contador gratis Skip to content

Rzeczywistość pracującej / karmiącej mamy jest do niczego

funkcja karmienia piersią
tatyana_tomsickova / Getty

Medycyna mówi nam, że „piersi są najlepsze”. Społeczeństwo każe nam mówić: „Jestem kobietą, usłyszcie mój ryk”. Więc oto jesteśmy: uprawnieni, wykształceni, zatrudnieni. Zarabiamy własne pieniądze. Mamy kariery. Mamy mężów. Mamy żony. Mamy dzieci. Czasami robimy całą tę cholerną rzecz na własną rękę samotne matki.

A kiedy mamy dzieci, mówimy „OK, chcę karmić piersią. Ale… czekaj… jak mam karmić piersią, skoro nie ma mnie codziennie od 8 do 12 godzin z dala od dziecka ?! Nie mogę wrócić do pracy po sześciu tygodniach. Potrzebuję więcej czasu w domu. Musimy się związać. Moje mleko wciąż się reguluje, a moje dziecko nie śpi. Moje nacięcie się nie goi ”.

Stany Zjednoczone słyszały nasze krzyki, głośne i wyraźne. Ale zamiast dać nam to, czego chcielibyśmy mieć – bardziej prawdopodobną, realistyczną opcję urlopu macierzyńskiego – dali nam coś przeciwnego. Ułatwili nam powrót do pracy nawet wcześniej. Dali nam: prawo do pompowania. O rany, dzięki, USA.

Nie mogę mówić w imieniu wszystkich kobiet, ale kiedy musiałam zostawić moje 8-tygodniowe dzieci z kimś innym niż ja lub mój mąż, dosłownie przepełnił mnie strach. Znasz to uczucie, które dostajesz w żołądku, gdy stało się coś złego? Jak ten spadek żołądka? To uczucie, które miałem cały dzień, każdego dnia, przez bardzo długi czas.

To tak, jakby mój mózg i ciało po prostu wiedziały, że coś jest nie tak. Za każdym razem moje serce dosłownie tęskniło za nimi. Mój mózg wiedział, że czegoś brakuje (gdy to pisałem, zacząłem łzawić). Moje dzieci zaginęły 56 dni po porodzie i moje ciało o tym wiedziało. To uczucie, ten niepokój i lęk były fizyczną i emocjonalną reakcją na ich oddalenie się ode mnie, absolutnym szokiem dla mojego organizmu.

I chociaż wiedziałem, że to nie w porządku, mimo że wszystko w moim istnieniu krzyczało „Nie!” Wróciłem, ponieważ jestem żywicielem rodziny i posiadaczem ubezpieczenia. Jestem cenny dla mojej rodziny i naszego przetrwania i nie możemy obejść się bez moich dochodów. To nie jest dla nas opcja, nawet przez kilka tygodni. Ale oprócz tego, że jestem żywicielem rodziny, jestem także źródłem pożywienia dla naszego dziecka.

Tak więc moim kolegom pracującym i odciągającym mamie:

Wiem, że wykorzystujesz przerwę na odciąganie pokarmu. Wiem, że jesz podczas odciągania pokarmu lub jesz podczas pracy, ponieważ przerwa na lunch jest spędzana na upewnianiu się, że dziecko je jutro. Wiem, że za każdym razem, gdy wstajesz, żeby powiedzieć: „Muszę teraz odciągnąć”, zastanawiasz się, czy jest to wygodne dla twoich współpracowników.

Wiem, że weźmiesz swoją torbę z pompką i pójdziesz do pokoju ledwo spełnia wymogi prawne określone przez rząd. Na drzwiach zawiesisz tabliczkę ostrzegającą ludzi, aby nie wchodzili – a oni niewątpliwie nadal będą wchodzić. A może po prostu zakryjesz się i będziesz pompować w swoim biurze lub kabinie, podczas gdy inni będą pracować wokół Ciebie.

Wiem, że będziesz się doić, dopóki nie będziesz miał dość na karmienie. Wiem, że będziesz to robić tak często, jak będzie jadło Twoje dziecko. 6-tygodniowe dziecko je często – bardzo, bardzo często. Wiem, że czasami nie wrócisz do domu z wystarczającą ilością mleka dla swojego dziecka. Wiem, że poczujesz się jak porażka.

Wiem też, że te przerwy „prawo do odciągania pokarmu” nie są płatne. A może twój pracodawca wymaga, abyś wyrejestrował się na wszystkie te sesje odciągania, a każda minuta, w której się wyłączyłeś, musi zostać dłużej. To po prostu dodaje więcej czasu do końca już bardzo długiego dnia i jeszcze bardziej wydłuża, zanim będziesz w domu z tym słodkim, ciepłym dzieckiem.

Wiem, że wstaniesz i ogłosisz, że musisz zacząć pompować, i usłyszysz symfonię komentarzy współpracowników: „Znowu?” „Jak długo zamierzasz to robić?” „Czy jeszcze nie odstawiłeś?” “Ugh, to takie obrzydliwe.” „Czy to nie sprawia, że ​​czujesz się jak krowa?” – Nie wkładasz mleka do lodówki dla pracowników, prawda? „Chciałbym robić przerwy, tak jak ty”.

Wiem, jakie poczucie winy czujesz, ponieważ wszystko, czego naprawdę chcesz, to to, co najlepsze, co działa, dla Ciebie i Twojego dziecka. Wiem, że znowu tęsknisz za obiadem ze współpracownikami. Wiem, że patrząc na te filmy na telefonie z ukochaną osobą podczas odciągania pokarmu, naprawdę poprawia wydajność pompy. Wiem, że te filmy z bliska, które robisz, wiesz, te, w których naprawdę słychać te małe, dyszące oddechy dzieci, mogą dosłownie wywołać łzy w twoich oczach.

Wiem, że „dobra pompa” zasługuje na przybicie piątki i przytulenie. Wiem, że koleżanka ze współpracownika odciągania będzie twoją nową przyjaciółką w pracy, ponieważ ją dostanie. Wiem, że kiedy jesteś w domu ostatni, ubiegły, zeszły chcesz zrobić pompę. Chcesz to dziecko w swoich ramionach i wtulone w szyję. Chcesz, aby te duże okrągłe oczy patrzyły na ciebie i ten tandetny uśmiech, gdy wciąż są zamknięte. Wiem, że pompowanie to praca z miłością. Wiem, że nasze przyjaciółki, które są w domu, po prostu tego nie rozumieją.

Wiem, że to sprawia, że ​​czujesz się jak pod kolejnym mikroskopem w pracy. „Ile minut ona tam pompowała?” „Ile ma przerw?” „Jak długo musimy jej na to pozwolić?” „Czy jej praca jest wykonywana?” „Dlaczego nie może po prostu karmić mieszanką?” Wiem, że kiedy nie śpisz całą noc z tym słodkim małym dzieckiem, martwisz się o to, jak będziesz wyglądać następnego dnia w pracy, ale jednocześnie cenisz sobie te ciche chwile. Te chwile, kiedy nikogo nie ma w pobliżu. Jest ciemno i spokojnie – możesz po prostu nakarmić dziecko i pogłaskać jego włosy i próbować nie myśleć o tym, jak zamierzasz się pozbierać za trzy godziny kiedy włączy się alarm. Wiem, że suchy szampon i topy ułatwiające pompowanie to Twoi nowi najlepsi przyjaciele.

Wiem, że kawa sprawia, że ​​świat się kręci. Wiem, że słyszenie „Wyglądasz na zmęczonego” staje się ostoją. Wiem, że zapalenie sutka, blednięcie sutków i skurcze naczyń krwionośnych są synem słowa z grupy B. A między wykorzystaniem całego płatnego urlopu na urlop macierzyński a chorymi dziećmi – Ty Nie mogę tęsknię za żadną pracą, aby zająć się tymi dolegliwościami A nawet gdybyś przegapił pracę, i tak nikt by tego nie zrozumiał.

Wiem, jak to jest, gdy kwestionujesz swój profesjonalizm, i wiem, że już martwisz się, jak mogą potraktować cię poważnie, kiedy w zeszłym tygodniu wyciekłaś przez bluzkę z piersi, a pewnego dnia płakałaś bez powodu, a ty są ledwo, ledwo nadążanie za twoją pracą. Wiem, że między pracami domowymi a mamą i pracą a pompowaniem jesteś na końcu swojej liny.

Taka jest rzeczywistość mamy pracującej / karmiącej.

Pytanie: „Jak my, kobiety, mamy kariery i karmić nasze dzieci? ” padł na głuche uszy. Chcieliśmy rozwiązania, a oni dali nam to: „Oto pompa i pomieszczenie. Twój pracodawca nie będzie mógł karać Cię za odciąganie. Oni legalnie mieć pozwolić ci to zrobić, ale nie muszą tego lubić i nie muszą ci tego ułatwiać. A teraz, jeśli będziesz tak miła, wróć do pracy po 42 dniach od urodzenia dziecka ”.

Czekaj, co?

W rzeczywistości wszystko, czego naprawdę chcemy, to te same prawa co psy – proszę o wyrozumiałość! W prawie wszystkich 50 stanach USA zabranie szczeniaka matce przed odstawieniem od piersi w wieku 8 tygodni (kiedy są gotowe na pokarm stały) jest nielegalne. Od dzisiaj psy w Stanach Zjednoczonych mają lepszą politykę dotyczącą urlopów macierzyńskich niż my! Ludzie również powinni mieć to prawo. Dlaczego oddzielanie ludzkiego dziecka od matki nie jest nielegalne, dopóki dziecko nie będzie gotowe na pokarm stały (według Amerykańskiej Akademii Pediatrii w wieku sześciu miesięcy)? Psy to rozumieją. Dlaczego nie my?

Ze względu na moje dzieci mam nadzieję, że nigdy nie będą musiały wybierać między pracą a tym, co najlepsze dla ich dzieci. Przedłużony / płatny urlop macierzyński musi nastąpić i musi nastąpić wkrótce.

Do tego czasu, pompujcie, mamusie. Walcz dalej w dobrej walce.