contador gratis Skip to content

Zaskakujące pytanie, które zadałem mojemu pięciolatkowi

pytanie zadała mi córka
Arief Juwono / Getty

Moja pięcioletnia córka właśnie zapytała mnie: „Więc mamo, kiedy byłaś małą dziewczynką, kiedy dorosłaś, chciałaś być niczym?”

Wiem, że zapytała o to niewinnie i naiwnie, ale to wciąż nie powstrzymało noża przed wbiciem się głęboko w moje serce. Jestem matką mieszkającą w domu przez ostatnie siedem lat i przyzwyczaiłam się do tego, że niektórzy ludzie zakładają, że jestem nieinteligentnym, nie wnoszącym wkładu członkiem społeczeństwa, ale ani razu nie pomyślałam o tym, jak moje dzieci będą widzieć mnie.

Prawda jest taka, że ​​ciężko pracowałem, zanim urodziłem dzieci. Uzyskałem tytuł licencjata w ciągu trzech lat (summa cum laude, tylko do Twojej wiadomości) i poszedłem na studia magisterskie (gdzie dostałem tylko jedną ocenę, która nie była A, ponownie FYI). Pracowałem w systemie szkolnym, zapewniając dodatkową terapię zdrowia psychicznego dzieciom najbardziej potrzebującym, a kiedy miałem pierwsze dziecko, odłożyłem licencję Niezależnego Terapeuty Klinicznego, nad którą pracowałem niestrudzenie. Widzisz, aby być świetnym terapeutą, musisz być niezawodny i konsekwentny, coś, czego nie mogę być z trójką małych dzieci i mężem, którego praca jest nieelastyczna.

Ale nikt tego nie widzi. Ledwo pamiętam te dni. To było długie siedem lat zmian pieluch, rutynowych rutynowych drzemek, prania, zajęć z mamą i mną, podrzucania i odbierania, napadów złości i ciągłego sprzątania tylko po to, aby cofnąć to w kilka sekund.

Zawsze mówię swoim dzieciom, że mogą być kim chcą. Nie ma żadnych ograniczeń ani ograniczeń. Tak bardzo chciałem pomóc im uwierzyć, że żaden zawód nie będzie poza ich zasięgiem. Ale ani razu nie pomyślałem, że moje dzieci będą patrzeć na wybory, których dokonałem i postrzegać to jako nic. Nie byłem przygotowany na to pytanie.

Mogłem powiedzieć, że bycie matką, która zostaje w domu, nie jest niczym. Mogłem narzekać na to, jak ubóstwiamy pewne zawody w naszym społeczeństwie ze względu na kwotę, jaką otrzymują, ale zaniedbując lub niedoceniając niektóre z najważniejszych i najważniejszych ról. Chce zostać nauczycielką, kiedy dorośnie, więc mogłem zaryzykować, jak będzie wiedziała, jakie to uczucie pewnego dnia. Naprawdę chciałem jej powiedzieć, ile poświęciłem dla niej i jej rodzeństwa, żeby byli dostępni, kiedy tata miał wolny czas w swoim absurdalnie napiętym harmonogramie.

Ale nie zrobiłem tego, bo ona ma dopiero pięć lat. I wiem, że zrozumie moje wyrzeczenia, moje decyzje i że „nic” nie robię, jeśli / kiedy zostanie mamą. Zdusiłem (prawdopodobnie nie tak subtelnie) łzy i po prostu powiedziałem: „Nie każdy wie, kim chce być, kiedy dorośnie, gdy będzie młody. Wiedziałem tylko, że chcę pomagać ludziom ”.

To była krótka rozmowa, może taka, której nie będzie pamiętała od teraz. Ale to ta, która zmieniła mnie na zawsze. Tak, ponieważ zraniła mnie duma i złamane serce. Ale co ważniejsze, zdałem sobie sprawę, że niewłaściwie kładłem nacisk na to, na co moje dzieci i wszystkie dzieci powinny mieć nadzieję, gdy dorosną.

Nie chodzi o to, „kim chcesz być, gdy dorośniesz”. Twoja ścieżka kariery nie określa, kim jesteś jako osoba. Nie określa twojej wartości ani wartości. To jest „kim chcesz być, gdy dorośniesz. ” Twoja postać jest ważna. Zacznę kłaść nacisk na uprzejmość, opiekę i konstruktywność, zamiast lekarza, prawnika czy dyrektora generalnego.