contador gratis Skip to content

Walka o bycie mamą typu A jest prawdziwa

mama wielozadaniowość
Shutterstock

Wstaję każdego ranka i powtarzam tę mantrę: „Bądź dla siebie delikatny”. Chcę być obecny, delektować się chwilą, wąchać kawę i uściskać moje dzieci, nie pozwalając, aby wszystkie rzeczy, które trzeba zrobić, podniosły mnie i wyrzuciły w przyszłość.

Bycie mamą typu A ma swoje zalety, tak. Robię gówno i na zewnątrz może się wydawać, że mam to wszystko razem, że dokładnie wiem, co robię. Ale prawda jest taka, że ​​dokładam wszelkich starań, aby to osiągnąć, i to nie tylko zabawa i gry. Mój umysł nigdy się nie zatrzymuje, przemyślam każdy szczegół, biję się, kiedy popełniam błędy i ciągłą walką jest dla mnie przekonanie, że jestem wystarczająco dobry.

Moja stale rosnąca lista rzeczy do zrobienia, jak mogę zrobić więcej każdego dnia lub jak mógłbym pracować ciężej, jest siłą napędową w mojej głowie, która nigdy się nie kończy. Walczę z tym. Każdego dnia walczę z tym, ponieważ okrada mnie to z radości i chwil, w których powinienem być obecny bez dokuczliwego głosu w mojej głowie, przypominającego mi o tym całym gównie, które należy zrobić.

Jeśli tego nie zrobię, co się stanie? Jeśli nie mogę się do tego dostać, kto to zrobi? A jeśli zapomnę? Te myśli wkradają się i chwytają mnie, a ich uścisk jest mocny.

Chcę być bardziej wyluzowany. Tak jak naprawdę, naprawdę chcę przejść obok śladu zadrapania na ścianie i nie czuć, że krzyczy na mnie. Nie chcę myśleć o rzeczach, które muszą się wydarzyć w przyszłym tygodniu, kiedy przygotowuję śniadanie. Chcę pomyśleć o ugotowaniu tego cholernego śniadania, ale zanim rozbiję jajka, wyszedłem już z budynku i trudno jest wrócić do teraźniejszości. Mój umysł i oczy rozbiegają się wokół, przyjmując wszystko, co trzeba zrobić, i natychmiast dodałem więcej do mojego talerza, nawet jeśli wiem, że to za dużo. Mówię sobie, że powinienem sobie z tym poradzić. Jestem swoim własnym sierżantem musztry.

Jeśli jesteś mamą typu A, szczególnie taką, która jest niespokojna jak ja, wiem, że mnie czujesz. Jesteś samokrytyczny. Przez cały czas słyszysz, że jesteś dla siebie surowy, ale nie wiesz, jak funkcjonować na innym poziomie. Trzymasz się standardów, których nigdy nie postawiłbyś nikomu innemu. Ale ty – ty powinien móc to zrobić. Możesz to rozgryźć.

Zawsze starasz się być tak skuteczny, jak to tylko możliwe. Czas jest zawsze najważniejszy. Rzadko robisz jedną rzecz na raz. Wielozadaniowość to twój dżem. Rzadko prosisz o pomoc, ponieważ w głębi duszy chcesz, aby zrobiono to w określony sposób i jesteś pewien, że jesteś jedyną osobą, która może to zrobić. Wiesz, jak ruszać tyłkiem jak sukinsyn. Nawet jeśli jesteś wyczerpany i gotowy do rzucenia ręcznika, idziesz dalej.

Możesz być niespokojny i niecierpliwy, zwłaszcza gdy próbujesz zrobić za dużo i powiedziałeś sobie, że powinieneś załatwić wszystkie sprawy w określonym czasie. To fajna gra, w którą lubimy grać, mimo że kręci nam się w głowie i może prowadzić do drażliwości i nastrojów z powodu nierealistycznych oczekiwań, które sobie postawiliśmy.

Czasami jest ci niezwykle trudno się zrelaksować. OK, przez większość czasu. Nawet jeśli popracowałeś nad swoimi osiągnięciami, nadal masz głos, który mówi ci: „Wiesz, zamiast tego mógłbyś to robić”. Nagle czujesz się leniwy i niegodny spędzania tak bardzo potrzebnych przestojów, mimo że wiesz, że jesteś lepszy, kiedy to robisz. Masz skłonność do myślenia, że ​​go nie potrzebujesz i często przeżywasz swoje życie, dopóki nie osiągniesz punktu całkowitego przytłoczenia.

Jeśli jesteś mamą typu A, to nie zniknie. Nie będziemy przekształcać się w wyluzowaną osobę, tak samo jak ktoś, kto jest o wiele bardziej wyluzowany, może nagle być podenerwowany i niespokojny. Chcielibyśmy jednak, bo z zewnątrz możemy wydawać się, że mamy kontrolę, ale ma to wysoką cenę. Nigdy nie odpuszczamy.

Nic nie pomogło mi rozwinąć mojej osobowości typu A tak, jak bycie mamą. Próbowałem wszystkiego: jogi, medytacji, wina, dzienników, terapii. Macierzyństwo przypomina mi, że życie nie idzie zgodnie z planem, zwłaszcza gdy jesteś rodzicem. Muszę prosić o pomoc, nawet jeśli sprawy nie przebiegają tak, jak chcę. Muszę być w stanie docenić i poczuć, że pewne rzeczy są zrobione z miłości i szczerze, kogo to kurwa obchodzi, jeśli wszystkie etykiety żywności nie są tak ustawione. (Na samą myśl o tym moje oko tylko lekko drgnie). To nie jest ważne. Szczęście mojej rodziny jest moim priorytetem, a moja rodzina jest szczęśliwsza, kiedy mogę się trochę odprężyć.

Czasy, w których mogłem odpuścić, próbując być idealną mamą, były dla mnie najlepszymi lekcjami życia. Wciąż się martwię, jak wszystkie mamy, ale uczę się nie przejmować się rzeczami, które nie mają znaczenia, na przykład czy ubrania moich dzieci pasują do siebie, ich włosy nie zawsze są uczesane lub jak postrzegasz mnie jako rodzica .

Moje dzieci przypominają mi, żebym robił to każdego dnia, gdy widzę, że są zagubione w swoich myślach, lub po prostu chcą mojej niepodzielnej uwagi, lub są tak podekscytowane czymś, co jest tuż przed nimi, że nie myślą o tym, czego potrzebują zrobić w następny wtorek. Wszyscy wiemy, że czas spędzany z naszymi dziećmi jest ulotny i nie chcę, aby ich dzieciństwo było wypełnione wspomnieniami o tym, jak porządkowałem szuflady, robiłem listy rzeczy do zrobienia i częściej niż nie byłem zmęczony.

Tak, mamusie typu A robią gówno, ale nie ma problemu, jeśli nie. Nie wydarzy się nic strasznego. I uczę się, po trochu, poluzować uścisk, abym mógł żyć trochę dłużej. Czuje się jak wolność.