contador gratis Skip to content

Zalety presji rówieśniczej

10-uniwersalnych-prawd-rodzicielstwa-nastolatka
Rawpixel / Shutterstock

Każdy, kto kiedykolwiek był nastolatkiem lub znał go, wie, że angażuje się w ryzykowne zachowanie. Rodzice nastolatków budzą się w nocy, zastanawiając się, czy samochód, którym jeździ ich dziecko, jest wystarczająco bezpieczny, czy też ich towarzysze zapuszczą je na czerwone światła lub, nie daj Boże, piją, zanim usiądą za kierownicą. Wszyscy jesteśmy świadomi presji rówieśników i możliwości, że nasze dzieci poczują się popychane lub popychane do nieodpowiedzialnego i niebezpiecznego zachowania.

Nauka potwierdza nasze obawy. W 2005 roku psychologowie z Temple University Laurence Steinberg i Margo Gardner przeprowadzili badanie dotyczące nastolatków i ryzykownych zachowań, szczególnie podczas prowadzenia pojazdu. Odkryli, że dzieci są bardziej skłonne (dwa razy częściej, w przypadku młodszych nastolatków) do przejeżdżania przez żółte światła i w inny sposób lekkomyślnie jeżdżą, gdy są obserwowane przez dzieci w tym samym wieku. (Bycie obserwowanym nie miało wpływu na to, jak prowadzili dorośli).

W 2011 roku Steinberg i jego współpracownicy zastosowali następnie funkcjonalne rezonans magnetyczny u nastolatków, grając w grę wideo, i odkryli, że nastolatki podejmujące ryzyko w obecności rówieśników mają większą aktywność w obszarach mózgu związanych z nagrodami niż dorośli. Dreszczyk emocji związany z odważnym manewrem w samochodzie, gdy na pokładzie jest przyjaciel czuje bardziej ekscytujące dla nastolatków niż dla dorosłych – dlatego w pierwszej kolejności dzieci podejmują ryzyko. Annie Murphy Paul, raportująca dla Amerykański naukowiecpisze: „[R]ewards są bardziej intensywne dla nastolatków, gdy są z rówieśnikami, co motywuje je do poszukiwania doświadczeń o wyższym ryzyku, które mogą przynieść dużą korzyść (np. dreszczyk emocji związany z zapaleniem światła, zanim zmieni kolor na czerwony). ” Presja rówieśników ma dla nastolatków rzeczywisty, wymierny, negatywny wpływ.

Jednak ostatnie badania pokazują, że presja rówieśników może mieć pozytywny efekt też.

Paul opowiada o najnowszej pracy Steinberga: On i jego koledzy skonstruowali niedawno eksperyment, w którym 101 nastoletnich chłopców grało w komputerową grę karcianą o nazwie Iowa Gambling Task. W tej grze gracze muszą zbierać i oceniać informacje – mówi im się, że są cztery talie, niektóre „dobre” i niektóre „złe”, ale nie powiedziano im, które są które. Komputer odsłania karty po kolei, a gracze decydują, czy je zagrać, czy spasować. W trakcie gry gracze stopniowo określają, które karty przyniosą zyski, a które – straty. Niektórzy chłopcy bawili się sami, a niektórzy pod okiem trzech rówieśników.

Paul pisze: „Wyniki: nastolatki, które grały w Iowa Gambling Task na oczach innych nastolatków, angażowały się w bardziej odkrywcze zachowania, szybciej uczyły się zarówno na pozytywnych, jak i negatywnych wynikach i osiągały lepsze wyniki w zadaniu niż ci, którzy bawili się w samotności. „Nasze badanie sugeruje, że nastolatki uczą się szybciej i skuteczniej, gdy są obecni ich rówieśnicy, niż gdy są sami” – mówi Steinberg. ”

Inne badania potwierdzają pogląd, że presja społeczna, a nawet informacje społeczne, pomagają nam się uczyć: badanie z 2004 roku podzieliło uczniów na dwie grupy. Obie grupy otrzymały opisy osób, ale jednej grupie powiedziano, że tworzą wrażenie opisywanej osoby (kontekst społeczny), podczas gdy drugiej grupie powiedziano, aby zapamiętała kolejność szczegółów opisu (proste zadanie poznawcze). Wynik? Dodanie kontekstu społecznego do zadania oznaczało lepszą pamięć.

Nastolatki są, jak to ujął Paweł, „przesadnie uważne na drobiazgi społeczne: kto jest w środku, kto jest poza domem, kto kogo lubi, kto jest na kogo zły”. Znajdują się na wyjątkowo bogatym w naukę etapie życia – jeśli uda nam się dowiedzieć, jak wykorzystać tę uwagę do drobiazgów społecznych. Odwołuje się do książki z 2013 roku Społecznościowe: dlaczego nasze mózgi są połączone, autorstwa Matthew D. Liebermana, neuronaukowca poznawczo-społecznego z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles, który przedstawia kilka możliwości wykorzystania suchych informacji: na przykład nauczanie historii z większym naciskiem na osobowość, psychologię i relacje społeczne. Lub uczniowie mogą udzielać innym uczniom korepetycji z przedmiotów takich jak matematyka, wprowadzając element społeczny, który wzmacnia ich własną naukę.

Nasz obecny model liceum odradza podejmowanie ryzyka – dzieci chodzą na zajęcia z łatwym nauczycielem, ponieważ litera A w transkrypcji jest warta więcej w procesie składania podań na uczelnię niż C w trudnej klasie. Ale gdybyśmy mogli wykorzystać tolerancję nastolatków na ryzyko w sytuacjach społecznych w środowisku uczenia się, dzieci mogłyby faktycznie otrzymać lepszą edukację.

W każdym razie wygląda na to, że drobne poprawki, takie jak korepetycje rówieśników, mogą przynieść duże korzyści – propozycja o niskim ryzyku.