contador gratis Skip to content

Rozmowa nago

skarpetki w łóżku

Żarty o śmierci seksu po ślubie są od dawna. Pamiętam, kiedy po raz pierwszy się zaręczyliśmy, kilku starszych kumpli mojego męża żartowało, że obciąganie to już przeszłość. W milczeniu spojrzał na mnie, unosząc jedną brew, zadając pytanie bez słów. Potrząsnąłem głową. Nie, żadna kartka papieru nie stępi naszego życia seksualnego. Nie ma mowy… i tak się nie stało.

Potem mieliśmy dzieci.

Oprócz wpływu porodu na moje ciało – rozstępów, uroczej i dużej blizny po cięciu cesarskim, dodatkowego ciężaru mojej kambuzu – było też pełne wyczerpanie faktyczną opieką nad dzieckiem. Seks zdarzał się, ale z mniejszą częstotliwością. Czasami z większą pilnością. To było jak „światło seksu”. Mniej czasu, mniej hałasu, mniej osadów. Kiedy mogliśmy, zapisywaliśmy nasze potrzeby w kalendarzu, a często nie mogliśmy.

Tej nocy wróciliśmy do domu z kolacji z dalszą rodziną dość późno… mniej więcej 10 PO POŁUDNIU. Mój najstarszy zasnął w samochodzie i po cichu go przewinęliśmy i położyliśmy do łóżka. Kiedy zamknęłam drzwi do pokoju dziecka (który również spał spokojnie), powiedziałam do męża: „Masz 10 minut?” Zaśmiał się i powiedział: „No pewnie”.

Szybko rozebraliśmy się z wszystkich ubrań i wskoczyliśmy na łóżko. Mężulek leżał na mnie i przez krótką chwilę pomyślałem, że mogliśmy to zrobić w sam raz na miły wieczór razem.

Wtedy usłyszałem cichy głos mojego syna: „Co wy robicie?”

OMG, to nie może się dziać. Drogi Boże, dlaczego nie mamy zamków w naszych drzwiach? Czułam, że jestem upokorzona, a mój mąż tłumił chichot, chowając głowę w zgięciu mojej szyi. Tchórzu, chyba będę musiał sobie z tym poradzić…

“Rozmawialiśmy.”

Mówić? Nie mogłeś wymyślić nic lepszego niż to? Jezus.

„Rozmawiasz nago?” powiedział mój 5-latek: „To głupie”.

„To my, super głupie! Czy potrzebujesz czegoś?”

Teraz tylko chwytałem się słomek. Wszystko, co sprawi, że najbardziej niezręczny moment mojego życia dobiegnie końca… i to szybko.

– Czy zostawiłem tu pana Niedźwiedzia? – powiedział mój słodki i nieświadomy syn.

Mężulek sięgnął w naszą prawo, odnalazł pana Niedźwiedzia i rzucił go w kierunku naszego dziecka.

„Dzięki”, krzyknął, „Dobranoc”.

Odetchnęłam z ulgą, kiedy myślałam, że ta gehenna wreszcie się skończyła, ale potem włożył głowę z powrotem, jakby o czymś zapomniał.

„Wiesz…” pomyślał głośno „Jeśli ty naprawdę rozmawiają nago, robisz to wszystko źle. Tatuś wciąż ma na sobie skarpetki ”.

Po odejściu mojego syna oboje leżeliśmy na łóżku przez coś, co wydawało się wiecznością, śmiejąc się tak mocno, że nie mogliśmy oddychać. Rozdzierający na boki, raniący twarz śmiech. Seksowny czas się skończył, ale może stać się czymś bardziej intymnym, czymś śmiesznie realnym.

Zjedliśmy pizzę w kuchence mikrofalowej i poszliśmy spać.

Tej nocy to było lepsze niż seks.

Powiązany post: Pięć etapów życia seksualnego rodziców