contador gratis Skip to content

Wina taty też jest rzeczą, a dziś mam jej poważny przypadek

Tata dzisiaj zawiódł
AzmanL / iStock

Już prawie północ 22 stycznia 2017 roku, kiedy to piszę.

I czuję się winny jak diabli.

Kilka minut temu byłem bliski zaśnięcia, podczas gdy niekończące się wydarzenia z dzisiejszych dwóch meczów NFL powoli wprowadzały mnie w stan relaksu i błogości. Ale potem popełniłem błąd, wykonując rutynową praktykę przeglądania i podsumowywania dnia. Lubię to robić, aby zapewnić dobrą równowagę między zabawą, relaksem, spełnieniem, czasem z rodziną, czasem dla siebie i przygotowaniami na nadchodzący tydzień. Kiedy osiąga się solidne wyniki, staje się to pocałunkiem na dobranoc z samego siebie, który wysyła mnie w dobrych stosunkach, gdy przechodzę do fazy REM.

Jeśli stwierdzę, że tego dnia zabrakło jednej lub więcej z wyżej wymienionych cech, mogę spróbować zaplanować to nadrobić następnego dnia lub wyjaśnić, dlaczego jedna cecha była bardziej obfita niż druga. Zwykle jest to krótkie ćwiczenie i chociaż może opóźniać moje zasypianie, kiedy skończę, uspokajam się i nie myślę.

Ale dzisiejszy wieczór był inny. I nadal mnie to dręczy i piszę to w nadziei, że sobie wybaczę.

Widzisz, moja 11-letnia córka uwielbia świętować.

Napisała serię opowiadań o tytułach takich jak „Noc przed Świętem Dziękczynienia”, „Noc przed pierwszym dniem w szkole” i „Noc przed Wigilią Bożego Narodzenia”. Są cenne i chronią, i nigdy nie pozwolę nikomu spoza naszej rodziny czytać ich.

Dostałem od niej kartkę w listopadzie na Dzień Weterana i nigdy nie doręczałem.

Uosabia zabawę i cieszenie się życiem – nie ma to jak jej sarkastyczny ojciec.

John Markowski

Bardziej niż cokolwiek innego, zawsze lubi urządzać imprezy. To też nie są twoje standardowe przyjęcia herbaciane. Są o wiele bardziej wyszukane i kreatywne i zawsze przygotowywane całkowicie samodzielnie.

Pamiętam, jak grałem w gry z okazji moich 41 i półrocznych urodzin.

Pamiętam Olimpiadę Rodziców, na której wygrałem sztafetę, a trofeum zrobione z rolki papieru toaletowego wciąż leży na moim biurku w pracy.

Pamiętam, jak świętowałem pierwszy dzień lata z wyszukanym menu pozycji, które były naprawdę namacalnymi opcjami, a nie udawanymi hot dogami lub plastikowymi frytkami.

Znowu to dzisiaj zrobiła – za dwa duże mecze NFL rozegrane wcześniej. Musiała tylko wiedzieć: „Dla kogo kibicujemy?” i jakie kolory najlepiej reprezentują Atlanta Falcons.

Przed rozpoczęciem pierwszej gry mieliśmy:

– Chipsy i salsa wymownie podane na talerzu– Domowe ciasteczka z cukrem robione od podstaw– A „Let’s Go Falcons!” baner na tylnych przesuwnych drzwiach– Serpentyny w kolorach Falcons i Steelers– Pokrojony ser i krakersy– Dostępny przez nas tatuaż do wykonania za pomocą specjalnego pióra i brokatu, a nie zwykłej odmiany przyklejanej– Szeroki wybór napojów ze słomkami Falcons i wyborem kubków drużynowych

Ale zamiast objąć jej misternie zaplanowaną uroczystość, zdmuchnąłem ją.

Odrzuciłam ciastko z powodu detoksu cukrowego.

Naprawdę John, obserwowałeś, jak szuka przepisu, zabezpiecza składniki, mierzy czas i testuje je pod kątem wypieczenia, i ogólnie przygotowuje je bez obawy o porażkę. Była taka dumna, a nie mogłeś zjeść tylko jednego?

Powiedziałem: „Nie obchodzi mnie, kto wygra, ponieważ mój zespół, Poszukiwacze, odpadli z tego”.

Skoro wszystkie rzeczy z Sokołów okupują kuchnię, nie mogłeś przynajmniej udawać, że okazujesz głębokie zainteresowanie? Więź rodzinna była jej celem i zabiłem to.

Nigdy nie użyłem jednego z kubków ani słomek.

Nienawidzisz mnie jeszcze?

Mam tatuaż Metsa na przedramieniu tylko dlatego, że zgodziłem się to zrobić po trzeciej pieprzonej prośbie.

Zły tata to mało powiedziane.

Nie zrobiłem ani jednego zdjęcia.

O chłopie.

W głębi duszy wiem, że jestem dobrym ojcem. Pomijam nocne przejażdżki na plecach, lekcje, które podkreślam jako jej ojciec i trener na boisku do koszykówki, rozmowy przed snem i niekończące się śmiechy, które dzielimy razem.

Ale tutaj była okazja, by cieszyć się wyjątkowym momentem, którego nie można powtórzyć. Jedenaście bardzo szybko i okrutnie staje się nastolatkiem. Czas mógł się zatrzymać na popołudnie, ale zignorowałem to.

A wszystko dlatego, że byłem zajęty ćwiczeniami, sprawdzaniem sprzedaży na eBayu, pochłanianiem meczów piłkarskich i robieniem, kto wie czym jeszcze. Nie uważałbym się za samolubnego, ale może nie jestem wystarczająco samoświadomy. Pan wie, że dzierżyłem dziś ten tytuł.

Nawet proste „dziękuję”, zanim poszłaby dziś spać, byłoby miłe, ale teraz jestem tutaj, pogrążony w swoim egoizmie, a co gorsza, biorąc ją za pewnik.

Wydawało się, że nie poruszył ją mój brak uczestnictwa, co sprawia, że ​​jest to tym bardziej bolesne. Najbardziej boję się, że spodziewała się, że wszystko spieprzę. To jest niedopuszczalne.

Nie mogę się doczekać, kiedy obudzę ją jutro rano i przeproszę. Sprawdź to, żadnych przeprosin, ale duży, cholerny uścisk i „dziękuję” za to, że jest niesamowitym dzieckiem, jakim jest. Myślę, że nauczyła mnie więcej, niż mogłem ją kiedykolwiek nauczyć.