contador gratis Skip to content

Rodzice mają stosunek miłości do nienawiści dzięki pojemnikom sensorycznym i dlatego

cecha sensoryczna
Westend61 / Getty

Pinterest uważa, że ​​Twoje dzieci będą karłowate bez tablic sensorycznych. Najwyraźniej są odpowiedzią na wszystko: spalanie nadmiaru energii, ćwiczenie zdolności motorycznych, nauka liter, używanie wyobraźni, satysfakcjonowanie poszukiwaczy zmysłów.

Gdy tylko Twoje dziecko zacznie się ślinić, powinieneś znaleźć w kuchni jakiś pojemnik lub przedmiot podobny do miski, napełnić go fasolą / makaronem / ryżem i dać mu łyżkę i miarkę. Powstały w ten sposób „pojemnik sensoryczny” lub „mama chce przerwy” zajmie mu co najmniej pięć kolejnych minut, czyli tyle, ile wystarczy, by wypić filiżankę kawy o temperaturze innej niż pokojowa.

Obiecane korzyści są wysokie, ale przez większość czasu zapłacisz za to cenę. Och, zapłacisz. Zrobiłem pojemniki sensoryczne ze wszystkim, od szlamu po ryż i sól, i wszystkie mają dwie wspólne cechy. Dzieci szaleją dla nich. W trakcie robią ogromny bałagan. Ponieważ o tym nie mówi Pinterest. Możesz wyrzucać sensorycznie gówno ze swoich dzieci… wtedy możesz wyczyścić swój dom, ponieważ cokolwiek wyczujesz, będzie na nim i na twoich dzieciach.

Zaufaj mi. Mam ooblek na stałe przyklejony do sufitu.

Zrobiłem kosze sensoryczne przez cały czas kiedy mój najstarszy był mały, bo nie obchodziło mnie sprzątanie, miałem tylko jedno dziecko i lubił być przywiązany do moich pleców, podczas gdy ja zajmowałem się przyziemnymi pracami domowymi. Pewnej zimy, kiedy było zbyt zimno, by bawić się na dworze, a on wspinał się po ścianach, wpadłem na genialny cholerny pomysł.

Najpierw zafarbowałam trochę ryżu, bo wtedy miałam na to czas. Następnie kupiłem kolejną metryczną tonę ryżu. Zaciągnąłem brodzik do kuchni i nalałem. I nalany. I nalany. Wypełniłam to zabawkami z piasku i zaprosiłam wszystkich małych przyjaciół mojego syna, Playdate okazał się wielkim sukcesem; dzieci bawiły się godzinami, choć nieuchronnie zaczęły rzucać w siebie ryżem. Mamy były podekscytowane, bo hej, nie musiały sprzątać tego gówna. W końcu przenieśliśmy basen na kilka dni do pokoju mojego syna, żeby był zajęty.

Ma teraz siedem lat, a pod meblami wciąż znajduję barwione kawałki ryżu.

My, mamy, mamy silne opinie na temat pojemników sensorycznych, chociaż większość z nas używa ich w pewnym momencie, ponieważ najwyraźniej jesteśmy żarłokami za karę.

„Jeśli nie możesz zrobić bałaganu na zewnątrz, musisz zrobić bałagan w środku”, powiedziała Jane, 36 lat, która jest zdecydowana na pomysł pojemnika sensorycznego.

Jednak 40-letnia Kristi mądrze mówi: „To zależy od materiału i dziecka”. Ona ma rację; mój najstarszy nieuchronnie znudziłby się kubkami i łyżkami, śledzeniem i rzucaniem się. Stąd ooblek na suficie. Jednak mojemu najmłodszemu synowi można podarować sensoryczny pojemnik pełen plastikowych zwierząt morskich i soli, a następnie można mu zaufać, że będzie się nim bawił sam, bez rzucania, rzucania i tylko delikatnego rozlewania.

Kristi mówi, że jej najstarszy syn był taki. „Zawsze był ostrożny, a bałagan nie był wielkim problemem… Zrobiliśmy fasolę, paciorki wodne, piasek kinetyczny, kamień kinetyczny, oobleck, krem ​​do golenia, makaron, ryż, prawdziwy piasek, kamyki, muszle… To znaczy dużo. Kosze sensoryczne przez długi czas były obsesją ”. Z drugiej strony jej młodszy syn, podobnie jak mój najstarszy, zajmuje się bałaganem.

„Muszę ograniczyć to, czego używamy i upewnić się, że jestem w całkiem dobrym nastroju, zanim zaczniemy, ponieważ on nie daje AF i zacznie rzucać fasolą, szlamem czy cokolwiek” – powiedziała Kristi.

Inne mamy nie były tak zepsute w bałaganie. Dana, 37 lat, z dwójką dzieci robiła ryż i koraliki wodne, upewniając się, że odłożyła ręczniki, aby pomóc w sprzątaniu. „Pozwalam im bawić się nimi tylko wtedy, gdy jestem w odpowiednim stanie psychicznym… Dla mnie muszę pozwolić im się bawić, w granicach rozsądku, a potem muszę być w porządku z czyszczeniem podłogi”.

Mówi, że zrobiła kropelki wody tylko raz, ale frustrowało jej się, że toczą się po całym miejscu.

Dla wielu mam wysiłek po prostu nie jest tego wart.

„Całe to… gówno, które trafia na twoją podłogę, a potem wysypisko (tj. Kropelki wody, lepkie granulki pianki itp.) Nie jest warte energii” – powiedziała 37-letnia Jessica. I ostrzeżenie według 49-letniej Jill: „Don nie rób kuskusu, chyba że chcesz go znaleźć pod kanapą NA ZAWSZE! Toczy się wszędzie ”.

Dla niektórych mam kosze sensoryczne są wyłącznie zajęciem na świeżym powietrzu. 31-letnia Sa’iyda powiedziała stanowczo: „Piasek to aktywność na świeżym powietrzu, chyba że jest to piasek kinetyczny”.

Jednak błagam, żeby się różnić. Moje miejscowe muzeum dla dzieci miało kiedyś gigantyczny sensoryczny pojemnik z piaskiem kinetycznym, a bałagan, zarówno na podłodze, jak i dzieci, był niesamowity.

Jessica bez problemu używa środków sensorycznych z wodą i używa piasku – o ile pozostaje na zewnątrz. Sa’iyda, powiedział: „Zrobiliśmy trochę zmysłów z suszonym makaronem i to może się zabrudzić, ale potem koszenie na śmieci z kamieniami lub guzikami nie jest aż tak brudne, wystarczy zamiatać.”

Jill naprawdę lubiła koraliki wodne, a także krem ​​do golenia. Sarah, 36-letnia nauczycielka w szkole publicznej, wymienia rzeczy, za które nie została skarcona przez woźnych: „Ryż, różne fasolki, orzechy, plastikowe stopione koraliki i piasek kinetyczny pasujący do dywanu”. Woźnym – błogosław ich – nie powinni mieć nic przeciwko zamiataniu przypadkowych bzdur i mają dużą tolerancję na bałagan.

I że wydaje się być kluczem do pojemników sensorycznych. Im wyższa tolerancja na bałagan, tym więcej zmysłów może uzyskać Twoje dziecko. Jeśli czujesz się cool z toczącymi się koralikami wody, toczącym się kuskusem lub ryżem, który czai się pod twoją kanapą od lat, twoje dzieci będą nurkować w szlamie i pakować orzeszki ziemne. Ale jeśli, tak jak Dana, musisz znaleźć się w odpowiednim miejscu, aby poradzić sobie z następstwami kosza sensorycznego – i bądźmy szczerzy, ludzie, zawsze jest następstwo kosza sensorycznego – Twoje dzieci rzadziej dostaną butelkę tryskacza, trochę płynu do naczyń i kosz pełen wody.

Zależy to również od dziecka. Jeśli jest rzucającą, nie dawaj jej oobleku. Zaufaj mi. Ale jeśli będzie bardziej schludny, możesz podać mu kosz z solą i wyjść z tego cholernego pokoju. Ale cokolwiek to jest, cokolwiek w tym tkwisz, twoje dzieci będzie kocham to. A zanim wicher wrzasków, łez i sprzątania, będziesz miał błogosławione kilka minut na wypicie kawy w spokoju. I naprawdę, to wszystko, czego kiedykolwiek chcieliśmy.