contador gratis Skip to content

Ratujcie mnie, nauczyciele – jesteście moją jedyną nadzieją

Nauczyciele, ratujcie mnie - jesteście moją jedyną nadzieją
gradyreese / iStock

Lato jest długie. Lato z dziećmi jest jeszcze dłuższe. Dlaczego nie jest znowu cały rok szkolny?

Przez ostatnie dwa tygodnie pracowałem w domu, podczas gdy mój 5-letni i 6-miesięczny syn hulał, konspirował, irytował, irytował, jęczał, płakał i robił kupę za mną. (Nie wszystkie odnoszą się do obojga dzieci.) Trochę podróżowaliśmy, co nie jest beczką śmiechu z dziećmi i rozważaliśmy zagadkę obozową, aby uzyskać jakąś ulgę, ale nie zawsze jest to łatwa wymiana- off albo.

Brak struktury charakterystyczny dla lata bez obozu lub szkoły jest straszny zarówno dla dzieci, jak i rodziców, zwłaszcza rodziców, którzy od czasu do czasu muszą coś zrobić. Nie jest łatwo cokolwiek zrobić, gdy masz dzieci przy kostkach, co obejmuje chodzenie do łazienki, wykonywanie telefonów, jedzenie jedzenia i siedzenie samotnie w kącie i płacz.

Dzieci są twarde. Znudzone dzieci są trudniejsze. Dlaczego nauczyciele znowu nie płacą więcej?

Nie jest łatwo zabawiać pięciolatka, przynajmniej nie w sposób, który nie powoduje poczucia winy (np. Rozpoczęcie maratonu filmowego Marvela, który trwa dwa tygodnie, ponieważ wow, teraz jest wiele filmów Marvela) lub rozbić bank (przerażający letni obóz). Nie wiem, jak to robią nauczyciele. Chciałbym, żeby robili to teraz.

Spędź tydzień, radząc sobie z tymi bzdurami i nie sposób nie docenić nauczycieli swoich dzieci – a to za mało, jeśli kiedykolwiek istniało. Następnemu nauczycielowi mojego syna wyrzeźbię rzeźbę z sera w dniu, w którym podrzucę go na pierwszy dzień w szkole tej jesieni. Zjem tę rzeźbę przed nią, jeśli mnie o to poprosi, pod warunkiem, że zabierze mi moje dziecko na osiem godzin dziennie przez następne dziewięć miesięcy.

Wszyscy znamy nauczycieli, albo po prostu dlatego, że chodziliśmy do szkoły, albo dlatego, że mamy przyjaciela lub członka rodziny, którym jest. Mam starszego brata, który jest nauczycielem i chociaż jest dość cierpliwym facetem, mam ochotę – aby sprostać codziennym obowiązkom nie tylko zajmowania się, ale także aktywnego nauczania i inspirowania dzieci innych ludzi – musi zostać wysadzony promieniami gamma cierpliwości, ponieważ przez większość czasu nie radzę sobie nawet z własnymi dziećmi, a to dobry dzień.

Nauczyciele to superbohaterowie. Szczerze mówiąc, czułbym się tak, gdyby tylko siedzieli w pokoju, podczas gdy moje dzieci były w klatce i oglądały telewizję przez 180 dni w roku, o ile zajmowały się nimi zamiast ze mną. Tylko że to nie jest to, co robią; robią o wiele więcej.

Kiedy nasze dzieci są małe, wychowują je dla nas. Uważają na nich, bawią się nimi i czytają im. Kiedy nasze dzieci są starsze, są dla nas mentorami. Uczą sprytu książkowego i interakcji społecznych. Zachęcają ich, dyscyplinują i prowadzą. Robią to wszystko.

Jasne, niektóre z nich są okropne. Niektórzy z nich są znudzeni i zepsute. Ale ci ludzie istnieją w każdym zawodzie. I naprawdę, to niesamowite więcej z nich nie są zblazowani i zepsuty. Każdy z nas miał jednego wyjątkowego, jednego, którego czule wspominamy, jednego nauczyciela, którego możemy nazwać i powiedzieć, że dodawał nam otuchy lub wprowadził nas na ścieżkę, a nawet zmienił nasze życie. Ale każdy nauczyciel zasługuje na uznanie – nawet znudzony, cyniczny.

Jeśli chcesz uczyć swoje dzieci w domu, śmiało. Ale cieszę się, że mogę je przekazać ludziom, którzy z jakiegoś szalonego powodu zdecydowali się poświęcić swoje życie edukacji, opiece i krzyczeniu na dzieci.

Lepiej oni niż ja. I dziękuj Bogu za nich.