contador gratis Skip to content

Ten wątek na Twitterze o tym, jak to jest być kobietą w miejscu pracy, jest MIEJSCE NA

Ten wątek na Twitterze uchwycił, jak to jest być kobietą w miejscu pracy

Jeśli identyfikujesz się jako kobieta i pracujesz z innymi ludźmi, prawdopodobnie możesz odnieść się do tego wirusowego wątku na Twitterze napisanego przez Esther Choo, MD MPH. Albo może nie. Może pracujesz w branży zdominowanej przez kobiety, gdzie kobiety codziennie kopią tyłki, są całkowicie wspierane i otrzymują szacunek, na jaki zasługują. A jeśli to zrobisz, ROCK ON AND Keep GO GO.

Niestety, wiele środowisk pracy wciąż tkwi w poprzednim stuleciu, a kobiety mają go, szczerze mówiąc, dość. Dlatego Choo, LEKARZ, mówi, że zamierza napisać książkę zatytułowaną: Czy to uprzedzenie względem płci, czy po prostu ssać? (odpowiedź brzmi: NIE, nie jesteś do niczego. W rzeczywistości jest to uprzedzenie ze względu na płeć).

Jak podaje Quartz at Work, Choo, profesor nadzwyczajny na Oregon Health & Science University, jest również współzałożycielem Iloraz kapitału własnego, który analizuje równość w miejscu pracy w dziedzinie opieki zdrowotnej. Ponieważ ta kwestia jest jej pasją, Choo jest również znana z częstego tweeta na temat seksizmu i dyskryminacji w zawodzie lekarza.

Jesteśmy wdzięczni, że to robi, ponieważ nie tylko rzuca światło na kluczową kwestię, która pozostaje powszechna w dzisiejszym społeczeństwie, ale także daje kobietom głos – kobietom, które są pomijane z okazji, omawiane na spotkaniach i są ogólnie źle traktowane i ignorowane. I zbyt często te kobiety martwią się, że w rzeczywistości są do niczego i mogą winić siebie. Ale jak wskazuje tweety Choo, są to przypadki uprzedzeń płciowych, nie niekompetencja lub lenistwo ze strony kobiety.

W swoim wątku na Twitterze, który został polubiony przez ponad 2000 użytkowników i przesłany dalej prawie 700 razy, Choo otwiera następujący scenariusz:

Aby jeszcze bardziej podkreślić swoje argumenty, Choo łączy swoje tweety z obrazami ze znanej (ale przestarzałej i wyraźnie seksistowskiej) książki dla dzieci o manierach, zatytułowanej Co powiesz kochanie? dla ironii komediowej. I działa pięknie.

W przypadku powyższego tweeta o niesłyszanych pracownicach obraz kobiety krzyczącej ponad zgiełkiem niedźwiedziej orkiestry, co skutecznie zagłusza jej głos. Hmmm.

Kolejny tweet brzmi:

Na tym zdjęciu dziewczyna uczy się przepraszać, gdy idzie do tyłu i przypadkowo wpada na gigantycznego rozgniewanego (męskiego) krokodyla. Jest to więc oczywiście odpowiednie, gdy kobieta w miejscu pracy teoretycznie „wpada” na mężczyznę. Zbyt często uczy się nas mówić „przepraszam” i odsuwać się na bok, pozwalając mu odejść pierwszy.

Zajmuje się również odwieczną sztuczką wygodnego pozostawiania kobiety poza kluczowymi rolami i możliwościami, gdy ogłosi, że jest w ciąży i ma zbliżający się urlop macierzyński. Istnieje również zawsze popularna tendencja do przypisywania kobietom ról „sprzątających”, takich jak planowanie i planowanie wydarzeń, podczas gdy miejsca w głównych komisjach, które decydują o polityce firmy i tym podobne, są przypisywane mężczyznom.

Łącząc swoje tweety z książką, która zawiera jedną stronę, na której kobieta jest związana, tylko po to, by móc swobodnie zjeść śniadanie, po czym mówi „Jak się masz?” dla jej porywacza piratów, jest geniuszem. Chociaż jest to książka o manierach, której wszystkie dzieci powinny się nauczyć i ćwiczyć, została napisana w 1958 roku i oczywiście wszystko się zmieniło. Najwyższy czas, aby książki dla dzieci (i siła robocza) dogoniły.

Leah Fessler, autorka artykułu Quartz at Work, który omawia wątek Choo na Twitterze, mówi, że to coś więcej niż rażący seksizm, taki jak nierówne wynagrodzenie i molestowanie seksualne, które ciągną kobiety w dół. To także mikroagresje, takie jak te przedstawione tutaj, które „niszczą pewność siebie kobiet”.

„Im dłużej ten cykl trwa, tym bardziej zaczynamy paraliżować my sami od zawodowych możliwości i sukcesu ”- mówi dalej Fessler. „Zaczynamy odczuwać zwiększony„ syndrom oszusta ”, przekonanie, że każdy postęp nam się uda robić make to fuks i że naprawdę nie mamy kwalifikacji do pracy wśród naszych bardziej znamienitych (czytaj: białych, mężczyzn) rówieśników ”.

Choo, Amerykanka pochodzenia azjatyckiego, która uważa, że ​​pracownicy są często dyskryminowani ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, tożsamość płciową i orientację płciową, chciała dać kobietom głos i pomóc im zobaczyć siebie takimi, jakimi naprawdę są. „Kobiety muszą zdawać sobie sprawę z bardzo poważnej możliwości, że są niesamowite, a właściwie to uprzedzenia doprowadziły do ​​stępienia szans” – mówi.

Czy są chwile, kiedy kobiecie nie daje się szansy tylko ze względu na kwalifikacje i umiejętności? Oczywiście. Tak właśnie działa świat. Ale Choo mówi: „Kobiety będą opisywać te sytuacje w miejscu pracy, w których istnieje 99% szans, że ich okoliczności lub czyjeś zachowanie ma związek z uprzedzeniami i dyskryminacją podczas zabawy. I może 1% szans, że ma to związek ze słabymi wynikami. I przyczepią się do tej JEDNEJ rzeczy. Chciałem więc wyciągnąć takie sytuacje, kiedy z zewnątrz widać tak ewidentnie, że w grze jest stronniczość. Chciałem dać kobietom pozwolenie i agencję na powiedzenie: „Czekaj, może to nie ja!” ”

Pomyśl o tym. Może to nie ty. Może ten wątpiący w siebie głos w twojej głowie jest zły. A może zasługujesz na ten awans, podwyżkę albo na wysłuchanie w pracy. Przeczytaj te tweety. Czy wyglądają znajomo? Czy to uprzedzenie ze względu na płeć, czy po prostu jesteś do niczego? Jeśli jest to opcja nr 1, czas wyrzucić książki o manierach z lat 50. XX wieku i trochę głośno. Daj się usłyszeć. Nie musimy grzecznie pozdrawiać pirata, który nas schwytał i związał. Albo pozwól gniewnemu krokodylowi iść pierwszy.

Jest rok 2018 i czas, kiedy stanęliśmy u boku Esther Choo i napisaliśmy nową cholerną książkę.