contador gratis Skip to content

Witaj świecie, poznaj naszego syna

poznaj naszego syna

Witaj świecie, poznaj Lucę. To nasz siedmioletni syn. Uwielbia lody i pikle. Uwielbia pływanie i piłkę nożną. Ma krótkie, jasnobrązowe włosy i niebieskie oczy. Boi się ciemności i nienawidzi samotności. Świetnie radzi sobie w szkole i łatwo nawiązuje przyjaźnie. Ma autyzm. Och, tak się składa, że ​​jest transpłciowy.

Przez ponad dwa lata opisywaliśmy go jako mającego dysforię płciową, cechę, w której czuje się, że ich anatomia nie odzwierciedla ich prawdziwej płci. Dysforia płciowa często jest tak intensywna, że ​​przeszkadza w codziennym życiu. Dysforia płciowa nie jest chorobą psychiczną. Intensywność, której doświadczył, wzrosła podczas jego pierwszej klasy i coraz trudniej było zaprzeczyć, że był w rzeczywistości chłopcem.

Zaczęło się o drugiej. Spóźnił się, prawdopodobnie z powodu autyzmu. Nigdy nie mówił o sobie, że jest dziewczyną. Powiedzieliśmy: „To tylko faza. Ona jest po prostu głupia ”, często przez zachmurzone uśmiechy i zmieszanie. Wiele razy w roku przeprowadzałem z nim odpowiednie do wieku rozmowy na temat anatomii. To nie miało znaczenia. To nigdy nie było pytanie. Nigdy nie brzmiało: „Czy mogę być chłopcem?” To zawsze była deklaracja, zawsze deklaracja tego, kim on jest. Zawsze.

Ta podróż nie była łatwa. Jego przejście nie jest jego jedynym, to przejście, które obejmuje jego rodzinę, przyjaciół i społeczność. Chociaż wspieramy Lucę w tysiącu procentach, to nie eliminuje bólu. Przynajmniej na razie smutek pozostaje. Ponieważ przez 7 i pół roku mieliśmy Lucy. Marzyliśmy o tym, co zrobi Lucy i kim będzie.

Ale prawda jest taka, że ​​ma całe życie, aby być Lucą. Mamy zdrowe dziecko, a teraz jest pewne siebie i szczęśliwe. Czy to nie wszystko, czego możesz życzyć swojemu dziecku? Wiemy, że nasz ból ustąpi, a przejście stanie się łatwiejsze, ale nadal jest trudne. To zdecydowanie najtrudniejsza rzecz, z jaką kiedykolwiek mieliśmy do czynienia.

Ale jako jego matka wiem to:

– On jest człowiekiem. Człowiek, który powinien nigdy muszą bać się jego bezpieczeństwa, jego akceptacji lub swoich praw.

– Decyzja o społecznym przejściu na mężczyznę nie była nieprzyzwoita, niewłaściwa ani seksualna – w jakikolwiek sposób.

– Nigdy nie chcę, żeby uwierzył, że tu nie pasuje. Nigdy nie chcę, żeby nie doceniał jego zdolności do bycia tym, kim chce. Chcę, żeby został zweryfikowany. Chcę, żeby był uczczony za to, kim jest i kim będzie.

– Przemoc, perswazja, szczepionki, jego zdrowie psychiczne czy sam diabeł nie uczyniły go transpłciowym. Został absolutnie, jednoznacznie zaprojektowany tak jak ty i ja.

Jeśli nie siedziałeś ze swoim płaczącym dzieckiem przy wejściu do publicznej toalety przez ponad 30 minut, nie wiesz. Jeśli nie widziałeś, jak Twoje dziecko zostaje pokonane w Disney World po tym, jak ktoś nazwał go „Księżniczką”, nie wiesz. Jeśli nie widziałeś, jak Twoje dziecko dzień w dzień wpada w złość, kiedy później użyłeś niewłaściwych zaimków lub powiedziałeś „dziewczyny” lub „siostry”, nie wiesz. Nigdy nie zrozumiesz, jak zdesperowany mógłbyś się czuć, zdesperowany, by twoje dziecko kochało siebie, zdesperowany, by zrozumieć, zdesperowany, by zaakceptować.

Ale ufam, że rozumiesz miłość i bezwarunkową miłość. Ufam, że rozumiesz, w jaki sposób możesz głęboko kochać swoje dziecko poprzez rzeczy, które są zagmatwane, bolesne i trudne. To wszystko co robimy. Kochamy go. Kochając go, wspieramy, celebrujemy i potwierdzamy, kim jest.

Pozwólcie, że powiem, że nie musimy wam o tym mówić. Chcemy być wysłuchani. Odważnie opowiadamy naszą historię – nieistotną, cudowną i straszną. Dzielimy się naszą historią dla tych, którzy nie mogą. Dzielimy się naszą historią, aby osoby transpłciowe były widoczne. Aby pokazać, że mają twarz, mają głos. Wszyscy transseksualiści to my – ludzie, którzy zasługują na miejsce na tym świecie.

To tylko chłopiec. Nie jest straszną bestią, przed którą chronisz swoje dzieci w toaletach. To nasz syn. Jesteśmy z niego dumni.