contador gratis Skip to content

Uwielbiam to, że moje dzieci dorastają. Czy to tak źle?

Uwielbiam to, że moje dzieci dorastają.  Czy to tak źle?
Unsplash / PEXELS

Niemal codziennie zatrzymuję się i zadaję sobie to samo pytanie: „Czy to tylko ja?” a ja natychmiast uspokajam się i odpowiadam: „Oczywiście, kochanie. Ale to nie ma znaczenia, nawet jeśli tak. Ostatnio jednak nie mogę się powstrzymać od pytania, dlaczego nie czuję się tak samo, jak na pozór tylu innych. Zdjęcie po obrazku jest podpisane „Tęsknię za moimi dziećmi!” lub „Czas, proszę, przestań!” lub „Chciałbym móc wrócić!” Widzę te zdjęcia i chociaż uwielbiam szybką dawkę nostalgii, moja pierwsza odpowiedź zwykle brzmi: „Jak, jak dawno rozmawiamy?”

Jasne, mam cudowne wspomnienia z czasów, gdy moje dzieci były niemowlętami, ale nie interesuje mnie powrót tam. Chcesz wrócić do niekończących się nocy wpatrywania się godzinami w swoją nowo narodzoną córkę, obserwując unoszenie się i opadanie jej klatki piersiowej, żeby wiedzieć z pewnością, że wciąż oddycha? Nie, dziękuję, właściwie lubię spędzać noce śpiąc. Do czasów, kiedy mój syn płakał, plując i tryskając bez wyraźnego powodu i nic, co mogłem zrobić, nie wydawało się go uspokajać? O tak, proszę, zapisz mnie po więcej.

W szczególności pamiętam jeden bardzo długi dzień, kiedy mój syn miał około 4 miesięcy i po prostu nie mogłem go uspokoić. Cieszyliśmy się z około czterech godzin cyklu jedzenia, snu, płaczu i prawie to miałem. Postanowiłem zabrać go do poradni pediatrycznej po godzinach iz moim 3-latkiem miałem plan. Moja mama niedawno przyjechała z wizytą i zostawiła na moim nocnym stoliku chrupki stu dolarowy banknot (taka właśnie jest i co robi). Byłem wyczerpany od dnia i nie byłem zainteresowany czekaniem w nieskończoność na wizytę u lekarza. Przyszedłem do kliniki z gotową gotówką w ręku i chciałem ją przekazać każdemu, kto był przede mną w kolejce. Byłem gotów dać pieniądze nieznajomemu, żeby szybko przestać płakać. Czy chcę więc wrócić do tego miejsca i czasu? Ledwie.

Uwielbiam to, że moje dzieci dorastają – czy to takie złe? Kocham ludzi, którymi się stają. Uwielbiam patrzeć, jak poruszają się po życiu i zadają mi przemyślane pytania. Podoba mi się, że rozwijają opinie i gusta, które mogą, ale nie muszą, być zgodne z moim.

Podoba mi się fakt, że mój syn może mi powiedzieć, że lekarstwo się pali lub że ma ochotę zwymiotować. Uwielbiam to, że kiedy już wymiotuje, moja córka może celować idealnie do toalety. Uwielbiam to, że mogą łatwo wytłumaczyć lekarzowi, co im dolega. Karaoke jest teraz o wiele przyjemniejsze.

Jestem naprawdę podekscytowana trzecią klasą mojej córki. Szczerze mówiąc, nie było mi smutno, kiedy mój syn zaczął przed K. Jego podniecenie było tak zaraźliwe, jak mogłem być smutny? Widzę, jak bardzo są podekscytowani podróżą, która ich czeka, i nie widzę innej opcji, jak pójście na przejażdżkę. Nie uważam za smutne, gdy moje dzieci rosną, kwitną i wkraczają w kamienie milowe ich życia.

To jest to: ich życie. To ich życie, nie moje. Myślę, że nie mogę zbyt mocno trzymać się czegoś, co nie jest moje. Czytałem ostatnio cytat:

„Wychowywanie dziecka, które jest na tyle wygodne, aby cię zostawić, oznacza, że ​​wykonałeś swoją pracę. Nie należy ich zatrzymać, ale nauczyć, jak wznosić się samodzielnie ”.

To był doskonały cytat i pod wieloma względami przemówił do mnie. Ale tak samo robi Elizabeth Taylor i nigdy nie spotkałem diamentu, którego nie lubiłem:

„Nigdy nie myślałem o mojej biżuterii jako trofeach. Jestem tutaj, aby się nimi opiekować i kochać, ponieważ jesteśmy tylko tymczasowymi strażnikami piękna ”.

Nie zrozum mnie źle: myśl o tym, że moje dzieci odejdą i pójdą na studia, bardzo mnie zasmucają, ale nadal nie zniechęcałbym ich do wędrówki. I z pełną otwartością, każdej nocy, kiedy całuję je na dobranoc, delikatnie nimi poruszam, aby usłyszeć, jak oddychają. Stare zwyczaje umierają ciężko.

O ile ta myśl naprawdę przyprawia mnie o dreszcze, ja jestem ich tymczasowym opiekunem; moim zadaniem jest przygotowanie ich do szybowania. To dwa z najjaśniejszych klejnotów w moim życiu. Genialne i olśniewające, cenne i rzadkie. Kosztowny. Tymczasowo moje, aby chronić i pielęgnować, dopóki nie będą gotowe same świecić.