contador gratis Skip to content

Will Smith: Jak bardzo wcześnie nauczyłem się atakować strach

will-smith-jak-nauczyłem się-bardzo młodo-atakować-ze strachem

Will Smith wraca na duży ekran w Skupiać, wcielając się w niezwykłego oszusta, który uczy zasad pięknej protegowanej granej przez australijską aktorkę Margot Robbie (Wilk z Wall Street).

Aktor, lat 46, rozmawiał z współpracownikiem The Mid, Jeanne Wolf o swojej niepewności, niepowstrzymanym optymizmie i kilku swoich złych nawykach.

W Focusie jest mnóstwo napięcia i akcji, ale ty i Margot znajdziecie czas na romans.

Każdy film to historia miłosna. Moja teoria jest taka, że ​​nie ma innego rodzaju filmu. Nawet filmy takie jak Źli chłopcy są „bromance” – jeździmy razem, razem umieramy, źli chłopcy na całe życie. Wszystko dotyczy relacji międzyludzkich.

Bycie częścią Hollywood nie może sprawić, że nie będziesz obcy oszustom.

Żartujesz? Jestem aktorem. Każdy robi oszustwo. Są pewne rzeczy, których ludzie chcą i zamierzają zrobić to, co muszą, aby je zdobyć. W porządku? Będą nosić ubrania i mówić rzeczy, które muszą powiedzieć. Każdy stara się dostać to, czego chce. U podstaw interakcji międzyludzkiej leży codzienny oszust.

Czy po wszystkich filmach, które stworzyłeś, staje się to łatwiejsze?

W 90% przypadków kręcąc film, czuję się nieswojo i niepewnie. Nie chcę, żeby ludzie wiedzieli, jakie to trudne. Myślę, że częścią mojej pracy jest upewnienie się, że publiczność nie wie i że radość z tego procesu jest dla nich tylko wtedy, gdy widzą mnie na ekranie.

Jak pokonujesz swoje niepewności?

Myślę, że bardzo wcześnie nauczyłem się atakować strach. Jest mnóstwo rzeczy, których się boję. Frustruje mnie, kiedy się czegoś boję, więc jestem zmuszony iść i zaatakować. Było to pomocne, ale było bolesne.

Twój syn Jaden i córka Willow podążają twoimi śladami i prowadzą własne kariery aktorskie. Jakie dajesz im rady?

Moja prababcia mawiała: „Kupiony rozsądek jest lepszy niż ten, który pożyczasz”. Zawsze uważałem to za robienie tego samemu. Zarobienie tego guza na głowie jest zawsze lepsze niż słuchanie kogoś innego o guzie, który dostał na głowie. Jada i ja lubimy dawać naszym dzieciom pełną odpowiedzialność. Poza życiem i śmiercią lubimy dawać im własne wybory i narzucać na nich odpowiedzialność za ich życie tak bardzo, jak tylko potrafią.

Czy masz jakieś złe nawyki, które chciałbyś zmienić?

Mam umysł tego artysty, więc nigdy nie wiem, gdzie są moje klucze, gdzie jest mój portfel i tak naprawdę nie obchodzą mnie ubrania. Zdejmuję ubranie i upuszczam je. Nie sprzątam rzeczy. Zawsze próbuję coś stworzyć i potrzebuję, aby mój stan twórczy był trochę zagracony.

Jak radzisz sobie z presją, by pozostać na szczycie w trudnym biznesie?

Im większy mam sukces, tym trudniej jest zrobić coś nowego, zrobić coś innego, znaleźć coś kreatywnego i wyjątkowego. Wciąż mam trochę miejsca, ale w miarę jak przesuwam się wzdłuż marginesu błędu, jest on coraz mniejszy.

Co cię prowadzi?

Muszę mieć jakiś dziwny filtr anty-negatywny, różowe okulary czy coś. Staram się nie uznawać przeszkód i granic. Nadal utożsamiam się z tym, co Barack Obama nazwał „śmiałością nadziei”. Wiem, że niektórzy ludzie mogą nazywać to arogancją nadziei lub głupotą nadziei, ale wierzę, że coś powstaje, gdy w coś wierzysz.