contador gratis Skip to content

Ta mama i specjalista ds. HR mają doskonałe porady dotyczące pomocy dzieciom w poruszaniu się po technologii

wywiad hr
HR Mama / Facebook

Nie wiem jak Ty, ale jestem w stanie ciągłego konfliktu dotyczącego wykorzystania technologii przez moje dzieci.

Z jednej strony wszyscy w moim domu są wyraźnie uzależnieni od swoich urządzeń i czasami może to przeszkadzać. Zaledwie wczoraj wszedłem do jadalni, a mój mąż i dwaj synowie siedzieli przy stole i jedli, przyklejeni do ekranów, wszyscy w słuchawkach, więc nie słyszeli mnie, gdy zadałem pytanie.

To był jeden z tych połączonych ze sobą obiadów w środku tygodnia, więc nie wykluczałem, że moja rodzina za dużo spędzała towarzysko. Ale to było całkowicie absurdalne i wydawało się doskonałą ilustracją tego, jak zombie stał się cały świat, odkąd wynaleziono osobiste ekrany ręczne.

Jednocześnie w dzisiejszych czasach nie można tak naprawdę uciec od technologii – a przy ich użyciu zdarzają się niesamowite rzeczy. Moje dzieci nie tylko używają telefonów i iPadów do oglądania filmów i grania w gry wideo, ale używają ich do czatowania ze znajomymi (nikt rozmawia przez telefon w dzisiejszych czasach!), odrabiaj prace domowe i ucz się o liczbach pierwszych i Układzie Słonecznym (no cóż, przynajmniej moje nerdowskie dzieci tak robią).

Ich nauczyciele mówią mi, że nauka programowania (do czego moje dzieci również używają ekranów) i zdobycie biegłości technologicznej to przyszłość naszego świata. Mówią mi, że technika jest tam, gdzie są wszystkie prace. Za każdym razem, gdy próbuję wyrwać mu telefon z rąk mojego syna, pojedzie do miasta z tą kłótnią, mówiąc mi, że pewnego dnia stanie się bogaty jako programista komputerowy, więc naprawdę powinienem się zrelaksować. Westchnienie.

Wszystko to dlatego byłam tak podekscytowana, gdy pewnego dnia natknąłem się na post na Facebooku, który zawierał kilka naprawdę konkretnych porad dotyczących tego, jak nadać naszym dzieciom bardziej pozytywne podejście do korzystania z technologii – oraz wskazówki, jak lepiej wykorzystać ich technologię celowe i praktyczne. Jest całkowicie odświeżający i pełen naprawdę dobrych pomysłów (które zdecydowanie kradnę!).

Post został napisany przez Melissę Griffin, dyrektor ds. Zasobów ludzkich z San Antonio w Teksasie i mamę trojga dzieci: dwóch chłopców (w wieku 15 i 11 lat) i sześcioletnią dziewczynkę. Griffin mówi Straszna mama że zainspirowała ją do napisania tego posta w odpowiedzi na pytania wielu jej przyjaciół i innych rodziców, którzy zmagali się z wykorzystaniem technologii przez swoje dzieci.

„Należę do wielu grup dla rodziców, w których zauważam, że rodzice coraz wcześniej dają swoim dzieciom smartfony i laptopy” – powiedział Griffin. „Często nie minęło dużo czasu, zanim ci sami rodzice zaczęli lamentować, że w zasadzie stracili swoje dzieci z powodu tych urządzeń”.

Ummm… Zdecydowanie mogę się do tego odnieść.

„Chciałam zaoferować rodzicom kilka praktycznych sposobów używania tych urządzeń do łączenia się z dziećmi” – dodała. „To od nas zależy, czy pomagamy naszym dzieciom wykorzystywać technologię nie tylko do tego konsumowaćale także tworzyć i przyczyniać się do rodziny ”.

W ramach pracy Griffin często zatrudnia młodych dorosłych, a jej stanowisko jest częściowo odpowiedzią na to, co postrzega jako niektóre z trudności, z którymi borykają się ci młodzi ludzie. Krótko mówiąc, mogą znać podstawy obsługi telefonów i komputerów, ale mają bardzo niewiele praktycznych umiejętności.

„Zatrudniamy tak wielu młodych dwudziestolatków, którzy są wręcz uzależnieni od swoich telefonów, ale nie znają absolutnych podstaw korzystania z technologii i mają problemy z wykonywaniem i odbieraniem połączeń telefonicznych” – napisał Griffin. „Poziom niepokoju, z jakim borykają się te ‘dzieci’ (nowo zatrudnione), gdy napotykają nawet niewielkie ilości konfliktów lub szare obszary podczas rozmowy z klientem, może być dla wielu z nich wyniszczający”.

Tak. Wiem, że zostało mi kilka lat, zanim moje dzieciaki wyruszą w świat pracy, ale mogę też powiedzieć, że jestem pewien, że nie zrobiłem wystarczająco dużo, aby przygotować je na coś tak podstawowego, jak telefon (i nie, nie robię oznacza rozmowę FaceTime). Wydaje się, że to trochę dziwne, ale wiem, że nie jestem jedynym rodzicem, który nie nauczył tej umiejętności swoich dzieci.

Zracjonalizowałem to sobie, myśląc, że moje dzieci nie muszą teraz wiedzieć, jak to zrobić – w końcu jest SMS-y i e-maile. Ale widzę punkt Griffina, że ​​kiedy się starzeją – a na pewno kiedy wejdą na rynek pracy – to praktyczna umiejętność, którą będą musieli znać.

Griffin dzieli się całą masą prostych i inteligentnych rzeczy, które możesz zrobić ze swoimi dziećmi–z technologia – aby nauczyć je podstawowych umiejętności dorosłych, których będą potrzebować, gdy opuszczą gniazdo.

Moje ulubione to wezwanie pomocy technicznej, gdy następnym razem przestanie działać połączenie internetowe (moje dzieci są sposób lepszy w tym gównie niż ja i właściwie to lubię); zmuszanie ich do robienia dla Ciebie zakupów spożywczych w czasie wakacji (geniusz); i dzwoniąc do własnych fryzur, wizyt u lekarza i dentysty (tak, proszę).

Najwyraźniej post Griffina miał wpływ na rodziców na całym świecie. Jej post został udostępniony na Facebooku 87 tys. Razy od pierwszego opublikowania, a rodzice na całym świecie dziękują jej za podzielenie się swoją wewnętrzną perspektywą na temat niektórych umiejętności technicznych, których dzieci będą potrzebować, gdy dorosną.

Griffin mówi Straszna mama że reakcja na jej post była niesamowita i satysfakcjonująca, a osoby, które ją przeczytały, faktycznie próbują z powodzeniem niektórych z jej wskazówek.

„Odpowiedź na post była niesamowita” – powiedziała. „Słyszę historie o dzieciach, które częściej pomagają w domu, przejmują kontrolę nad zakupami, zamawiają artykuły spożywcze i zapisują się na szkolne imprezy”.

Że. Jest. Niesamowite.

Jej lista jest więc dobry. Zdecydowanie drukuję i staram się zająć niektórymi z tych rzeczy z moimi dziećmi w ciągu najbliższych kilku lat. I spróbuję przyjąć perspektywę, że wykorzystanie technologii nie jest „dobre” ani „złe”, ale o to chodzi w jaki sposób używasz tego.

Aha, a moje dzieci nauczą się rozmawiać przez telefon, jeśli to ostatnia cholerna rzecz, jaką robię.