Saltar al contenido

Wierzę w moc bursztynowych naszyjników z ząbkowaniem

kamata / iStock

Jako nowa mama przez jakiś czas błąkałam się, ale w końcu znalazłam swoje plemię: noszące dzieci, podzbiór kliki rodziców przywiązujących. Mieliśmy wskaźnik karmienia piersią jak na spotkaniu La Leche League. Uczyliśmy się bezpiecznego wspólnego snu. Obserwowaliśmy się nawzajem, delikatnie dyscyplinując starsze, uczone w domu dzieci. To była grzywka przywiązująca, ta, która przywiązuje dzieci do pleców paskami materiału i opiekuje się dziećmi. Co dziwne, większość z nas została zaszczepiona. Ale wszystkie dzieci i niektóre mamy nosiły bursztynowe naszyjniki.

Kiedy mały Blaise zaczął ślinić się bez przerwy w wieku 2 miesięcy, ogłosili, że ząbkuje. Wiedziałem, co robić. Poszedłem do internetu i zamówiłem dla niego prawdziwy naszyjnik z bursztynu bałtyckiego. Mój mąż był sceptyczny. Ale Blaise zaczął płakać i chwytać się jego twarzy, a nie chcieliśmy konsekwentnie dawkować Tylenol. Więc chociaż brzmiało to tak samo skutecznie, jak przybijanie głowy kozła do ściany, zdecydowaliśmy się spróbować. Trzydzieści minut po tym, jak zawiązaliśmy naszyjnik na jego szyi, ślinienie ustało. Nigdy nie wrócił. Spełniona magia hipisów.

Bursztyn bałtycki podobno działa w ten sposób: Bursztyn rozgrzewa się przy noszeniu na skórze. Podgrzewany bursztyn bałtycki podobno uwalnia substancję chemiczną zwaną kwasem bursztynowym, który według Rzemieślnicy bursztynudziała przeciwbólowo. Coś jak Oragel, ale naturalne. Bursztyn bałtycki to 3-8% kwas bursztynowy – najwyższe stężenie występujące w przyrodzie. Jest wchłaniany przez skórę i do krwiobiegu. I zadziałało. Bursztyn bałtycki łagodził ból związany z ząbkowaniem moim dzieciom, podobnie jak tysiącom innych dzieci. Oczywiście, nadal potrzebowali Tylenolu w zły dzień, ale nie przez cały czas.

Wiedzieliśmy o tym, jeśli zostawiliśmy naszyjnik po kąpieli. Blaise zaczynał pocierać policzki, ślinić się i ogólnie zachowywał się, jakby bolały go usta. Bursztyn naprawdę pomógł.

Ale są przeciwnicy. Scepticon mówi, że nawet jeśli kwas bursztynowy może być uwalniany przez ciepło ciała, czego prawdopodobnie nie może, PubMed ma zerową dokumentację dotyczącą jego zastosowania jako środka przeciwbólowego. Co więcej, nawet jeśli uwalnia kwas, bursztyn bałtycki uwalnia nieznaną ilość nieznanej substancji chemicznej do organizmu twojego dziecka, a to, że jest naturalny, nie oznacza, że ​​jest dobry. Nauka czy nie zauważa, że ​​luzem kwas bursztynowy jest uważany za „substancję działającą drażniąco na skórę i drogi oddechowe, stwarzającą ryzyko poważnego uszkodzenia oczu”. Ale w zasadzie nie ma żadnych recenzowanych dowodów na to, że bursztyn robi coś więcej niż słodki wygląd.

Może również stwarzać zagrożenie uduszeniem. Plik Rząd australijski ostrzegano przed noszeniem naszyjników przez dzieci, gdy pozostawały bez nadzoru lub spały. Między koralikami są węzły, więc jeśli pasmo się zerwie, nie rozpraszają się wszędzie. Jednak to nie powstrzyma dziecka przed włożeniem go do ust. Naszyjniki są również zaprojektowane tak, aby łatwo się łamały, aby zapobiec złapaniu i uduszeniu dzieci. I oczywiście nigdy nie pozwalasz swojemu dziecku ich gryźć. Mimo to większość witryn podaje je jako bezpieczne tylko dla dzieci w wieku 36 miesięcy i starszych i zaleca, aby nigdy, przenigdy nie używać ich, gdy dziecko śpi lub jest bez nadzoru. Rzekomo, co najmniej jedno dziecko zmarło z powodu noszenia naszyjnika podczas snu. Jego matka jednak temu zaprzecza.

Wiem to wszystko, a moje troje dzieci wciąż nosiło bursztyn. To powstrzymało ich ślinienie się, pomogło w bólu ząbkowania i sprawiło, że poczuli się lepiej. Działał znacznie lepiej niż przysłowiowa głowa kozła przybita do drzwi. Moje 3 i 5-latki nadal noszą bursztynowe naszyjniki. Uważa się, że bursztyn sprzyja ogólnemu samopoczuciu. Są także czymś w rodzaju identyfikatora, markera dla innych mam: Słuchaj, jestem hipisem. Prawdopodobnie nadal karmię tę 3-latkę (jestem).

Więc chociaż PubMed może nie mieć za sobą recenzowanych badań, wydaje się, że bursztyn bałtycki i jego kwas bursztynowy zadziałały na moje dzieci. Wiem, że dowody anegdotyczne są najgorsze, ale przy braku innych dowodów to wszystko, co mamy. Tysiące rodziców zeznało, że bursztyn bałtycki działa. To powstrzymało ząbkowanie tysięcy dzieci i wydaje się, że jest to rosnący trend. O ile przestrzegasz podstawowych środków ostrożności, jest to również bezpieczne. Żadne dziecko nie przedawkowało jeszcze kwasu bursztynowego.

Więc moje dzieci mają na sobie naszyjniki. A kiedy będziemy mieć kolejne dziecko, znowu użyjemy bursztynu bałtyckiego. Ponieważ pomimo przeciwników, jestem wierzący.