contador gratis Skip to content

W mojej zamrażarce jest martwa papuga

martwa papuga
Paul Burns / Getty

Od miesięcy trzymamy martwego ptaka w naszej zamrażarce. Jest wtulona w suszarkę zaparkowaną obok wanny z lodami waniliowymi i worka kukurydzy. Za każdym razem, gdy odsuwam sztywnego ptaka na bok, żeby złapać trochę lodu, zastanawiam się, jak najlepiej rozstać się z nią w dobrym stylu.

Pewnego popołudnia moja córka znalazła Jordy’ego na dnie swojej klatki. Ptak leżał nieruchomo i miał to puste spojrzenie, które prawdopodobnie będzie prześladować moje dzieci przez dziesięciolecia. Nikt nie może być tego pewien, ale nasza rodzinna papuga mogła zostać śmiertelnie przestraszona przez rodzinnego kota. Tylko pies wie, co się wydarzyło tego fatalnego popołudnia, i nie zamierza się tym dzielić.

Od tamtych mrocznych czasów, wiele księżyców temu, nasza rodzina przeprowadziła się do nowego domu. Oczywiście zamarznięty ptak ruszył z nami. Teraz, gdy jesteśmy już trochę przystosowani do nowych wykopalisk, myślę, że nadszedł czas, aby ptak się wyprowadził. Wyjaśnienie odwiedzającym, dlaczego trzymamy zwierzaka spalonego przez zamrażarkę, po pewnym czasie brzmi po prostu głupio.

Jak w godny sposób upamiętnić rodzinnego ptaka, jest trudne, zwłaszcza jeśli jesteś wyposażony w pokręcone poczucie humoru. Wiedziałem jednak, że należy najpierw przypomnieć sobie etapy żałoby, zanim przejdę do przodu z którymkolwiek z moich pomysłów. Następnie przeczytałem o tym, jak młodzież postrzega śmierć zwierzęcia. Właściwie słyszałam ból w głosach moich dzieci, gdy mój mąż i ja słuchaliśmy wielu powtarzających się historii o ich ukochanym zwierzaku. Ciężko pracowałem nad znalezieniem empatii i starałem się zachować stoicką minę, gdy zdałem sobie sprawę, że uczą się, jak sobie radzić, gdy stawka jest nieuchronnie wyższa.

Następnie przyszedł czas na zaplanowanie epickiego „Celebration of Life” dla tego ptaka. Moje dzieci ostatecznie potrzebowały jakiegoś zamknięcia, ale tak naprawdę chciałem po prostu odzyskać przestrzeń w mojej zamrażarce. Na początku chciałem posadzić Shivę, ale byliśmy w trakcie przeprowadzki, a nasze meble były już spakowane. Następnie wezwałem strażaka ochotnika, aby pomógł mi opracować plan pogrzebu Wikingów, ale powiedział mi, że to nielegalne. Potem wymyśliłem bardziej formalną ceremonię i poprosiłem przyjaciela, aby czuwał i wygłosił ponurą pochwałę. Uważał, że zamiast tego lepiej byłoby cytować Monty Pythona z angielskim akcentem. Na koniec zdecydowałem się na płomienie i fajerwerki, ale nasz HOA nawet o tym nie słyszał.

Wreszcie nadszedł właściwy moment, aby uspokoić tego ptaka. Nalegałem na kworum i znalazłem je z łatwością podczas naszej ostatniej imprezy Super Bowl. Wtedy wszystko, czego potrzebowałem, to odpowiedni moment, aby zebrać wszystkich na zewnątrz na chwilę uwielbienia.

Kopanie głębokiej dziury zimą tylko kielnią spowodowało jednak pewne opóźnienie. Tak też przecinał barierę chroniącą przed chwastami, którą poprzedni właściciele umieścili w ogrodzie. Czas uciekał, ale spostrzegawczy przyjaciel utrzymywał tę chwilę w ruchu, wznosząc toast, inny zaczął nucić „Taps” w tle, a ktoś szybko zaproponował sentymentalne słowa. W magiczny sposób wróciliśmy do środka w samą porę, aby bezproblemowo napełnić nasze talerze jedzeniem i obejrzeć pokaz w przerwie.

Bez wątpienia moje dzieci zawsze będą pamiętać pogrzeb, na którym jedliśmy chili, skrzydełka, frytki, a dorośli pili piwo, krzycząc w telewizji. Odetchnęłam z ulgą, kiedy patrzyłam, jak moja córka ociera kilka łez, a potem przystępuję do drugiej połowy gry, głośno wiwatując.

Niedawno zawaliłem się w przejściu lokalnego sklepu zoologicznego, gdy moje dzieci błagały mnie o kolejną papugę. „Bob Von Schizzle nigdy nie zastąpi Jordy’ego” – powiedziałem im po prostu, kiedy przynieśliśmy nowego ptaka do domu. Ale myślę, że zamiast tego mówiłem bardziej do siebie. Pierwsze intymne doświadczenie ze śmiercią, z jakimi musiały się zmierzyć moje dzieci, było pełne; i obchodzili się z tym z całym współczuciem, troską i wdziękiem, które sprawiłyby, że każda matka miałaby łzawiące oczy na pogrzebie zwierzaka.