contador gratis Skip to content

Zaproszenia na przyjęcie urodzinowe powinny jasno określać, czy jest to przyjęcie typu „drop-off”

BirthdayParents
Wedend61 / Getty

Niedawno odwiedzałem przyjaciółkę, która planowała siódme urodziny swojej córki. Kilka miesięcy wcześniej przeprowadzili się do nowego miasta, a ona zaprosiła na przyjęcie dzieci z klasy swojej córki w swojej nowej szkole. Spodziewała się, że weźmie udział piętnaścioro dzieciaków.

Kiedy moja przyjaciółka planowała różne gry i przekąski, zaczęła się zastanawiać, czy musi zaplanować, że na przyjęciu będą też uczestniczyć dorośli. Na jej starym mieście rodzice zwykle podrzucali dzieci i odbierali je po zakończeniu imprezy. Ale była na przyjęciu dla dzieci w ich nowym mieście, gdzie rodzice tkwili przez cały czas.

W zaproszeniach na którekolwiek z tych przyjęć nie było żadnej wskazówki, czy rodzice mieli podwieźć dzieci, czy spędzać czas na przyjęciu. Obie opcje wydawały się być regionalnym lub lokalnym zwyczajem, niewypowiedzianą rzeczą, którą ludzie robią, normą społeczną, którą rozumieli wszyscy w tym kręgu.

Byłoby bardzo pomocne, gdybyśmy wszyscy mogli znaleźć się na tej samej stronie, ludzie. Uniwersalne zasady przyjęcia urodzinowego, że tak powiem.

Osobiście rozumiem, że rodzice chcą zostać na przyjęciach, zwłaszcza gdy dzieci są małe i nie znasz ich zbyt dobrze. Nie podoba mi się pomysł upuszczenia dziecka w domu nieznajomego, gdzie nie wiem, czy broń może być dostępna, a członek rodziny może być pedofilem.

Z drugiej strony wiem też, że gdybym miał piętnaście dzieci i piętnastu dorosłych wypełniających mój dom, nie byłbym w stanie urządzić przyjęcia urodzinowego. Po prostu nie mamy miejsca. Zorganizowanie imprezy w miejscu publicznym może być nieco bardziej wykonalne, ale nie zawsze jest to opłacalna opcja.

Tak czy inaczej, trudno jest zaplanować jedzenie, gdy nie wiesz, czy możesz mieć dwukrotnie więcej osób, których oczekujesz. Ciasto dla 15 osób różni się znacznie od ciasta dla 30 osób, co prowadzi do kolejnego pytania: jeśli rodzice nie wychodzą na przyjęcie, czy powinno być dla nich wystarczająco dużo jedzenia i napojów? A może niegrzecznie jest, gdy dorośli zakładają, że zamierzają zjeść ciasto na dziecięcym przyjęciu urodzinowym?

A co z młodszym rodzeństwem? Jeśli rodzic mieszka z dzieckiem i nie ma opieki nad nim, czy mogą zabrać ze sobą malucha? A co z tylko nieco młodszym rodzeństwem? Jeśli przyjdą, czy dostaną torbę z smakołykami? Czy biorą udział w grach? Czy to niegrzeczne oczekiwać, że gospodarz pomieści tyle dodatkowych osób? Czy mówienie „Przepraszam, Junior nie jest zaproszony” jest niegrzeczne? Czy gospodarz wolałby, aby zaproszone dziecko zrezygnowało, jeśli tak jest?

Zastanawiałem się, czy to naprawdę zagmatwane, czy też niepotrzebnie komplikuję przyjęcia urodzinowe. Zapytałem więc na mojej stronie na Facebooku, co by zrobili rodzice, gdyby ich dziecko zostało zaproszone na przyjęcie urodzinowe 7-latka, kiedy spotkali się z mamą tylko na krótko w szkolnej kolejce po podryw.

Niektórzy mówili, że w tym wieku czuliby się komfortowo podrzucając swoje dziecko. Niektórzy mówili, że na pewno zostaną. Niektórzy mówili, że poczują to przez chwilę, a potem wyjdą. Niektórzy powiedzieli, że zapytają, który host preferuje, kiedy potwierdzą odpowiedź.

Jedna mama powiedziała, że ​​zostanie, ale nic nie będzie jadła. Inna powiedziała, że ​​kiedy planuje przyjęcia dla dzieci, zawsze planuje przyjście rodziców – ale powiedziała też, że rodzice podrzucili dziecko z młodszym rodzeństwem, a potem wyjechali.

Wygląda więc na to, że nie ma konsensusu w tej sprawie.

Pomocne byłoby, gdyby rodzice określili w zaproszeniu, czy jest to przyjęcie, czy też nie, lub czy rodzice mogą zostać. Dzięki temu ludzie nie musieliby się zastanawiać lub czuć dziwnie, pytając.

A skoro już jesteśmy na temat przyjęć urodzinowych, RSVP oznacza, że ​​gospodarz musi wiedzieć, czy Twoje dziecko (i Ty, jeśli tak jest) przyjedzie. Słyszałem, jak wielu rodziców lamentuje, że ludzie już nie potwierdzają, co utrudnia planowanie. Jeśli zaproszenie zawiera RSVP z numerem telefonu lub adresem e-mail, upewnij się, że kontaktujesz się z gospodarzem w ten czy inny sposób. Zajmie to tylko chwilę i dobrze jest (nie wspominając o uprzejmości) powiadomić ich, czy Twoje dziecko – i Ty – przyjdziecie, czy nie.

Jestem pewien, że nie wszyscy zgodzimy się co do tego, czy rodzice powinni przebywać z dziećmi na przyjęciach urodzinowych w różnym wieku, ale może przynajmniej zgodzimy się wskazać, co wolimy lub czego oczekujemy, wysyłając zaproszenia. Zwykłe „Odrzucenie OK” lub „Witamy rodziców” rozwiąże wiele nieporozumień.

Okej, teraz, kiedy uporaliśmy się z tą bestią, czy możemy porozmawiać o przysługach na przyjęcie?