contador gratis Skip to content

Rozmowa z Melissą Bernstein z filmu Melissa i Doug o zabawie, rodzicielstwie i potrzebie odzyskania dzieciństwa

rodzina melissa-doug

Na pierwsze urodziny mojego syna podarowano mu najsłodszą małą skrzynkę z narzędziami Melissy i Douga. Nigdy nie zapomnę wyrazu jego twarzy, kiedy to zobaczył. Był wypełniony jego ulubionymi narzędziami, którymi mógł się naprawdę bawić, a po spojrzeniu na niego nie mógł mniej przejmować się wszystkimi innymi prezentami – był tak skupiony, że nie chciał otwierać żadnego z nich. Tego lata wynajęliśmy budowniczego, aby dobudował taras do naszego domu, a mój syn spędził z nim wiele godzin ze swoim młotkiem i piłą. Spał nawet ze swoją małą skrzynką na narzędzia i nosił ją, gdziekolwiek się udaliśmy.

Pamiętam też, jak po raz pierwszy wręczyłem mu iPada. Natychmiast mój potworny maluch był szczęśliwie zabawiony i mogłem w spokoju wziąć bardzo potrzebny prysznic. To było wspaniały.

Jak mówią dzisiaj dzieci, walka jest prawdziwa. Tak, czasami jest mi łatwiej jako rodzicowi przekazać urządzenie dziecku, zwłaszcza gdy próbuję przejść przez sklep spożywczy lub umówić się na wizytę. Ale za jaką cenę?

Niedawno miałam okazję porozmawiać z Melissą Bernstein, współzałożycielką Melissa & Doug i matką szóstki dzieci (!), O tym, jak nasze dzieci są okradane z korzyści płynących z prawdziwej, prowadzonej przez dzieci zabawy z powodu technologii wpływu i nasze życie wywarły inne presje społeczne. Rozmawialiśmy o obecnym kryzysie, możliwych rozwiązaniach i jej pasji do misji Odzyskać Dzieciństwo.

Co zainspirowało ciebie i twojego męża Douga do założenia firmy?

Pielęgnująca zabawa była budulcem (gra słów zamierzona!) Naszej firmy od jej najwcześniejszych dni 30 lat temu. Doug i ja mieliśmy rodziców, którzy byli nauczycielami, więc myślę, że chęć zrobienia czegoś dla dzieci zawsze była w naszych genach. Wiedzieliśmy, że chcemy tworzyć zabawki, które mogłyby służyć jako rodzaj wyrzutni, która rozpala wyobraźnię. Dla nas prawdziwie magiczną częścią niekoniecznie jest zabawka, ale to, co dzieci wnoszą do zabawki – poczucie zadziwienia i odkrycia. W ten sposób dzieci uczą się, nawiązują kontakty i otwierają umysły, aby zobaczyć wszystkie możliwości w życiu. Zabawa jest kluczową częścią tego, jak dzieci kształtują swoją tożsamość, odkrywają swoje pasje i rozwijają podstawowe umiejętności społeczne i poznawcze, które pomogą im odnieść sukces i spełnić się.

Jak starasz się wyróżnić na tle innych firm produkujących zabawki?

Staramy się tworzyć produkty, które oferują dzieciom wiele różnych sposobów zabawy: zabawki, rękodzieło i gry, które pobudzają wyobraźnię i wysyłają dzieci w odkrywcze podróże. Nasz pierwszy sukces odnieśliśmy dzięki drewnianej układance z farmą dotykową. To był prosty pomysł – weź klasyczny schemat zabawy i dodaj do niego zwrot, który pobudzi zmysły dzieci. Stało się to dużą częścią naszego podejścia – przyglądanie się tradycyjnym sposobom zabawy dzieci i budowanie na tych pomysłach, aby stworzyć coś nowego i atrakcyjnego, a wszystko to oczywiście mając na uwadze najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa.

Wierzymy, że zasadniczo zabawki są po prostu środkiem do poszerzania umysłu i rozpalania innowacyjnego myślenia.

Masz sześcioro dzieci! Jak to było?

Dla mnie rodzina jest wszystkim! Macierzyństwo pomogło mi na nowo odkryć zachwyt i podziw w najprostszych rzeczach. Moje dzieci pomogły mi dostrzec piękno otaczające nas każdego dnia – od pluskania w kałużach i jedzenia dojrzałych malin prosto z winorośli, po dmuchanie mleczami i znajdowanie pierwszej gwiazdy na nocnym niebie i życzenie. Moje dzieci pomogły mi utrzymać to ciekawe, pełne cudów dziecko w środku.

Ale bycie matką sześciorga dzieci dało mi również wgląd w zmieniającą się naturę dzieciństwa. Miałem dwoje dzieci po dwudziestce, dwoje po trzydziestce i dwoje po czterdziestce. Tak więc naprawdę doświadczyłem wpływu, jaki zarówno rozwój technologii, jak i pełna presji kultura performansu wywarły na dzieci, w tym moje.

Jakie zmiany widzisz?

Cóż, na przykład zwykłem zabierać moje najstarsze dzieci na imprezy sportowe, a młodsze rodzeństwo na uboczu tworzyło własne gry, wykorzystywało wyobraźnię, było aktywne. Dzisiaj widzisz młodszych braci i siostry skupionych wokół smartfona lub tabletu. To nie jest dobre!

Zaczynamy widzieć wyniki badań na temat wzrostu lęku i depresji u naszych młodych ludzi oraz związku ze zbyt dużą ilością czasu na ekranach, zbyt dużym stresem związanym z wynikami w nauce i zbyt wieloma zaplanowanymi zajęciami, nad którymi dzieci nie mają kontroli i wolność spędzania czasu tak, jak chcą. No i oczywiście jest też czynnik edukacyjny i to, jak nasze szkoły zajmują się nauczaniem do testów, a nie pielęgnowaniem ciekawości dzieci. Mógłbym kontynuować i kontynuować.

Jak myślisz, co możemy z tym zrobić?

Musimy poważnie zmienić sposób, w jaki myślimy o dzieciństwie, rodzicielstwie, a nawet sukcesie. Próbowałem wykorzystać swoją platformę w Melissa & Doug, aby rozpowszechniać informację, że dzieciństwo musimy cofnąć jako czas wyobraźni i zachwytu. Tak wielu z nas rodziców ma to samo marzenie o naszych dzieciach – aby dorastały szczęśliwe i spełnione. Jednak nie dając im więcej swobody i przestojów w dzieciństwie, w których mogą naprawdę bawić się i odkrywać na własnych warunkach, jednocześnie rozwijając podstawowe umiejętności społeczne, odporność i zdolności kreatywnego myślenia, na dłuższą metę szkodzimy im.

Naprawdę wierzę, że dawanie naszym dzieciom wolnego, nieuporządkowanego czasu jest jednym z największych darów. Dzieci potrzebują tego czasu na eksplorację i odkrycia. W ten sposób możemy pomóc im skierować się na ścieżkę do prawdziwego spełnienia. No i ps, to nie tylko dzieci potrzebują zabawy. My, dorośli, też bardzo tego potrzebujemy!

Czy praca w Melissa & Doug to zabawa i gry?

Jesteśmy naprawdę szczęśliwi, że robimy to, co robimy! I obiecuję ci, pracujemy CIĘŻKO każdego dnia, ale chcemy też, aby wszystko, co robimy, dawało poczucie zabawy. Niedawno zacząłem zbierać małe grupy w biurze na czaty, które nazywamy „Play-Full Life”. Chodzi o to, aby zbadać, w jaki sposób każdy z nas może wcielić więcej zabawy w swoje własne życie, ponieważ dorośli muszą się naładować i ponownie połączyć z tymi czynnościami, które nas inspirują. Rozpoczęliśmy coś, co nazywa się #ThrowbackChildhoodChallenge, gdzie poprosiliśmy naszych obserwujących w mediach społecznościowych, aby udostępnili krótkie filmy o tym, jak grali jako dzieci. Fajnie było widzieć, jak wszyscy kontaktują się ze swoim wewnętrznym dzieckiem! Kristen Bell nawet włączyła się do akcji!

co Cię inspiruje? Jak lubisz grać?

Muzyka zawsze była moją pasją, ale przez lata jakoś straciłem z nią kontakt. Ostatnio zdecydowałem się zastąpić podcasty, których regularnie słuchałem w drodze do pracy, listą ulubionych piosenek. Zdałem sobie sprawę, że podcasty, choć często pouczające, a nawet pouczające, również mnie obciążały – to ciężkie uczucie, które towarzyszyło wykładowi w college’u. Czułem też ogromną presję, aby nadążyć za każdym nowym podcastem, który pojawiał się w moim kanale.

Nie mogę ci nawet powiedzieć, jak zmieniło to moje życie! Dało mi to energię, a także czas i przestrzeń, aby mój mózg błądził i bawił się własnymi pomysłami. To mała, prosta rzecz, która dała mi tyle radości!

Czasami odciągnięcie naszych dzieci od ich urządzeń wydaje się prawie niemożliwe. Co mogą zrobić rodzice?

Warto mieć pod ręką kilka pomysłów, aby je przekierować. Zebraliśmy listę „pomysłów na weekendowe zabawy” – łatwych zajęć, na które możesz przygotować się, gdy dzieci mają ochotę coś zrobić. I chociaż nazywamy je pomysłami na weekendowe zabawy, tak naprawdę świetnie sprawdzają się w każdej chwili. Jestem wielkim fanem dawania dzieciom inspiracji, aby je zacząć, ale potem wycofywania się, aby mogły od tego zacząć. Dzieci muszą się od czasu do czasu nauczyć, jak radzić sobie z odrobiną nudy. Jeśli potrafią nauczyć się walczyć z nudą, używając własnej wyobraźni i kreatywności, będzie im to tak dobrze służyć w życiu.

Wielkie dzięki, Melissa!