contador gratis Skip to content

Sprawa do ubierania dzieci w odzież używaną

Sprawa do ubierania dzieci w odzież używaną
ZoneCreative Srl / iStock

Moje dzieci mogą nosić ubrania twoich dzieci. To znaczy, jeśli zostawisz je w niektórych sklepach Goodwill i konsygnacyjnych. Kiedy byłem dzieckiem, noszenie używanych ubrań było haniebne. Zawsze martwiłem się, że będzie jak każdy odcinek „używanej sukienki balowej” w telewizji – kiedy dziewczyna ubrana w sukienkę, którą dostała w Goodwill, zostaje zniszczona ze wstydu, ponieważ bogata suka zdaje sobie sprawę, że to jej i mówi wszystkim. Moje dzieci? Nie tak dużo zmartwień. Ubrania są teraz produkowane w znacznie większych partiach i można je łatwo podzielić na warstwy: kupujesz je w Walmart i Target lub kupujesz je gdzieś bardziej z wyższej półki.

Oprócz stojaka na wyprzedaże w Target i stojaka na wyprzedaże na stronie Phish, ubrania moich dzieci pochodzą wyłącznie ze sklepów odsprzedaży. Lub przyszło ze sklepów z odsprzedażą – ponieważ mamy trzech chłopców w odstępie dwóch lat, dwaj młodsi spędzili całe swoje życie w parach. Oznacza to, że możemy datować nasze życie za pomocą koszulek. Możemy spojrzeć wstecz na zdjęcia i powiedzieć: „O mój Boże, pamiętam, kiedy Blaise był w tej zielonej koszulce Phish, a teraz nosi ją dziecko”.

Nie kupujemy odzieży używanej tylko dlatego, że możemy. Jest kilka ważnych powodów, dla których polegamy przede wszystkim na naszych lokalnych sklepach z odsprzedażą w zakresie wszystkiego, od nowych butów po kurtki zimowe. Po pierwsze, jesteśmy biedni. Dobra, nie jesteśmy naprawdę biedni, ale nie mamy dużo dodatkowej gotówki. Mój mąż jest nauczycielem, więc możesz ekstrapolować, jak wygląda jego wypłata (tj. Malutka). Jestem niezależnym pisarzem, więc możesz ekstrapolować co mój wypłata wygląda jak (tj. niższa).

Weź pod uwagę ogromne zadłużenie z tytułu kredytu studenckiego, które narosłyśmy, alergie pokarmowe, które wymagają od moich dzieci i mojego specjalnego chleba, makaronu, płatków śniadaniowych i deserów, a także drogie leki psychiatryczne przepisane przez drogiego psychiatrę, który utrzymuje mnie przy zdrowych zmysłach, i ten mały stos gotówki staje się jeszcze mniejsza. Wyłączamy światła. Odłączamy urządzenia. I robimy zakupy w sklepach z używaną odzieżą.

Co więcej, czy ostatnio robiłeś zakupy w niektórych z tych sklepów odsprzedaży? Mogłam sobie pozwolić na ubieranie moich dzieci w nowe koszulki Walmart. Ale kupując używane, mogę je ubrać w Mini Boden, w klasyczne koszule Ewoków, w Kenneth Cole i w Scooby-Doo / Mace Windu / Spiderman / Captain America – też dobrej jakości, a nie bzdury.

Częściej noszą zapinane na guziki, a Ralph Lauren w spodniach khaki. W zeszłym roku pokłóciłam się z nimi o pasujące świąteczne piżamy w lokalnym sklepie z odzieżą dziecięcą. Nie wątpię, że w tym roku znów dam radę. Ludzie mówili mi, że uwielbiają to, jak dobrze ubieram dzieci. Traktuję to jako ogromny komplement.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego nosimy używane (w tym mnie, w miarę możliwości). Przemysł odzieżowy wymknął się spod kontroli. Wiele dużych marek korzysta z siły roboczej w zakładach pracy, a ja nie chcę inwestować swoich pieniędzy w system, który wykorzystuje biednych pracowników w krajach słabo rozwiniętych.

Jednak praca w Sweatshopie i złe warunki pracy to nie jedyne problemy związane z nową odzieżą. Sam chiński przemysł tekstylny produkuje rocznie około 3 miliardów ton sadzy. Każdego roku wyrzuca miliony ton odzieży, ponieważ zostały one po prostu ufarbowane na niewłaściwy kolor. Rzeki płyną toksycznym barwnikiem pochodzącym z nieograniczonego spływu z młyna. A przemysł tekstylny zużywa zadziwiającą ilość wody. Według dziennik “Wall Streetdo wyprodukowania jednej pary dżinsów Levi’s 501 potrzeba 505 galonów wody. Pomyśl o wszystkich dżinsach, które Levis zrobi w ciągu roku. Następnie pomyśl o całej odzieży w lokalnym centrum handlowym, lokalnym Targecie, lokalnym Walmarcie. Pomnóż to przez każde centrum handlowe, każdy Target i każdy Walmart. Przemysł tekstylny jest w rzeczywistości trzecim co do wielkości użytkownikiem wody na świecie.

Więc kupujemy używane. W efekcie większość naszych pieniędzy trafia do organizacji charytatywnych, a pieniądze, które tam nie trafiają, są wykorzystywane do wspierania lokalnych firm. Moje dzieci są ubrane lepiej, niż mógłbym ubrać je na nowo. I nigdy nie narzekali, ani razu, na noszenie ubrań, które nosił obcy obcy, lub na noszenie ubrań, które nosili przed nimi ich bracia.

Możesz zatrzymać swoje centrum handlowe. Kieruję się do Goodwill, do Roundabouts, do lokalnego sklepu charytatywnego na rzecz walki z rakiem. Pójdę do serwisu eBay po przedmioty specjalne, takie jak pianki dziecięce. A potem, kiedy skończę, udam się dla siebie do internetowego sklepu z przesyłkami. W końcu potrzebuję własnej używanej garderoby i osobiście wolałbym delikatnie używane Guess i Marc Jacobs od nowiutkiego Walmarta.