MotywacjaZachowanie

Zmiana pieluchy, która wstrząsnęła moim życiem

“O mój Boże! Moje dziecko krwawi! ”Nie mogłam uwierzyć, że te słowa wydobywały się z moich ust. Miałam już 30 godzin macierzyństwa, stojąc nad moją córką w jej szpitalnym gondoli i oto było: jaskrawa, czerwona, przerażająca krwawa smuga na pieluszce mojej córki. Jasne, wskoczyłem na środki przeciwbólowe po cesarskim cięciu i 48 godzin spóźniłem się ze snem, ale byłem wystarczająco czujny, aby rozpoznać krew, kiedy ją zobaczyłem. przycisk wezwania pielęgniarki. Kiedy czekaliśmy, błagałem go, żeby wezwał onkologa dziecięcego. „Zatrzymajmy się na tym”, powiedział, przechodząc na palcach, by wyjąć dziecko z moich ramion. „Po prostu zrób to!” Przed porodem intensywnie czytałam Internet. Wyraźnie pamiętam, że przeczytałem, że krew w pieluszce to rak. Zdecydowanie rak, pielęgniarka przyjechała i błyskawicznie oceniła sytuację. „Proszę pani, z dzieckiem wszystko w porządku. Nie potrzebuje skierowania do onkologa. – Ale krew… – To normalne. Wyjaśniła, że ​​nowonarodzone dziewczynki mają krwawe wydzieliny z pochwy z powodu wycofania hormonów matczynych z ich systemów: „Dlaczego żadna z moich dziewczyn, z których cztery niedawno urodziły córki, nie powiedziała mi o tym? “Poważnie? To tylko hormony? ” Mój mąż zażartował, że nie potrzebowaliśmy skierowania do onkologii, „tylko abonament na Seventeen, ponieważ nasza córka miała pierwszy okres”. Ha, ha. Tak zabawne, wszyscy zgodzili się, że potrzebuję trochę snu. Następnego dnia na spotkanie z moją córką przybył stały strumień gości niosących kwiaty i moje ulubione ciasteczka. Podziękowałem im wszystkim za przybycie, a potem zgromiłem ich za to, że nie powiedzieli mi o sytuacji z krwią w pieluszce. Wszyscy się śmiali i twierdzili, że „wszystko o tym zapomnieli”. Osiemnaście miesięcy później byłam na tym samym piętrze szpitala, karmiąc mojego nowo narodzonego syna. Mój mąż i ja żartowaliśmy z jedną z pielęgniarek o tym, jak bardzo wkurzyłam się z powodu zakrwawionej pieluchy mojej córki. Urosłem na tyle, że ja też pomyślałem, że to zabawne, a potem kilka tygodni później zmieniałem pieluchę synowi. Nie było krwi, ale było coś, czego nigdy wcześniej nie widziałem. Zanim zadzwoniłem do lekarza, zwróciłem się do Google i dowiedziałem się, że chłopcy często mają erekcje. W przeciwieństwie do mojej córki nie zwariowałam całkowicie, ale nie mogłam przestać się zastanawiać, dlaczego żaden z moich przyjaciół nie ostrzegał mnie przed tym. Moja siostra ma trzech synów, na litość boską. Czy nie mogła mi dać głowy, że mój malutki syn będzie miał erekcje? ich przyszłe dzieci. Moim popisowym posunięciem jest pogratulowanie nowej matce narodzin dziecka, a następnie wyszeptanie, czego powinna się spodziewać, że zobaczy „tam na dole”. Jak dotąd wszyscy byli zaskoczeni moimi wiadomościami, ale wdzięczni za to, że mogłem je usłyszeć, zanim ich nie zetknęli. Jakiej rzeczy chciałbyś, żeby ktoś ci powiedział o etapie poporodowym?

Botón volver arriba

Wykryto blok reklam

Aby kontynuować korzystanie z naszej strony, musisz usunąć blokadę reklam. DZIĘKUJEMY