Wyznania nowego taty

Ojcostwo: Wyznania nowego taty
RyanJLane / iStock

Naprawdę chciałbym być wspaniałym tatą. Chciałbym być takim tatą, jakiego widzę w telewizji – tatą, który jest beztroski, zabawny i jest doskonałym wzorem do naśladowania dla swoich wrażliwych i uroczych dzieci. W tej chwili nie mogę rościć sobie tego tytułu. Jeśli mam być szczery, a jestem, prawdopodobnie jestem co najwyżej przeciętnym ojcem – 5 na 10 możliwych. Moja żona by się nie zgodziła; powiedziałaby, że jestem wspaniałym tatą i że nasza córka ma szczęście, że mnie ma, ale jest miłą osobą i mili ludzie mają skłonność do kłamstwa. Mój problem polega na tym, że tak naprawdę nie wiem, co robię.

Zanim urodziłem dzieci, byłem szczęśliwy. Brzmi to podle, ale nie czytaj tego w ten sposób. Jestem teraz w większości szczęśliwy. Ale to inny rodzaj szczęścia. W dawnych dobrych czasach, nieobciążony i wolny, mogłem robić, co chciałem. Byłem doskonały w byciu samolubnym i do pewnego stopnia nadal jestem. Pamiętam, jak leżałem w łóżku, biorąc za pewnik długi czas snu. Życie nigdy się nie zmieni; Byłbym panem własnego losu na zawsze. Kiedyś, gdyby ktoś zaprosił mnie na randkę, mogłem wyjść bez problemu i bez namysłu. Gdybym chciał, mógłbym siedzieć całą noc. Mógłbym pić i być wesoły. Mogłem biegać nago po wysokiej trawie. Nigdy wcześniej tego nie robiłem, ale teraz chcę tego bardziej niż kiedykolwiek.

Dowiedziałem się, że wychowywanie dziecka jest wyjątkowym doświadczeniem, którego nie można podsumować z żadnym prawdziwym stopniem pewności w żadnej książce dla rodziców, którą możesz kupić. czytam Czego możesz się spodziewać, gdy twoja żona się spodziewa podczas podróży służbowej do Brisbane. Przeczytałem to od deski do deski za trzy dni i odłożyłem to z poczuciem absolutnej pewności, że uda mi się odnieść sukces w tej sprawie ojcostwa.

Podczas porodu wszystko zaczęło się nie udać. Moja żona robiła wszystko, co w jej mocy, aby wyciągnąć tego małego domownika, a przyjazna położna chciała zaangażować drogiego starego tatę w poród, niezależnie od tego, co o tym sądzę. Widok rodzącego się dziecka to cudowny, cudowny horror, którego nikomu nie poleciłbym. Narodziny nie przypominały tego, o czym czytałem. Okazuje się, że dzieci faktycznie wychodzą pokryte różnego rodzaju mazią (telewizja rażąco to błędnie przedstawia) i nawet nie spłukują ich, zanim ci je oddadzą. To barbarzyńskie.

Po kilku dniach w szpitalu otoczonym przez ekspertów nagle oczekuje się, że weźmiesz to nowe życie do domu i wychujesz je. Moja żona natychmiast stała się ekspertem. Ona jest tak irytująca. Walczyłem od początku. Ja, w kiepskim montażu komediowym, źle zapięte kombinezony, założyłem kupę, płakałem w łazience, chodziłem w pozbawionej snu mgiełce i nigdy nie wymyśliłem prawidłowego sposobu owinięcia. Pamiętaj w Przyjaciele kiedy urodziło się dziecko Rossa i Rachel i idealnie pasowało do ich życia i nikt nigdy nie był zestresowany, a Ross nigdy nie groził, że zamorduje dziecko we śnie? To jest dokładne przeciwieństwo tego, jak naprawdę wygląda posiadanie dziecka.

Z zapałem świętowałam, kiedy nasza córka po raz pierwszy przespała całą noc. Dziewięć miesięcy zepsutego, burzliwego snu zaczęło zbierać swoje żniwo, gdy nagle, niczym wczesny prezent bożonarodzeniowy, spała solidnie osiem godzin. Nie spałem. Leżałem martwiąc się, że umarła. Nie chciałem iść i sprawdzić, bo co się stało, gdyby nie żyła? Co ja bym zrobił? Najlepiej po prostu położyć się, martwić i nie spać. Praktykowałem nie spać; Byłem w tym dobry.

Myślę, że to coś więcej niż nieznane sprawia, że ​​wątpię w moje umiejętności rodzicielskie. Nie wziąłem się za ojcostwo, tak jak miałem nadzieję. Bardzo się staram zrobić to, co uważam za najlepsze dla mojej córki, ale najczęściej w końcu podejmuję złą decyzję i martwię się, że schrzaniłem całe jej życie. Ale nikt ci nie mówi, że naprawdę trudno jest porzucić część swojego starego życia, części, które pozwalają ci żyć tak, jak chcesz. A kiedy masz dziecko, nagle w twoim życiu nie chodzi już o ciebie. Twoim priorytetem staje się ktoś inny, ktoś poza tobą, który jest całkowicie od ciebie zależny. Dla osoby egocentrycznej jest to całkowicie irytujące. Wiem, że to powinno być satysfakcjonujące, a czasami tak jest, ale często po prostu chcesz odesłać ich tam, skąd przyszli i wrócić do swojego starego życia.

Myślę, że to, co utrudnia sprawę, to brak wsparcia dla ojców. Wyobrażam sobie grupę nowych ojców, spacerujących po parku, pchających nasze wózki i rozmawiających o próbach i cierpieniach związanych z wychowaniem dziecka. Ale te sytuacje ograniczają się do filmów. W rzeczywistości większość nacisku na opiekę nad dziećmi jest nadal z matką i chociaż lubię myśleć, że jesteśmy całkiem nowoczesną parą, wpadliśmy w tradycyjne role rodzicielskie, a moja żona spędza najwięcej czasu z naszą córką.

Chciałbym móc spędzać więcej czasu z moją córką, ale wiem, że też bym tego nienawidził. Martwi mnie. Robi ze mnie nerwowy wrak. Zmusza mnie do bycia dorosłym i wzięcia odpowiedzialności za rzeczy. Ale potem robi coś niesamowitego, jak uśmiech do mnie, albo zapyta mnie, co się stało, albo czy wszystko w porządku, albo od czasu do czasu, bardzo okazjonalnie, podchodzi do mnie, owija swoje małe rączki wokół mojej nogi i powiedz mi, że mnie kocha. I to wszystko. Rozpuszczam się. Jestem pokonany. Czuję te wszystkie rzeczy, które powinienem czuć, i rozumiem, dlaczego rodzicielstwo i ojcostwo są takie wspaniałe. Nagle nie obchodzi mnie, że nie mogę leżeć w łóżku do południa lub że większość mojej wypłaty opuszcza bank, zanim zdążę to potwierdzić. Zamiast tego jestem zadowolony The Wiggles i spędzić dzień tańcząc jak idiota, wiedząc, że ten mały uśmiech na jej twarzy jest dla mnie.