contador gratis Skip to content

To dlatego moje serce pękło, gdy mama w celu przeprosiła mnie

To dlatego moje serce pękło, gdy mama w celu przeprosiła mnie
Juanmonino / iStock

Do mamy, która przeprosiła mnie za zachowanie jej syna w Target: nie rób tego.

Nigdy nie przepraszaj nikogo za swoje dzieci, zwłaszcza gdy są szczęśliwe i leczyćtwój. Zwłaszcza, gdy biegają i cieszą się życiem, śmieją się i bawią razemeter.

Nie martw się, komu przeszkadzają. Kogo to obchodzi? To dzieci. Oni są zdrowi. Oni są szczęśliwi. Cieszą się życiem, tak jak powinien każdy typowy 2-latek.

Niedawno, zaledwie kilka miesięcy temu, to byłem ja. Przepraszałem za mojego hałaśliwego i energicznego 2-letniego chłopca. Śmiałby się, biegł i piszczał zbyt głośno, biegając w tę iz powrotem między przejściami, grając w chowanego.

To byliśmy my. My byliśmy tobą.

Po raz pierwszy od momentu rozpoznania białaczki u mojego syna, chciałem krzyczeć na tę kobietę. Chciałem ją chwycić i mocno nią potrząsnąć. Chciałem jej powiedzieć, że chciałbym to być ja. Chciałabym, żeby to był mój największy problem w życiu – śmiech mojego syna i komu może to przeszkadzać publicznie.

Chciałem jej powiedzieć, że chciałbym widzieć, jak moje dziecko biegnie po przejściu z zabawkami w Target. Że byłem tam, aby wybrać coś specjalnego, aby uczcić 29 dzień jego leczenia. Chciałem jej powiedzieć, że wszystko w porządku. Cholera, żałuję, że nie mogę nawet przyprowadzić mojego dziecka do Targetu, ale z jego osłabionym układem odpornościowym, który mógłby go wylądować na OIOM-ie lub co gorsza, mógłby go zabić.

Chciałbym móc usłyszeć, jak mój syn śmieje się w sklepie.

Chciałbym móc przeprosić, ponieważ zdjął zabawki z półki.

Po obejrzeniu mojego dziecka leżącego w szpitalnym łóżku przez dosłownie miesiąc bez przerwy, jest mnóstwo prawdy w powiedzeniu: „Nie wiesz, co masz, dopóki to nie zniknie”.

Nie mogę się doczekać dnia, w którym mój słodki chłopiec będzie mógł cieszyć się swoim normalnym życiem. Kiedy może cieszyć się chodzeniem do alejki z zabawkami Target. Nigdy więcej nie wezmę z nim prostej podróży do celu.

Ten post pierwotnie pojawił się w The Mighty.