contador gratis Skip to content

Rodzice, sędziowie walczą w licealnym hokeju

Rodzice mogą dostać naprawdę do gier sportowych swoich dzieci. Wiem, że pamiętam chwile, kiedy widziałem krzyczącą mamę lub tatę na trybunach. A kiedy rodzice i sędziowie się nie zgadzają? Masz wylęgarnię dla krzyków.

Ale podczas niedawnego meczu hokeja w liceum w Howell w stanie New Jersey sytuacja przybrała zły obrót, gdy niektórzy rodzice i kilku sędziów wdali się w fizyczną walkę.

Według Asbury Park Press Departament Policji Howell odpowiedział na kłótnię na lodowisku Howell Ice World, która miała miejsce podczas meczu hokeja w szkole średniej. Jak zauważa serwis informacyjny, gra była „kontrowersyjna”, obejmowała strącenie gracza do nieprzytomności, wielokrotne wykroczenia i usunięcie, a ostatecznie remis.

Cokolwiek wydarzyło się podczas gry, trwało dalej. „Po meczu”, poinformowała policja, „jeden rodzic zwrócił się do dwóch sędziów w sprawie sporu. W tym czasie rozpoczęła się fizyczna kłótnia, w którą zaangażował się czwarty badany. “

Policja donosi, że osoby zaangażowane doznały niewielkich obrażeń, takich jak „czerwone ślady i siniaki na twarzy, przekrwione oczy, posiniaczona ręka” – a także „skargi na ból”, donosi prasa. Dwie zaangażowane osoby zostały przetransportowane do Jersey Shore Medical Center, podczas gdy dwie inne odmówiły pomocy medycznej.

W aktualizacji z 9 lutego z serwisu informacyjnego Howell Police Sgt. Christian Autunez wspomniał, że „nie dokonano żadnych aresztowań ani żadnych innych aktualizacji” – jednak sprawa jest nadal rozpatrywana, aby sprawdzić, czy konieczne jest dalsze dochodzenie.

Chociaż to wszystko wciąż się rozwija, pojawiły się również spory o to, co faktycznie się wydarzyło. Jeden z zaangażowanych rodziców mówi prasie, że to jeden z sędziów „zainicjował” walkę – „nazywając matkę jednego gracza nieprzyzwoitym imieniem”. Ten rodzic mówi, że działał jako żołnierz sił pokojowych i że do walki doszło, gdy mąż obrażonej żony usłyszał o uwadze sędziego. Jeden z zaangażowanych sędziów powiedział, że był jednym z dwóch „zaatakowanych” przez rodziców.

Ale o to chodzi. Prawie nie ma znaczenia, która strona jest winna. Mogą walczyć o to, kto to zaczął, ale ja to widzę, są to czterej dorośli, którzy mają reprezentować swoje dzieci i szkołę swoich dzieci – lub moderować mecz hokeja dla dzieci, aby zapewnić uczciwość i dobrą sportową rywalizację. Wszyscy powinni dawać lepszy przykład tym dzieciakom, które bez wątpienia były świadome tego, co się dzieje – zwłaszcza po wezwaniu policji.

To niesamowicie śmieszne i nieprofesjonalne, jeśli sędzia w rzeczywistości nazywał rodzica „nieprzyzwoitym” imieniem. Ale jeśli zaangażowani rodzice naprawdę poradzili sobie z sytuacją, „atakując”, jak twierdził sędzia, to ich również należy się wstydzić. Ta walka w jakiś sposób stała się fizyczna i szkoda, że ​​każdy gracz – nie mówiąc już o innych uczestnikach gry – mógł być jej świadkiem.

Czy masz jakieś przemyślenia na temat tej sytuacji? Może opinia, która różni się od mojej? Skomentuj poniżej i udostępnij!