powie nam, abyśmy wyłączyli telefony.

„Czekaj… Samotna mama, koncert? Przegapiłem coś?”

Mandey odpowiedział: „Cóż, chyba. Mike i ja rozwiedliśmy się od maja ”.

Był listopad.

Mel wyglądała przez okno. Było ciemno. Lecimy z Denver do Boise, żeby odebrać nasze dzieci.

– Najwyraźniej Mandey i Mike rozwiedli się w maju zeszłego roku – powiedziałem. „Jak mogłem to przegapić?”

Mel lekko otworzyła oczy, trochę zszokowana, ale wyraźnie nie zdmuchnięta.

– Szkoda – powiedział Mel. Potem wróciła do patrzenia przez okno.

Mandey była naprawdę bardziej moją przyjaciółką niż jej. Chodziliśmy razem do college’u. Znałem ją od około ośmiu lat. Ale Mel nie wiedziała, że ​​w pierwszych latach naszego małżeństwa poszedłem do Mandey po radę. Miała już dwoje dzieci, kiedy się poznaliśmy, a od około pięciu lat była mężatką. Oboje byliśmy starsi od przeciętnych uczniów, wracaliśmy do szkoły i mieliśmy wiele wspólnych zmagań; tylko trochę wyprzedzała mnie. I muszę przyznać, że jej rady zawsze były słuszne. Pomogła mi zrozumieć, przez co przechodziła Mel po narodzinach naszego pierwszego syna, i pomogła mi zrozumieć, że tak wiele z tego, z czym się zmagałem (długie noce z nowym dzieckiem, kłótnie między mną i Mel bez snu) normalna.

“Co się stało?” Odpisałem. „Czy właśnie się rozeszliście? A może było to coś więcej? ”

Jest coś naprawdę przerażającego w odkrywaniu, że małżeństwo, na które wyglądałeś, nie przetrwało. Pomyślałem o tym, jak mało rozmawiałem z Mandey przez lata. Większość naszej przyjaźni zawdzięczamy wiadomościom tekstowym, komunikatom na Facebooku i aktualizacjom na Facebooku. Ale z mojego punktu widzenia wszystko wydawało się normalne między nią a Mikiem. Widziałem ich zdjęcia na wycieczkach, dzielących się hobby, bawiących się z dziećmi. Kiedy rozmawialiśmy przez Internet, nigdy nie wspominała o konfliktach małżeńskich. Wszystko było powierzchowne, więc założyłem, że jej małżeństwo nadal funkcjonuje tak, jak zawsze. Ale myliłem się, a fakt, że nie mogłem tego w nich zobaczyć, sprawił, że martwiłem się, że nie będę mógł tego zobaczyć w moim własnym małżeństwie.

Problem w tym, że dużo myślę o rozwodzie. Nie dlatego, że go chcę, ale dlatego, że chciałbym go uniknąć. Moja matka jest w trzecim małżeństwie, a mój ojciec zmarł, rozwodząc się ze swoją trzecią żoną, i mogę z pierwszej ręki powiedzieć, jak szkodliwy może być rozwód dla dzieci. Nie oznacza to, że niektórzy rodzice nie radzą sobie z tym dobrze. Ale mogę powiedzieć, że moi rodzice tego nie zrobili. Walczyli o wszystko. Źle o sobie mówili. Wykorzystali dzieci jako karty przetargowe. To było okropne.

Ale wydaje mi się, że najbardziej przerażające jest to, że nie do końca rozumiem rozwód moich rodziców. Stało się to, gdy miałem 9 lat, więc z mojego punktu widzenia wydaje mi się, że jest to mglista mieszanka złych decyzji. Nie pamiętam prawdziwego wyzwalacza, ale raczej kilka drobiazgów (kłótnie i zaniedbanie ich małżeństwa), które doprowadziły do ​​wielkich rzeczy (niewierność), a ostatecznie do rozwodu. Ze względu na moich rodziców i to, jak bardzo ich rozwód ukształtował moje dzieciństwo, jest część mnie, która czeka na rozwód w moim małżeństwie, jakby to była coś nieuniknionego.

Nie oznacza to, że nie kocham Mel. Ja robię. Uwielbiam ją do diabła. Nigdy nie chcę, żebyśmy się rozstali. Po prostu czuję ogromny ciężar z przeszłości, a widok pary, w której czułem się pewnie, rozpada się, przeraża mnie, szczególnie gdy czytam, co dalej przesłał Mandey.

„To się dzieje od 16 lat. To nie było wydarzenie; to był proces. Myślę, że żadne z nas nie rozumiało, jak samotne lub odległe było nasze małżeństwo… ”

Wtedy zostałem poproszony o przełączenie telefonu w tryb samolotowy.

Pokazałem Melowi wymianę tekstu.

Przeczytała go i powiedziałem: „To mnie naprawdę przeraża. To sprawia, że ​​rozwód brzmi jak chwasty przejmujące ogród. Zastanawiam się, czy tak się stało z moimi rodzicami ”.

Mel pomyślała o tym, co powiedziałem. Poprawiła pas bezpieczeństwa, gdy samolot kołował na pas startowy.

„Właśnie wybraliśmy się na rejs” – powiedziała.

– Tak, wiem – powiedziałem. “Byłem tam.”

„Zanim wyruszyliśmy w rejs, byłem bardzo zestresowany szkołą i dziećmi. Ale pojechaliśmy na rejs i czuję się dużo lepiej ”.

Przez chwilę myślałem o tym, co powiedziała. Poczułem, że samolot zaczyna przyspieszać. Startowaliśmy teraz. Oboje siedzieliśmy na swoich miejscach, rozmawiając głośniej niż zwykle z powodu silników, ale nadal staraliśmy się mówić na tyle cicho, aby nasza rozmowa pozostała między nami.

„Nie możemy jechać na wakacje za każdym razem, gdy robi się ciężko” – powiedziałem. „To nie jest praktyczne”.

W rzeczywistości były to największe wakacje, na jakich kiedykolwiek byliśmy. Byliśmy razem od 11 lat.

– Wiem – powiedziała Mel. – Ale myślę, że chodzi o konserwację. Kontynuowała, mówiąc mi, że jeśli nasze małżeństwo jest ogrodem, musimy po prostu wyrywać chwasty. Musimy znaleźć dla siebie czas. Musimy się kochać. „Niemal każdego dnia wysyłasz mi SMS-a o treści„ Kocham cię ”- powiedziała. „Moi rodzice nigdy się nie rozwiedli, więc nie wiem, jak to wygląda. Ale muszę założyć, że twoi rodzice nie robili takich rzeczy ”.

– Więc mówisz, że to małe rzeczy? Zapytałam.

Mel wzruszył ramionami. “Tak myślę. To znaczy, wiesz, że cię kocham – powiedziała.

“Tak, powiedziałem. „I wiesz, że cię kocham”.

– Tak – powiedziała.

– Cóż… – powiedziała. „Myślę, że to naprawdę dobra rzecz”.

Nie czułam się o 100 procent lepiej. Nadal martwiłem się o Mandey i Mike’a. Nadal zastanawiałem się, czego mi brakuje, jeśli chodzi o moje własne małżeństwo. Ale to, co czułem, to miłość do mojej żony. Czułem się trochę pewniej w małych rzeczach, które wydawały się składać w całość.

Pochyliłem się i pocałowałem Mel.

– Zobacz – powiedział Mel. „Właśnie wyrwaliśmy kilka chwastów”.

Clint Edwards Clint Edwards

Polub ten post? Pokochasz książkę Clinta „This Is Why We Can’t Have Nice Things”: (Rodzicielstwo. Małżeństwo. Szaleństwo). Poważnie, to przezabawne. Pobierz kopię już dziś! UDAĆ SIĘ!

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub naszą nową stronę na Facebooku, To osobiste, wszechstronne miejsce do dyskusji na temat małżeństwa, rozwodu, seksu, randek i przyjaźni.

ZapisaćZapisać