contador gratis Skip to content

Zamiast zmuszać przedszkolaki do przepraszania, powinniśmy to robić

Zamiast zmuszać przedszkolaki do przepraszania, powinniśmy to robić
Mint Images / Getty Images

„Powiedz, że ci przykro” może uczyć dzieci mówić przepraszają, ale czy wiedzą, co to znaczy?

Wyobraź sobie to: Twój przedszkolak bawi się z innym dzieckiem, nie ma zgody co do tego, kto może bawić się zabawką, a Twoje dziecko szczypie drugie dziecko, które zaczyna płakać. Co robisz? Dla wielu z nas naszą natychmiastową reakcją jest wskoczenie „Powiedz, że ci przykro!” To naturalne. To normalne. Jest cywilizowany.

Ale jeśli chodzi o dzieci poniżej 5 roku życia, w rzeczywistości nie wiedzą one, jak i dlaczego żałować, chyba że wykorzystamy ten moment, aby nauczyć je, co to znaczy.

Nie jest mi obcy ten scenariusz. To część mojego codziennego życia od ponad dziesięciu lat. Najpierw jako nauczycielka przedszkolna, a teraz jako badaczka rozwoju wczesnego dzieciństwa specjalizująca się w przedszkolach (nie wspominając o tym, że jako mama malucha, zmagam się więc z chęcią zmuszania go do codziennych przeprosin). Jednak odkryłem, że wychodząc poza „Powiedz, że ci przykro”, mogę stworzyć potężny moment, który da się nauczyć, aby pomóc dzieciom, z którymi pracuję, i mojemu synowi, zrozumieć, czym są przeprosiny i dlaczego są ważne.

Jak to robisz? Spróbuj podzielić to na pięć prostych kroków:

Krok 1: „Uzyskaj mały”

Szybko schodzę i robię się mały, więc jestem na wysokości ich oczu. To pomaga im lepiej łączyć się ze mną, słuchać i czuć się komfortowo w niewygodnej sytuacji. Kiedy stoi nad nimi dorosły i ma wrażenie, że jest besztany, jest bardziej prawdopodobne, że poczuje się zawstydzony i zamknie się. Aby tego uniknąć, stań się mały, takim jak oni, i mów miękkim tonem.

Krok 2: Poproś ich, aby zidentyfikowali emocje drugiej osoby

Ponieważ empatia ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia, co naprawdę oznacza „przepraszam”, musimy zacząć od podstaw, takich jak emocje. Aby zrozumieć, dlaczego jest Ci przykro, dziecko musi najpierw zrozumieć, jak czuje się druga osoba. Za chwilę powiem coś w stylu: „O mój Boże, spójrz na jego twarz. Jak ci to wygląda? Myślisz, że wygląda na szczęśliwego? ” To świetny punkt wyjścia do rozmowy o emocjach w kontekście i natychmiastowego znalezienia słowa opisującego emocje drugiego dziecka (smutek, strach, zdenerwowanie, zranienie itp.).

Krok 3: Omów to, co się wydarzyło

Kiedy porozmawiamy o tym, co czuje drugie dziecko, chcę dowiedzieć się, dlaczego tak się czuje. Zapytaj na przykład: „Jak myślisz, dlaczego wyglądają na smutnych? W co tutaj bawiliśmy się, co sprawiło, że czuł się w ten sposób? ” Pomaga to dzieciom zrozumieć, że ich działania mają konsekwencje i wpływają na samopoczucie drugiej osoby.

Krok 4: Przywróć im to

Teraz, gdy rozumieją działanie, które spowodowało, że drugie dziecko tak się poczowało, poproś je, aby postawiło się w takiej sytuacji: „Jak byś się czuł, gdyby cię uszczypnęło? Byłbyś smutny? ” Następnie umieść to w kontekście: „Nigdy nie chciałbym, żeby ktoś cię uszczypnął i sprawił, że poczujesz się smutny, a nie chciałbym tego dla kogoś innego. Moim zadaniem jest zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa ”. Przywracając im wydarzenie, personalizuje je i pomaga im zrozumieć, jak inne dziecko może się czuć w danej sytuacji.

Krok 5: Zapytaj, czy mają coś do powiedzenia

Zamiast zmuszać się do przeprosin, zapytam, czy mają coś, co chcieliby powiedzieć drugiemu dziecku. Jeśli już rozumieją, czym są przeprosiny, zwykle klikają i sami decydują, że przeproszą. Jeśli tego nie zrobią, wyjaśnij, jak: „Wiesz, czasami, kiedy ludzie robią coś, czego nie mają na myśli, lub ktoś kogoś rani, mówią, że przepraszają, że druga osoba poczuje się lepiej i daje im do zrozumienia, że ​​to już się nie powtórzy. ” Następnie zastosuj to do sytuacji i zapytaj ich ponownie, czy mają coś, co chcieliby powiedzieć. Zwykle przepraszają, a potem kończę rozmową o tym, co zrobić następnym razem (np. Używając ich słów lub prosząc o użycie zabawki, gdy drugie dziecko skończy).

W przyszłości staraj się celebrować pozytywne zachowanie bardzo konkretnymi pochwałami, gdy zobaczysz, jak wprowadzają je w życie („I naprawdę na przykład to, jak używasz słów i czekasz na swoją kolej, żeby bawić się zabawką, tak fajnie się razem bawimy… ”). Może się wydawać, że może to zająć dużo czasu, ale w czasie rzeczywistym cała rozmowa powinna zająć od jednej do dwóch minut. Wszystko, co dłużej nie przyciągnie ich uwagi i może stracić wpływ. Chcesz, aby było to szybkie, krótkie i zrozumiałe dla dziecka.

Przejście na to podejście nie następuje z dnia na dzień. Aby wydało się to naturalne, potrzeba czasu i praktyki (i być może będziesz musiał wyjaśnić to innym rodzicom po drodze, którzy są zdezorientowani, dlaczego nie od razu zmusiłeś dziecko do powiedzenia, że ​​jest mu przykro). Ale zauważyłem, że jeśli spojrzymy konsekwentnie z perspektywy, nawet bardzo małe dzieci rozumieją pojęcie przeprosin i zaczną zmieniać swoje zachowanie.

Wykonując kroki za każdym razem, sytuacja „przepraszam” może wydawać się powtarzalna, ale zatrzymując się i robiąc „przepraszam” czymś więcej niż tylko odruchem, możemy pomóc dzieciom stać się bardziej empatycznymi i nadać znaczenie przeprosinom, aby ostatecznie uczyły się w pierwszej kolejności unikać robienia czegoś, z powodu czego żałujesz, i zwracać większą uwagę na swoje zachowanie i jego wpływ na przyjaciół.