contador gratis Skip to content

Znalezienie nieba na mapie

znalezienie nieba

Razem z trójką moich najmłodszych dzieci przytulamy się do łóżka, żeby razem spojrzeć na iPada. Mój mąż leci samolotem z Północnej Wirginii do domu swojego brata w Kalifornii. Jest nauczycielem i nigdy nie podróżuje do pracy, więc jego cztery noce poza domem to wielka sprawa w naszym domu. Otwieram mapy Stanów Zjednoczonych, żebyśmy mogli zobaczyć, jak daleko się posuwa. Moje dzieci ooh i ach przy mapie i pomysł, że podróż samolotem zajmuje pięć godzin lub prawie 39 godzin jazdy prosto, aby się tam dostać.

Następnie wyświetlam mapę świata, aby mogli zobaczyć, jak małe są Stany Zjednoczone w porównaniu z całym światem. Wiem, że patrzyliśmy już na mapy, ale z ich podniecenia wydaje się, że za pierwszym razem. Wskazuję na Londyn, gdzie mieszka ich wujek.

„Wow, to na razie”, mówi mój 8-letni syn AD.

Wtedy moja prawie sześcioletnia córka B pyta: „Więc gdzie jest Pop-Pop?”

Moje serce zamarza i głęboko oddycham. Minęły cztery miesiące i 14 dni, odkąd pożegnaliśmy się z ich Pop-Popem, moim Tatusiem.

„Pop-Pop jest w niebie” – mówię z taką pewnością, na jaką mogę się zdobyć. Wiem, o co zaraz zapyta, ale jestem nieprzygotowany. Myślałem, że omówiliśmy to wszystko. Przeczytałem je wszystkie książki odpowiednie dla wieku. Płakałem z nimi i dałem im zdjęcia do zapamiętania. Uczyniłem je częścią nabożeństw żałobnych. Odpowiedziałem na wszystkie ich pytania i zrobiłem wszystko, co miałem zrobić. Myślałem, że zrozumiała. Ale tak naprawdę, jak sześciolatek może zrozumieć coś, czego całkowicie nie rozumiem.

„To znaczy, gdzie na mapie jest niebo?” ona pyta.

Co ciekawe, AD, który zawsze ma odpowiedź, nie mówi ani słowa. Chce też wiedzieć. Oboje chcą dokładnie wiedzieć, gdzie jest teraz ich Pop-Pop.

„Cóż, to nie działa w ten sposób, kochanie. Niebo nie jest miejscem, które można zobaczyć lub znaleźć na mapie – mówię. „Nikt, kto żyje, tak naprawdę nie wie, jak to jest. Ale wielu ludzi wierzy, że jest to piękne miejsce, w którym żyje twój duch i możesz znowu być ze swoimi bliskimi ”.

Oboje przytakują i milczą. Chłoną wszystko, co powiedziałem. Wtedy moja trzylatka wskakuje na iPada i wrzeszczy, że chce oglądać Klub przyjaciół Myszki Miki. Nigdy wcześniej nie byłam tak wdzięczna za kłopotliwe trójki.

Rozmowa zostaje przerwana i daję im jeszcze 10 minut zabawy przed snem. Wbiegają do swoich pokoi, a ja gapię się na mapę. Chciałbym móc go znaleźć na tym cholernym urządzeniu. Wyobraź sobie, że stworzyli do tego aplikację? Za ponowne zobaczenie naszych bliskich. Za wyjaśnienie naszym dzieciom, co to naprawdę znaczy pożegnanie. Aby dowiedzieć się, jak radzić sobie z pustką. Aby mi powiedzieć, czy mówię właściwe rzeczy.

Moje dzieci są małe i mają wiele pytań, na które nie mogę odpowiedzieć. Ich smutek i strata czasami są jak drugi nóż w moim sercu, który tnie głęboko, kiedy najmniej się tego spodziewam. Czasami zapominam, że stracili też kogoś, kogo kochają.

Rodzicielstwo podczas rozpaczania się jest niezwykle trudne. O wiele łatwiej jest mi udawać, że o tym nie myślą i poszli dalej. Może dlatego ostatnio nie rozmawiałem z nimi o pop-popie. Może dlatego było szokiem, że zamiast zapytać, gdzie na mapie znajduje się Disney World, zapytali, gdzie mogą znaleźć niebo. Poradziłem sobie z ich pytaniem najlepiej, jak potrafiłem, ale szczerze mówiąc, chciałem powiedzieć, że oddałbym wszystko, aby znaleźć niebo na mapie. Żeby się przekonać, choćby przez chwilę, że są tam wszyscy moi bliscy… czekający i spokojni. Naprawdę wiedzieć.

Gdybym był lepszym pisarzem, być może wymyśliłbym „Pięć sposobów na pocieszenie dzieci po utracie dziadka” lub może „Przewodnik dla rodziców po utracie rodzica”.

Ale jestem zagubiony. Nie mam odpowiedzi i naprawdę nie wierzę, że ktokolwiek je zna. Po prostu robimy wszystko, co w naszej mocy – jak wszystkie nasze doświadczenia rodzicielskie.

Na razie dołożę większych starań, aby uznać uczucia moich dzieci i utrzymać przy życiu pamięć o ich Pop-Popie. Będę miał wiarę i postanowię wierzyć, że chociaż mogę nie być w stanie znaleźć nieba na mapie, pewnego dnia znajdziemy niebo.

Zrobię to dla nich i dla siebie.