contador gratis Skip to content

Zmiany, których dokonałem w moim ciele, tworzą mapę mojego życia

zmiany-ive-made-to-my-body-form-a-map-of-my-life-feature

Nieczęsto patrzę na mój drugi tatuaż, ten na dolnej części pleców, „trampowy stempel”, chociaż nie używaliśmy tego określenia, kiedy miałem 20 lat. Kolory są jednak nadal żywe i zawsze się śmieję, gdy przypominam sobie dzień, w którym ją dostałem, a mój przyjaciel opisał moją twarz, gdy igła trafiła w najbardziej wrażliwe miejsce. Dostałem to w burzliwym okresie mojego życia, kiedy dokonywałem lekkomyślnych wyborów. To część odważnego okresu, o którym rzadko myślę, ponieważ rzadko patrzę na tatuaż, ale cieszę się, że mam go w swojej historii.

Nadal dopasowuję biżuterię do sześciu srebrnych pętli w uszach. Często zmieniam dwa kolczyki w tradycyjnym miejscu na moich płatach, ale reszta, te, które sięgają do chrząstki, to tylko srebrne obręcze. Czasami zastanawiam się, czy czas je wyjąć, czy jestem za stara, żeby mieć już osiem kolczyków. Ale nie. Zbieram te kolczyki, odkąd po raz pierwszy dostałam kolczyki w wieku 12 lat w lokalnym centrum handlowym, aż do zrobienia kolczyków na chrząstkę w salonie tatuażu w Georgetown. Nie jestem gotowy, aby pozwolić im odejść.

Zniknął mi kolczyk w pępku. Utrzymywałam to przez moją pierwszą ciążę dzięki specjalnej elastycznej biżuterii, ale wyjąłam ją, zanim przywieźli mnie na awaryjne cesarskie cięcie. Tęsknię za tym przypomnieniem moich dwudziestek, ale na jego miejscu widzę cienkie srebrne nici blizn z przełomowych chwil moich trzydziestki: operacji, które wyprowadziły moje dzieci na światło dzienne.

Każdego ranka patrzę na swoją twarz. Zawsze nosiłam makijaż, więc zawsze komunikowałam się z moimi rysami twarzy, obserwując ich ewolucję. W zeszłym roku pogrążyłem się w próżności i błagałem dermatologa kosmetycznego, aby naprawił ciężkie opadanie mojego lewego oka, które szybciej zbliża się do starości niż moje prawe. Dotyk botoksu w kluczowych miejscach i moje oczy znów są równie szeroko otwarte, ostatnie ujęcie symetrii młodości. Jednak wokół oczu jest sieć zmarszczek, które nie znikają już w spoczynku. W zmarszczkach sięgających od ust do nosa są cienie, które mogę wyblaknąć za pomocą niektórych filtrów Instagrama, ale nigdy w prawdziwym życiu. Mógłbym zapytać panią, która robi mój Botox, jak wypełnić luki, dokręcić luźne, ale łatwiej jest po prostu więcej się uśmiechać, ukrywać zmarszczki w szczęściu.

Moje ciało jest mapą mojego życia. Ślady pozostają po moich nastolatkach, po dwudziestce i trzydziestce. Przez lata zapisywałem na sobie chwile i nastroje za pomocą igieł i atramentu. Teraz, po czterdziestce, natura wykonuje tę pracę, którą kiedyś wykonywali artyści z piercingu i tatuaży. Możesz zobaczyć, gdzie wpatrywałem się w światło poranka podczas pierwszego meczu piłki nożnej mojego syna, gdzie śmiałem się z prób śpiewania piosenek Disneya przez moją córkę. Możesz zobaczyć, gdzie płakałem, kiedy zmarli moi dziadkowie. Widać ślady na zmiękczonej skórze moich dłoni, w miejscu, w którym mąż założył mi pierścionki na palec. Odciski palców czasu żyją obok atramentu i metalu – i opowiadają równie cenną historię. Nie chcę ukrywać tej opowieści.

Nie jestem gotowy, aby wymazać swoją przeszłość. Zatrzymam tatuaże, kolczyki, blizny, zmarszczki, mapę dotychczasowej podróży.