contador gratis Skip to content

Tak, chciałem, bardzo dziękuję

kobieta-w-ciąży-z-dwójką-dzieci

kobieta-w-ciąży-z-dwójką-dzieci Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Mogę sobie tylko wyobrazić, o czym musieliście myśleć, kiedy przekroczyliśmy próg.

Mój sześciolatek trzymał rękę wepchniętą do torby Cheetos, a pod drugą pachą trzymał pomarańczowy napój gazowany. Miał na sobie dwie różne skarpetki, ponieważ lubi się ubierać, a ja nie miałam siły spierać się o to, dlaczego jasnoniebieskie Transformers nie pasują do czerwonego Elmo.

Mogę sobie tylko wyobrazić, o czym myślałeś, kiedy moja córka weszła z włosami już wyrwanymi z pospiesznie wykonanych warkoczy, jej spódnica baletowa opadła trochę z przodu, a ja szarpałem się z drzwiami, a ona trzymała mój portfel, moje klucze i mój książka.

Czy chciałeś? Zapytałeś, po zwróceniu uwagi na rozmiar mojego brzucha i mój oczywisty brak prysznica.

Czy ja oznaczać do?

Czy chciałem położyć się na plecach, w małym pełnowymiarowym łóżku, które dzielę z mężem, przerzucić nogi na jego ramiona i przez kilka godzin zachowywać się jak nastolatek z lekkomyślnym, pożądliwym porzuceniem?

Czy chciałem siedzieć noc po nocy, rozmawiając z tym mężczyzną, który niedawno został moim mężem, który cztery lata temu został ojcem dzieci, które nie były jego, i chciał mieć własne?

Czy chciałem siedzieć w jakiejś szpitalnej przechowalni, ponieważ byli poza rzeczywistymi pokojami pacjentów i: „Och, ona potrzebuje tylko morfiny, więc ją tam z powrotem”, podczas gdy mój mąż trzymał mnie na krześle i krwawiło przez wszystko moje ubranie, wózek inwalidzki i na podłogę, a pielęgniarka powiedziała, że ​​nie ma bicia serca i zawinęliśmy nasze nadzieje w papier toaletowy, kiedy patrzyłam, jak mój mąż się psuje?

Czy chciałem co miesiąc wpatrywać się w kalendarz i obserwować każdy mój najmniejszy ruch, oddech, rozmyślanie i pragnienie, tylko po to, żeby raz w miesiącu siedzieć w toalecie i szlochać, bo to nie działało raz za razem?

Czy chciałem w końcu się poddać, tylko po to, żeby zobaczyć, jak moje łono w końcu się otwiera i zaakceptować dziecko, które przez ostatnie sześć miesięcy traktowałam jak porcelanową lalkę, boję się co chwilę, że coś się wydarzy i że lekarz powie, że nie ma bicie serca?

Czy chciałem przyprowadzić kolejne dziecko do tego schrzanionego świata, w którym mój telewizor jest na ciągłym rekordzie taktyki zastraszania i kupię to teraz bzdury, gdzie nie jestem pewien, co przyniesie jutro, ani nawet dokąd zmierza mój kraj, i do diabła, czy znowu jesteśmy w kolejnej wojnie?

Czy chciałem?

Tak.

Tak ja Oznaczało do.

Powiązany wpis: 10 najbardziej irytujących osób, które spotkasz w ciąży