contador gratis Skip to content

Szkoły leśne to trend w nauczaniu, z którym powinniśmy się zapoznać

Szkoły leśne są niesamowite
Geri Lavrov / Getty Images

Wiem, kiedy moje dzieci nie mają wystarczająco dużo czasu na świeżym powietrzu. Robią się zdenerwowani; zaczynają się kłócić. Ich skłonność do robienia ogromnych bałaganu wzrasta, a cierpliwość maleje. W każdym z nich, zwłaszcza w moim czterolatku, obfitują stopnie. “Oni nie mieli okazji biegać w kółko, prawda?” – powie mój mąż, gdy stoję blisko łez, otoczony chaosem zamkniętych w więzieniu dzieci. Coś kliknie. Żałośnie skinę głową.

Wiemy, że świat przyrody jest dobry dla dzieci. Co więcej, wiemy, że tego potrzebują.

Tak jak Instytut Umysłu Dziecka Mówi, że nie jest jasne, jak to działa, ale wiemy, że nieustrukturyzowana zabawa na świeżym powietrzu w naturalnym otoczeniu buduje pewność siebie, daje dzieciom poczucie sprawczości i kontroli. Wzmacnia kreatywność, prawdopodobnie ze względu na nieskończone możliwości materiałów i zdolność dzieci do projektowania własnych zajęć; uczy odpowiedzialności i zapewnia różne bodźce. Innymi słowy, zapewnia stymulację z czegoś, co nie odbija się na nich z ekranu, czegoś bez ostro poruszających się świateł i kolorów.

Zabawa na świeżym powietrzu skłania dzieci do myślenia i zachęca do kreatywnego rozwiązywania problemów, a udowodniono, że obniża poziom stresu i zmęczenia. Kto nie chce tego więcej dla swoich dzieci?

Podrap to pytanie. W jaki sposób czy dostajemy tego więcej dla naszych dzieci?

Jedna kluczowa odpowiedź: potrzebujemy więcej szkół leśnych. Potrzebujemy ich teraz.

Szkoły leśne wg Centrum Medialne Uniwersytetu Loughborough, to koncepcja wywodząca się ze Skandynawii, „gdzie szkoły wykorzystują lokalne tereny leśne do prowadzenia zajęć na świeżym powietrzu, które sprzyjają umiejętności rozwiązywania problemów i współpracy dzieci, a także ich pewności siebie i poczucia własnej wartości”. Najczęściej występują w niższych klasach – co nazwalibyśmy szkołą podstawową.

Jednak ostatnie badanie przeprowadzone przez dr Janine Coates i dr Helenę Pimlott-Wilson z uniwersytetu wykazało, że szkoły leśne dla dzieci w wieku od 4 do 5 lat i od 8 do 9 lat „mogą przyczynić się do rozwoju umiejętności uczenia się opartego na współpracy , zachęcając dzieci do współpracy z innymi przy trudnych zajęciach na świeżym powietrzu… [and] wyposażyć dzieci w praktyczne umiejętności i docenić przebywanie na świeżym powietrzu ”.

Szkoły te kładą nacisk na osiągnięcia naukowe w wyścigu szczurów na rzecz „oferowania bardziej wszechstronnego doświadczenia edukacyjnego”. Jeden z dyrektorów powiedział, że w rzeczywistości przyczynia się to do nadania dzieciom „pozytywnego nastawienia do szkoły”.

Zasadniczo szkoły leśne robią to wszystko, wypuszczając dzieci na zewnątrz. Dzieci chodzą do lasu trzy do czterech dni w tygodniu, gdzie „mają okazję odkrywać okolicę, nauczyć się rozpoznawać faunę i florę, a także rozpalać ogniska, budować legowiska i wspinać się na drzewa. Przestrzeń wykorzystuje zrównoważone zasoby, w tym krąg ognia zbudowany z lokalnego drewna oraz „hotele” robaków i jeży, wykonane z materiałów pochodzenia naturalnego ”.

Zasadniczo eksplorują swoje środowisko i łączą się z naturą i sobą nawzajem. Niektóre działania mają określoną strukturę, inne nie.

„Dzieci nie odbijają się od ścian, jeśli je usuniesz” – mówi Erin Kenny, założycielka Stowarzyszenie American Forest Kindergarten. Wierzą w „programy do fizycznego kontaktu ze światem przyrody [should be] niezbędny element wczesnej edukacji na poziomie krajowym ”.

Wymagają minimum 1-3 godzin nieustrukturyzowanej zabawy na łonie natury; nauczanie prowadzone przez dzieci, w ramach którego dzieci kierują programami nauczania i rzeczami, które będą odkrywać w klasie; nauczanie oparte na dociekaniach, z nauczycielami jako „przewodnikami, a nie centrum klasy”; gromadzenie danych w celu ustalenia, na co reagują dzieci, a także ewentualne udostępnianie rodzicom i nadanie szkole wiarygodności.

Brzmi całkiem słusznie.

Biorąc pod uwagę wszystkie zalety szkół leśnych, jasne jest, że w Stanach Zjednoczonych potrzebujemy ich więcej. American Forest Kindergarten Association rejestruje tylko około pięćdziesiąt szkół, a są to programy przedszkolne lub przedszkolne. I chociaż wiele z nich oferuje przerywane programy dla starszych dzieci, jest ich niewiele pozwalaj dzieciom regularnie na tego rodzaju nieustrukturyzowany dostęp do przyrody.

Według kilku źródeł, w tym Zamieszkaćdo 10% wszystkich programów wczesnego dzieciństwa w Skandynawii odbywa się na świeżym powietrzu. Prowadzą Amerykę w prawie wszystkich działaniach edukacyjnych i być może jest to jeden z powodów.

Małe dzieci w Danii „dosłownie wspinają się na wierzchołki drzew i tłuczą rzeczy nożami”, a jednak nauczyciel mówi, że w ciągu 18 lat zabrał do szpitala tylko jedno dziecko – kiedy chłopiec przejechał stopę na parkingu. Czy to zaufanie, awanturnictwo, kreatywność i motywacja mogą przełożyć się na lepszych naukowców, lepsze umiejętności społeczne, a nawet lepsze zdrowie psychiczne? Nauka sugeruje, że tak.

Ameryka to kraina zieleni. Gwałtownie zanikająca, prawda, ale mimo to zieleń – a wiele przedszkoli leśnych znajduje się tutaj w istniejących parkach. Tak, łatwo jest wypuścić dzieci w lesie, ale trudniej jest upewnić się, że czerpią przyjemność z nauki z przewodnikiem i nauki prowadzonej przez dzieci. Wymaga szkolenia nauczycieli. Wymaga to zmiany naszego sposobu myślenia, że ​​zabawa jest bezwartościowa i tylko poważna, wzorowana na fabryce praca pomoże dzieciom się uczyć. Wymaga zmiany w naszym sensie oceny – nie będziemy już mieli łatwych liczb do oplucia na polityków i rodziców. Ale nasze dzieciaki, które według Instytut Umysłu Dziecka, zdobądź tylko 4-7 minut odtwarzania na świeżym powietrzu, ale potrzebujesz tego 7 godzin czasu przed ekranem.

Heck, całe nasze społeczeństwo tego potrzebuje.