contador gratis Skip to content

Zapytaj mamę: Co mam powiedzieć mojemu nastolatkowi z nadwagą?

zapytaj mamę, co-mam-powiedzieć-mojej-otyłej-nastolatce

Wyślij swoje pytania do Meagan pod adresem [email protected]

Droga Meagan,

Moja 13-letnia córka waży od 10 do 15 funtów. nadwaga. Wie o tym i przeszkadza jej, a nasz lekarz delikatnie jej o tym wspomniał (ale z niewielką wskazówką, co robić). Chcę jej pomóc, zanim przybędzie na wadze, ale tak bardzo się martwię, że dodam jej to do niepokoju. Tak wiele dziewcząt ma obecnie zaburzenia odżywiania! Co byś zrobił: Rozważ zewnętrzny program, taki jak Weight Watchers, lub spróbuj jej pomóc w domu? Już teraz jemy całkiem zdrowo, mając bardzo mało fast foodów. Wyzwaniem jest jedzenie śmieci z przyjaciółmi, duże porcje, zjedzenie wszystkich jej wielkanocnych cukierków za jednym razem – tego typu rzeczy.

Dzięki!

Zmartwiona mama

Współczuję tobie i twojej córce, zmartwiony! Trzynaście lat to taki młody wiek, a ostatnią rzeczą, jaką chcesz zrobić, jest dodanie wrażliwości, jaką twoja nastolatka ma już na temat swojej wagi. Z drugiej strony, całkowicie rozumiem twoje pragnienie, aby ustawić ją teraz na całe życie w zdrowych nawykach.

Wspomniałeś, że trzymasz w domu zdrową żywność, ale ona zjada duże porcje. Oczywiście nawet zdrowa żywność może równać się przyrostowi masy ciała, gdy jemy za dużo, a porcje mogą być trudne do zmierzenia, zwłaszcza gdy jesteś wygłodniałym nastolatkiem. Bez krytykowania siebie lub nadmiernego skupiania się na wadze, możesz porozmawiać z córką o porcjach i liczbie kalorii potrzebnych do spalenia funta. Zrobiłem to na zasadzie konwersacji, w rodzaju bieżących wydarzeń w naszym domu – „Wow, czy zdałeś sobie sprawę, że ta butelka czekoladowego mleka to tak naprawdę dwie porcje?” – i wywołało to wielką dyskusję, nie skupiając się na żadnym konkretnie jedna osoba lub przyrost masy ciała.

Przede wszystkim spróbuję skupić się na zdrowiu, a nie na rozmiarze, i dawać przykład: Zachęcaj córkę do aktywności fizycznej, zapisując ją na zajęcia, które lubi, będąc aktywnym samemu i modelując zdrowe nawyki żywieniowe – w tym siedzenie przy stole do jedzenia, napełniając talerz rozsądnymi porcjami i jedząc powoli. Możesz nawet wprowadzić te zmiany w kategoriach dodanie zdrowe rzeczy w jej życiu – ćwiczenia, warzywa – zamiast zabierać cokolwiek.

Mam dziecko, które jest pulchne, więc całkowicie rozumiem chęć ochrony i pomocy twojej córce. Z drugiej strony, jak wspomniałeś, Twoja córka już wie, że ma nadwagę. Wydaje mi się, że jedną z najbardziej wpływowych rzeczy, które mogę zrobić jako mama, jest powstrzymanie się od bycia kolejnym źródłem krytyki lub wstydu, nawet jeśli robi się to z jak najlepszymi intencjami. Dlatego moje osobiste podejście polega na modelowaniu zdrowych wyborów, podawaniu dobrego jedzenia i udzielaniu opinii lub rad tylko wtedy, gdy są o to otwarcie proszeni. Szczerze mówiąc, nie zdarza się to często, ale i tak myślę, że to jedyny raz, kiedy nastolatki są na to naprawdę otwarte.

Powodzenia, zmartwiony i powodzenia dla Ciebie i Twojej córki!

-Meagan

Pomóż mi tutaj, Meagan.

Kilku znajomych zaprosiło moją rodzinę, aby regularnie raz w miesiącu urządzała z nimi niedzielną kolację. Wszyscy na zmianę przyjmujemy i przynosimy przystawki i deser, podczas gdy nasza zbiorowa ośmioro dzieci szaleje razem. Wspaniale! Problem polega na tym, że wszystkie dzieci mają 9 lat i mniej, z wyjątkiem mojej 13-letniej córki – a ona zaczyna się bać tych spotkań. Zrozumiałe, ponieważ kończy się na tym, że małe dzieci na nią wpadają lub odsuwają się od rozmowy dorosłych. Jak możemy sprawić, by wieczór był dla niej przyjemniejszy? Po prostu pozwolić jej cały czas surfować po Instagramie? Czy usprawiedliwiamy jej całkowite przyjście? Ona naprawdę chce, żebyśmy przestali spędzać czas z tymi przyjaciółmi, ale reszta z nas dobrze się bawi. Bardzo bym chciał, mądry!

-M

Ach, M. Doświadczasz na własnej skórze wyzwań związanych z próbami udobruchania nastolatków bez całkowitego zwalniania ich z obowiązków społecznych i rodzinnych. Moje podejście? Kompromis. Nie ma nic złego w oczekiwaniu, że twoja córka to wysysa i pozwoli ci cieszyć się raz w miesiącu imprezą rodzinną, nawet jeśli nie jest to jej filiżanka herbaty. Ale uczciwe jest też pójście na pewne ustępstwa, biorąc pod uwagę, że jest jedyną osobą, która niewiele z tego korzysta.

Czy byłoby możliwe lub przyjemne, gdyby twoja córka przyjęła nowy – ahem, płatny– rola opiekunki dla reszty dzieci? Może czuć, że została już wciągnięta w tę rolę, tylko bez gotówki… co może zwiększyć jej niechęć. Ale jeśli ogólnie lubi dzieci, może skorzystać z okazji, by zagrać w bardziej oficjalnej roli.

A może twoja córka mogłaby po prostu przyjść część spotkania? Zaczęliśmy tę rutynę, gdy moi nastoletni synowie dorośli na tyle, że nie byli zainteresowani spędzaniem czasu ze swoimi znacznie młodszymi rodzeństwem i kuzynami w domu mojego brata. Często przychodzą tylko na godzinę przed obiadem, a po posiłku mogą iść do domu (mieszkamy blisko). W ten sposób wyglądają, ale nie muszą rezygnować z całego wieczoru.

Jeśli fizyczna wizyta w domu w trakcie spotkania nie jest opcją dla twojej córki, być może możesz wymagać, aby angażowała się w towarzystwo przez mniej więcej godzinę (nie ma sensu odciągać jej od stołu dla dorosłych w tym czasie!), A potem pozwól jej poczuć swobodnie surfować po Instagramie, studiować lub czytać. Możesz nawet poprosić gospodarzy o znalezienie jej stosunkowo prywatnej przestrzeni, w której małe dzieci nie zaczną się na nią wspinać. Hej, wszyscy byli już nastolatkami… powinni zrozumieć!

Wiem, jak fajne mogą być te spotkania wielorodzinne, M, a także, jak trudne może być zrównoważenie potrzeb nastolatka z potrzebami reszty rodziny. Powodzenia w znalezieniu rozwiązania, które uszczęśliwi wszystkich!

-Meagan

Droga Meagan,

Zacząłem mieć dzieci wcześniej niż reszta mojego kręgu przyjaciół, a teraz jestem jedyną osobą z nastolatkiem. Przez lata myślałem, że minęły już wszystkie „wojny mamusi”, ale nagle czuję, że znowu jestem na końcu osądu… jeśli chodzi o moją 14-letnią córkę. Niezależnie od tego, czy chodzi o jej telefon komórkowy, jej ubrania, czy programy telewizyjne, które wolno oglądać, odbieram pewne „Kiedy moje dziecko jest nastolatkiem, nigdy…” nie będę… ”, a moi kumple… którzy, jak już wskazałem wychodzić, tak naprawdę nie mieć nastolatków i nie mam pojęcia, o czym oni mówią! Jak odzyskać pewność siebie, delikatnie przekonywając moich dobrych, ale nieświadomych przyjaciół do STFU?

-Nastoletnia mama

Droga Mamo Nastolatki:

Czuję Cię. Bycie pierwszym w grupie przyjaciół, który ma dzieci, może być wspaniałe – zanim wszyscy zaczną nadrabiać zaległości, jesteś praktycznie guru w ich oczach! – ale to stresujące i niepewne, aby zawsze być liderem… zwłaszcza gdy Jako pierwsi przemierzali skaliste tereny dorastania.

Kiedy jestem w podobnej sytuacji, zaczynam od oceny, co naprawdę mówi druga osoba. Czy są po prostu krytyczni, czy też zadają prawdziwe pytanie? Może też zastanawiają się, jak poradzą sobie z trudnymi tematami, gdy ich dzieci będą starsze, i szukają u mnie perspektywy. W takim przypadku jestem szczęśliwy, że mogę się zaangażować i zwykle stwierdzam, że moi przyjaciele i znajomi okazują mi szacunek, a nawet wdzięczność za mój wkład.

Upewnij się również, że nie jesteś niesprawiedliwie defensywny – ten bezmyślny komentarz o nastolatkach używających zbyt wielu ekranów lub noszących skąpo krótkie spódniczki może nie być w żaden sposób skierowany do Ciebie lub Twojego dziecka. Tak czy inaczej, jeśli w odpowiedzi na komentarz znajomego czujesz przypływ oburzenia, nie ma sensu się angażować: po prostu powiedz coś niezobowiązującego („uh huh” działa dobrze) i zmień temat.

Oczywiście, jestem pewien, że jakaś część Ciebie może identyfikować się ze swoimi upartymi przyjaciółmi – w końcu nawet zanim zostałaś mamą, są duże szanse, że „wiedziałaś”, że nie pozwolisz na X, Y lub Z (smoczki, napady złości, itp.) i wciąż na nowo odkrywasz, że Twoje ideały i poglądy na temat rodzicielstwa zmieniają się, gdy konfrontujesz się z rzeczywistością. Twoi przyjaciele też tam dotrą. W międzyczasie pamiętaj, że liczy się tylko to, jak Ty (i Twój współrodzic) myślicie o zasadach, które ustaliliście w swoim domu. Im więcej ćwiczysz pozwalając tym innym opiniom odpłynąć, tym bardziej będziesz mieć pewność, że robisz to, o czym wiesz, że jest słuszne. Hej, wiesz o tym. Zrobiłeś to już, kiedy była niemowlęciem, małym dzieckiem, przedszkolakiem i tak dalej.

Powodzenia, nastoletnia mamo – nie jest łatwo wychować nastolatka, ale jestem pewien, że wykonujesz świetną robotę.

-Meagan

Meagan Francis jest autorką i twórcą Najszczęśliwszy blog domowy. Jej najnowsza książka, Najszczęśliwsza mama: 10 sekretów radowania się macierzyństwem, pomaga matkom znaleźć więcej satysfakcji w każdej dziedzinie ich życia.