contador gratis Skip to content

To jest samotność nowego macierzyństwa

zamyślona mama karmi piersią
tatyana_tomsickova / Getty Images

Początki macierzyństwa są tak samotne i izolujące. Dni zaczynają się zlewać, kiedy to niekończący się cykl karmienia i zmiany pieluch, a nie spania. Jasne, próbujesz wyjść i przejść się, a może masz ludzi, którzy przychodzą i zostają przez kilka godzin, ale z pewnością nie wydaje się to dużo, gdy porównujesz to z czasem, w którym jesteś sam.

W tych pierwszych tygodniach i miesiącach wszystko wydaje się długie. Dziesięć minut może wydawać się godziną, zwłaszcza gdy karmisz piersią. Chociaż kochałem karmić mojego syna, każda sesja wydawała mi się milion godzin. Zwykle uwielbiałam siedzieć i nic nie robić, ale kiedy karmiłam, czułam się zupełnie inaczej. Czasami wydawało się, że ciągnie się w nieskończoność.

wydałem dużo czasu sam na sam z moim synem, gdy był dzieckiem. Jego tata i ja wciąż byliśmy razem, ale pracował od 12 do 16 godzin dziennie, więc cały dzień byłam w domu sama z dzieckiem. Jasne, to było nudne, przebywać sam w domu z kimś, kto nie może utrzymać głowy, a co dopiero rozmawiać z tobą. Ale to wydawało się o wiele większe niż zwykła nuda. To uczucie było ciężkie, a sposób, w jaki wisiało wokół mnie, uświadomił mi, że tak naprawdę nie jestem znudzony; Byłem przytłaczający samotny.

Samotność macierzyństwa jest jak ból, którego po prostu nie można się pozbyć. Zaczęło się jako tępe pulsowanie w moim sercu i rozprzestrzeniło się, aż pochłonęło całe moje ciało. Samotność wydawała się bolesna, której żadna ilość kojącego balsamu nie mogła wyleczyć. Czułem się odizolowany od harówki mojego codziennego życia i nie mogłem wymyślić, jak otrząsnąć się z samotności.

Pragnąłem interakcji z innymi ludźmi: oczywiście przyjaciele byli najlepsi, ale byłem szczęśliwy biorąc wszystko, co mogłem. Nie jestem wielkim fanem rozmów przez telefon, ale prawie codziennie dzwoniłbym do mamy, żeby mieć z kim porozmawiać. Najczęściej potrzebowałem tylko usłyszeć dorosły głos. Nigdy nie mogłem się z nią podzielić, jak walczyłem, ale usłyszenie jej głosu przez telefon uśmierzyło ból, nawet jeśli był tylko tymczasowy.

Cisza wydaje się głośna, gdy jesteś samotny. Zanim urodził się mój syn, rozkoszowałbym się ciszą. Kiedy był dzieckiem, cisza przygniotła mnie jak tysiącfuntowy głaz.

Oto kwestia samotności macierzyństwa: czujesz, że jesteś jedyną osobą przechodzącą przez wszelkie walki, przez które przechodzisz. Mój syn był straszny śpi, dopóki nie skończy około trzech i pół roku. Ale kiedy był dzieckiem, było najtrudniej. Rozmawiałem z przyjaciółmi, którzy mieli dzieci w jego wieku, a oni opowiadali mi, jak ich dzieci będą spać przez pięć lub sześć godzin, a nawet przez całą noc. Chciałem płakać za każdym razem, gdy to słyszałem. Czułem, że musiałem robić coś złego, a to tylko sprawiło, że poczułem się jeszcze bardziej odizolowany.

Ciągłe porównywanie swojego dziecka / malucha do innych potęguje samotność. Ponieważ we własnej głowie myślisz, że jesteś jedyną mamą w historii mam, która przechodzi przez to, co cię stresuje. To sprawia, że ​​czujesz się jeszcze bardziej samotny, niż już czujesz. Łatwo jest się odizolować, kiedy źle oceniasz swoje umiejętności macierzyńskie.

Ale pomimo tego, co myślisz, nie jesteś sam. Jest ktoś, kto może cię uratować przed sobą. Dla mnie znalezienie społeczności matek, które podzielały moje przekonania rodzicielskie, bardzo mnie uratowało. Mimo że grupa była online, czułem się mniej samotny; znajdowanie ludzi o podobnych poglądach i rozmawianie z nimi dosłownie uratowało mi zdrowie psychiczne.

Jeśli masz dostęp do biblioteki, w której jest grupa niemowląt lub małych dzieci i możesz do niej wejść, PRZEJDŹ. Zaufaj mi, zobaczysz pokój pełen innych mam, które desperacko pragną interakcji z dorosłymi. Możesz zaprzyjaźnić się lub przynajmniej mieć mamę, z którą możesz porozmawiać przez godzinę, próbując powstrzymać swoje dzieci przed włożeniem każdej zabawki do buzi. Świadomość, że mamy tę małą grupę zabawową co tydzień, dała mi coś, na co czekałem. Bo kiedy wszedłem, zobaczyłem kilka mam, które wyglądały jak ja: legginsy i T-shirty, szybko uczesane włosy, fioletowe podkrążone oczy. To było jedyne miejsce, w którym nie bałem się być szczery, jeśli moje dziecko było totalnym dupkiem, czy tylko potrzebowałem trochę wyluzować.

Samotność pochłania wszystko, ale nie jesteś sam. Jest dla ciebie wsparcie i przyjaźń.