contador gratis Skip to content

Wyzwanie: Zostań w domu dla mamy

wyzwanie-mama-pozostanie w domu
Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Jeśli jesteś w domu mamą dzieci poniżej 5 roku życia, to ją otrzymujesz.

Wiesz, jakie to trudne.

Cały dzień w domu.

Staram się zachować spokój.

Starając się nie tracić cierpliwości.

Próba wykreślenia jednej pieprzonej rzeczy z listy rzeczy do zrobienia bez niszczenia całego domu.

Widząc przepełnienie toalety w momencie, gdy wkładasz ostatnie naczynie do zmywarki.

Patrzenie, jak twój dwulatek zrzuca pranie na podłogę trzy sekundy po złożeniu ostatniej koszuli.

Nieustannie staram się znaleźć równowagę między zajęciem się całym gównem, które należy załatwić w domu, a spędzaniem czasu z dziećmi.

Mam dość ludzi, którzy kwestionują to, co robię przez cały dzień.

Dorośli, którzy każdego ranka wychodzą z domu i idą do pracy z innymi dorosłymi, którzy nie srają własnych spodni i płaczą w dwunastominutowych odstępach, nie mają pojęcia, jak łatwo im to znosi.

Tak.

powiedziałem łatwo.

I tak wam, dupkom, którym wydaje się, że zostaniemy w domu, to żart Zostań w domu wyzwanie dla mamy.

Nie przyjdziesz do mojego domu, aby ukończyć to wyzwanie.

Nie spróbujesz tego również we własnym domu.

Nie.

Zamierzasz spróbować w swoim miejscu prowadzenia działalności.

Twój budynek biurowy.

Dla uproszczenia powiemy, że masz na imię…

Kutas.

Oto parametry wyzwania:

  • Masz trzech głównych pracowników. Nazwiemy je numerem 5, 6 i 7.
  • Nie możesz ich zwolnić.
  • Muszą pozostać przy Tobie w budynku przez cały czas.
  • Nie możesz przeklinać.

Masz do wykonania trzy zadania (tak, tylko trzy proste zadania):

  1. wykonać pięciominutową rozmowę telefoniczną
  2. pisz, drukuj i prezentuj dokument na spotkaniu grupie pięciu osób, podczas gdy Twoi pracownicy pozostają z Tobą w pomieszczeniu.
  3. utrzymuj swoje biuro, łazienkę i jedną z sal konferencyjnych w swoim budynku w porządku i czystości przez cały dzień.

Gotowy.

Udać się.

Rozpoczniesz dzień pełen energii i optymizmu.

Nawet zarozumiały.

To będzie bułka z masłem.

Skonfigurujesz pracowników w sali konferencyjnej, wykonując proste zadanie.

Kiedy wychodzisz z pokoju, są cicho i chętni do współpracy.

Przechodzisz przez korytarz do swojego biura, siadasz przy biurku, otwierasz nowy dokument, masz zamiar uderzyć w pierwszy klawisz i słyszysz:

„DIIIIIIICCCCKKKKKKKK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ZOBACZ, CO ZROBIŁ NUMER 7! ”

Wracasz przez korytarz.

Widzisz to:

liczba 7 1

Fuj.

Twoje spotkanie za 1 godzinę.

Sprzątasz numer 7, przesuwasz znaczniki poza zasięg, sprowadzasz innych pracowników na właściwe tory i wracasz przez korytarz.

Umieszczasz w dokumencie trzy zdania, kiedy znowu słyszysz:

„DDDIIIIIIIIIIIIIIIIIICCCCKKKK !!!!

ZROBIŁA TO PONOWNIE !!! ”

Wracasz do sali konferencyjnej i widzisz to:

brud

Gówno.

Zapomniałeś o roślinach.

Usuwasz te i wszelkie inne przybory do pisania, które zostawiłeś ostatnim razem.

Włączasz telewizor, zapominasz o czynności i mówisz swoim pracownikom, aby obejrzeli program, byli cicho i trzymali ręce przy sobie.

Wracasz do swojego biura.

Udaje Ci się wpisać cały dokument.

Możesz go nawet wydrukować.

Minęło 15 minut, a ci nadal nie przeszkadzano.

Korzystasz z sytuacji i odpowiadasz na kilka maili.

W korytarzu nadal jest cicho.

Musisz się wysikać, więc na palcach idziesz do łazienki.

Po drodze musisz minąć salę spotkań.

Kiedy to robisz, zaglądasz do środka i widzisz to:

cukier puder

Pierdolić.

Pamiętaj, nie możesz przeklinać (głośno).

I uważaj na to, co mówisz swoim pracownikom.

Wrzeszczenie na nich z gniewu i frustracji może pozostawić ich bliznę na całe życie.

I jakiekolwiek słowa, których użyjesz, zostaną powtórzone każdej osobie, z którą Twoi pracownicy kiedykolwiek się spotkają.

Uważnie dobieraj słowa.

Bierzesz głęboki oddech i starasz się zachować spokój, ale twoja prezentacja jest za dziesięć minut.

Kończy ci się czas.

Wrzucasz pracowników do swojego biura.

Zamykasz drzwi do sali konferencyjnej.

Prezentację wykonasz w innym pomieszczeniu.

Sprzątasz pracowników, przenosisz ich do pokoju nr 2 i umieszczasz jak najdalej od siebie.

Zostawiłeś dokument w biurze i biegniesz po niego.

Kiedy wrócisz, zobaczysz, że pracownik numer 7 postanowił się udobruchać.

liczba 7 6

No cóż.

Nie masz czasu go zmyć.

W każdym biurze i tak jest ta zdzirowata laska.

Rozpoczynasz prezentację swoim klientom i cały czas,

Numer 7 próbuje ci ściągnąć spodnie,

Numer 5 płacze histerycznie, ponieważ jej lakier do paznokci jest pomieszany na jednym palcu, a numer 6 na przemian dłubie w nosie i bawi się swoim penisem.

Potrzebujesz przerwy.

Nie miałeś okazji pójść do łazienki, a pierwsza sala konferencyjna, w której umieściłeś swoich pracowników, wciąż jest zdemolowana.

Nadal musisz wykonać tę rozmowę telefoniczną.

A potem to się dzieje.

Teraz musisz też zrobić zrzut.

Mówisz swoim pracownikom, że mogą grać na komputerze przez kilka minut.

Gdzie idziesz?– pytają wszyscy.

Próbujesz odeprzeć pytanie.

„Gracie na komputerze. Zaraz wracam – powiesz im.

Idziesz do łazienki, zamykasz drzwi, siadasz w toalecie i robisz wydech.

3 sekundy później.

Pukanie…

Puk… Puk.

KNOCKKNOCKNOCKKNOCKNOCKKNOCKNOCKKNOCKKNOCK !!!!

“Kutas? KUTAS????

DIIIIICCCKKKKKIIIIIEEEEEEEEEEEE !!!!

Czy mogę wejść? DICKIE? Co ty tam robisz???

KASUJESZ ??? ”

Pieprzyć to.

Otwierasz drzwi i wpuszczasz pracowników do łazienki, podczas gdy ty robisz bzdury.

Wszyscy zapytają, czy widzą twoją kupę, dlaczego masz włosy tam na dolei jak długo to zajmie.

Kiedy skończysz, odkładasz je z powrotem do swojego biura. Mówisz im, że jeśli robią to, co powinni, podczas wykonywania telefonu, dasz im duży bonus.

Wybierasz numer i wychodzisz na korytarz.

“Kutas? Kutas? Kutas? Dick? DDDDIIIIIICCCCCKKKKKK !!!!!!!!!!!!!!!!!

DICKIE !!!! Z kim rozmawiasz?

Czy to Bob?

Czy to Mike?

Czy to Jane?

Chcę się przywitać!

Czy mogę się przywitać

KUTAS!!!! CHCĘ. DO. MÓWIĆ. CZEŚĆ. DO. JAN!!

DDDDDDDIIIIIICCCCCCCKKKKKKKKK !!!!!! ”

Zapamiętaj.

Bez przekleństw.

Żadnych krzyków na życie.

O tak.

Żadnych pustych zagrożeń.

“Tak mi przykro. Czy możesz wytrzymać jedną sekundę? ” mówisz do bardzo ważnego klienta na drugim końcu linii.

Odłożyłeś telefon.

Chwytasz pracowników za ramiona, wciągasz ich do swojego biura, przez zaciśnięte zęby grozisz im najdłuższym, najbardziej żmudnym zleceniem w życiu i zamykasz za sobą drzwi.

Jesteś pewny, że wystraszyłeś ich do cholery. Zrobią wszystko, co im każesz.

Kończysz rozmowę telefoniczną. Wracasz do biura, w którym masz pewność, że Twoi pracownicy posłusznie na Ciebie czekają.

I widzisz to:

bałagan biurowy

Ale nie martw się.

Jest prawie 10:00.

Masz tylko siedem godzin, zanim wrócisz do domu.

To znaczy, chyba że jesteś mamą w domu.

Wtedy możesz robić to gówno 24/7.

Powiązany wpis: 25 sposobów, w jakie wiesz, że jesteś w domu Mamo