contador gratis Saltar al contenido

Spadam każdego dnia

Kiedy macierzyństwo oznacza niedostatek każdego dnia
DGLimages / Shutterstock

Mój mąż jest doskonały i to denerwujące.

To typ faceta, który zawsze coś zapisuje, nigdy nie zapomina o jednym rachunku i zawsze pamięta o wymianie filtra powietrza. Jego szafa nigdy nie wygląda, jakby wybuchła bomba, a on nie ma ani jednej sześciomiesięcznej frytki na podłodze samochodu. Generalnie ma umysł jak słoń i prawie nigdy niczego nie zapomina. Zawsze.

Zasadniczo jest moim dokładnym przeciwieństwem.

Podczas gdy z zewnątrz wygląda na to, że mam wspólne występy, mniej więcej mam Walmart w dzień po Bożym Narodzeniu w każdym aspekcie mojego życia. Moje pranie jest nieustannie przepełnione, mój samochód prawdopodobnie mógłby nakarmić mały naród Trzeciego Świata resztkami sprzed sześciu miesięcy, a ja spędzam całe dnie na gaszeniu pożarów stworzonych przez moją nastolatkę i animację. Mówiąc bez ogródek: przez większość dni mi się nie udaje.

Przed dziećmi byłem naprawdę dobry w dorosłości i zapamiętywaniu szczegółów. Prowadziłem skrupulatne listy, miałem harmonogram, który pozwalał na regularne pranie, a mój samochód był zawsze odkurzany. Każdego dnia nosiłam makijaż, a kiedy nosiłam spodnie do jogi, oznaczało to, że zamierzałam naprawdę poćwiczyć. Zawsze byłam gotowa na intymne spotkania, a mój mąż zawsze był priorytetem.

Ale gdzieś pomiędzy pieluchami a szelkami straciłam kontrolę. I nie wydaje się, że w najbliższym czasie go odzyskam.

Kiedy podjęliśmy decyzję o posiadaniu dzieci, nasze finanse pozwoliły mi zostać w domu i być głównym opiekunem. Dzięki tej roli z radością przejąłem codzienne obowiązki i sprawunki na rzecz bycia małżonkiem, który nie musiał regularnie zakładać prawdziwych spodni. Porzuciłem karierę, ale doszedłem do wniosku, że moje umiejętności można z łatwością wykorzystać do prowadzenia naszej małej rodzinnej korporacji. Moja praca w domu byłaby tak samo cenna, jak praca mojego męża poza domem.

I to działało przez chwilę. Ale potem przejęło macierzyństwo i stos Lego zaczął się przepełniać. Napady złości przerwały opróżnianie zmywarki i randki, które przebiegały przez zrujnowany czas drzemki. Dzieci i ich ciągłe potrzeby zrujnowały wszelkie pozory harmonogramu, który wykreowałem na początku moich pierwszych dni rodzicielstwa. Dla maniaka kontroli, takiego jak ja, utrata kontroli jest jak odkrycie, że Starbucks jest wolny od kofeiny. I było tak cholernie dużo prania.

Jestem od 13 lat w tym rodzicielstwie i każdego dnia czuję, że nie dotrzymuję końca umowy. Mój mąż jest tak dobry w trzymaniu się z daleka – troszczy się o nas, pamięta drobne szczegóły, takie jak kredyt hipoteczny i emerytura, i zawsze upewniając się, że mam wystarczająco benzyny w samochodzie. Jest tak samo zajęty jak ja, czasami bardziej zajęty, a jednak nigdy nie zawiedzie naszej rodziny ani mnie. W dni, kiedy wraca do domu, a dom jest strefą działań wojennych, czuję się odrobinę winna. Czasami musiałem ignorować naczynia, kłócąc się z firmą ubezpieczeniową i innymi osobami; pranie pozostaje nietknięte, ponieważ pies miał biegunkę. Codziennie walczę w dobrej walce i żałuję, że nie mogę zapewnić mojej rodzinie czystej bielizny z dużo większą regularnością, niż zapewniam obecnie.

Chociaż zmagam się z codziennymi zadaniami związanymi z rodzicielstwem w domu, staram się uwolnić od haczyka, użyć życzliwego głosu w mojej głowie. Każdego dnia stawiam swoją rodzinę na pierwszym miejscu, a dzięki szkoleniu pielęgniarskiemu jestem cholernie dobry w analizowaniu codziennych sytuacji kryzysowych, jakie stwarzają dzieci. Każdy ma zawsze to, czego potrzebuje, kiedy tego potrzebuje; to po prostu nie tydzień wcześniej, jak kiedyś, i to jest OK.

W małżeństwie nie chodzi o bycie doskonałym. Nie chodzi o robienie tego dobrze każdego dnia. Chodzi o codzienne budzenie się i świadomość, że Twój partner robi wszystko, co w jego mocy. Mój mąż wie, że daję z siebie wszystko od wschodu do zachodu słońca i nauczył się śmiać, kiedy coś schrzanię. Nigdy nie oczekuje, że będę Superwoman i nigdy nie sprawia, że ​​czuję się, jakbym nie był wystarczająco dobry. A kiedy patrzy na mnie przez katastrofę, którą jest nasz dom, tak samo jak 20 lat temu, kiedy robiłem listy, zorganizowane dynamo, zdaję sobie sprawę, że nie kocha moich list.

Akceptuje moje wady i wie, że kiedy coś zepsuje, zaakceptuję też jego. Po prostu to robisz, kiedy jesteś żonaty.

Każdy związek ma partnera, który jest spoiwem rodziny i to jest rola, którą mogę pełnić. Klej jest brudny, rzadki i lepki. Jest to oczywiste, gdy użyłeś za dużo lub za mało, a sztuka polega na znalezieniu odpowiedniej ilości. Klej przykrywa wiele grzechów i może odbudować nawet najbardziej zniszczone przedmioty. Klej jest mocny, wytrzymały i mocny. Więc tak, jestem klejem w tym związku, naprawdę śmierdzącym cementem gumowym, który naprawia najlepszy rodzaj bałaganu. A mój mąż utknął ze mną, pęknięcia i wszystko.