contador gratis Skip to content

„Zwykła” rzecz, którą powiedział mi mój syn, a która wciąż wywołuje łzy w moich oczach

logopeda-lede-2
Dzięki uprzejmości Katie Cloyd

Mój trzylatek spojrzał na mnie ponad stołem z błyskiem w oku. W połowie mojego zdania powiedział: „Mamo, ćśśś”. Wszyscy przestaliśmy rozmawiać i zwróciliśmy uwagę na Walkera.

W tym momencie głośno wypuścił gaz, po czym zaczął chichotać.

Zszokowany zaśmiałem się: „Uciszałeś mnie, żebyśmy wszyscy usłyszeli, jak pierdniesz ?!”

Stał na krześle z szerokim uśmiechem na twarzy i krzyknął: „TAK!”

Założę się, że myślisz, że to normalna, codzienna chwila dla trzylatka.

Masz rację. I to sprawia, że ​​jest tak spektakularny.

Widzisz, Walker ma autyzm i zaledwie sześć miesięcy temu ledwo mógł wypowiedzieć słowo. Teraz może zadzwonić do mnie po imieniu, złożyć prośbę, drażnić swoją rodzinę i odpowiedzieć twierdząco na pytanie.

Ten piękny, zwyczajny / niezwykły moment zawdzięczam jego logopedom.

Dwa razy w tygodniu zabieram syna do kolorowego ośrodka terapeutycznego, kilka minut od naszego domu, a on szczęśliwie podskakuje do sesji, ramię w ramię z jednym ze swoich logopedów. Ci mężczyźni i kobiety spędzają z moim synem zaledwie 30 do 45 minut, ale w jakiś sposób podczas tego krótkiego spotkania pomagają mu zwiększyć zdolność komunikowania się.

Każdego tygodnia moje dziecko uczy się nowej umiejętności komunikowania się, a ja widzę, jak promienieje dumą w domu, gdy zdaje sobie sprawę, że może celowo ujawniać swoje potrzeby i pragnienia.

Walczyliśmy o usługi logopedyczne dla Walkera, ponieważ obserwowaliśmy, jak narasta jego frustracja z powodu niemożności komunikowania się. Miał prawie 3 lata, ale komunikował się jak dziecko w wieku poniżej roku. Wiedział, czego chce, ale nie mógł nas o tym powiadomić. Nie zawsze nas rozumiał, a my prawie nigdy go nie rozumieliśmy.

Zanim go oceniliśmy, zaczął się wycofywać. Spędzał całe dnie bez żadnego wysiłku, żeby się połączyć. Od czasu do czasu topniał, gdy nie potrafił wyjaśnić nam nawet najprostszej prośby.

Poszedłem do jego oceny przemówienia, szukając ratunku. Czułem się, jakby moje dziecko było samotnie na wyspie. Widziałem go, ale nie miałem pojęcia, jak do niego dotrzeć.

Logopedia pokazała mojemu chłopcu, jak zbudować most z jego wyspy na kontynent. Teraz uczy się, jak zaprosić nas do swojej przestrzeni i jak spotkać się z nami tam, gdzie jesteśmy. Jest w pełni sobą i jednocześnie w pełni zaangażowany w nas wszystkich. Potrzebował tylko słów, żeby go tam doprowadzić.

Logopedzi, twoja praca zmienia życie. Dla mam takich jak ja naprawdę może to być magia.

Dziękuję Ci.

Dziękuję za lata nauki mowy i języka. Dziękuję za późne noce w college’u, kiedy grzebałeś nad książkami anatomicznymi, ucząc się o każdej części ciała i mózgu zaangażowanej w mechanikę mowy. Większość z nas po prostu otwiera usta i mówi. Nigdy nie myślimy o tym, ile skomplikowanych procesów musi przebiegać dokładnie, aby tak się stało. Ale ty tak. To jest niesamowite.

Dziękuję, że masz siłę, by zająć się trudnymi sprawami. Każdego tygodnia siedzisz z moim synem przez pół godziny, wiedząc, że może cię zachwycić, ale może zdecydować się na milczenie przez cały czas. Nigdy nie traktujesz go jak stratę czasu. Przekaż mi jego raport, a kiedy obiecasz, że zobaczysz się z nim w przyszłym tygodniu, wiem, że weźmiesz go za rękę, zaprowadzisz do swojego pokoju i nadal w niego wierzysz.

Dzięki uprzejmości Katie Cloyd

Dziękuję za świętowanie jego zwycięstw razem ze mną. Twoje podekscytowanie jego postępami jest prawdziwe. Kiedy macha na pożegnanie i mówi: „Do zobaczenia później”, radość na twojej twarzy wygląda znajomo, ponieważ odzwierciedla moją radość. Brak podatności na emocjonalne inwestowanie w klientów jest ryzykiem, ale i tak to robisz. Dlatego zmieniacie tak wiele żyć.

Dla naszej rodziny to terapia mowy jest tym, co robi różnicę, ale dla innych może to być terapia emocjonalna, fizyczna lub zajęciowa. W każdym razie dziękujemy za pomoc dla naszych dzieci.

Sześć miesięcy temu położyłam się na piersi męża i płakałam, ponieważ nie byłam pewna, czy kupiłam dziecku jedną rzecz, którą chciał na Boże Narodzenie. Po prostu nie mógł mi powiedzieć. W tym tygodniu spojrzał na szereg wypchanych zwierząt, a kiedy zapytałem, którego chce, powiedział: „Ten brązowy szczeniak!”

Teraz znam moje dziecko na nowe sposoby. Wiem, co mu się podoba, o czym myśli i co chce dalej robić. Niekoniecznie jeszcze mówi jak większość trzylatków, ale zgadzasz się ze mną, że bycie typowym nie jest celem dziecka z autyzmem. Po prostu chcesz pomóc Walkerowi wyrazić siebie i dajesz mu swobodę uczenia się w jego tempie, jednocześnie dając mu impuls, którego potrzebuje, aby się poruszać.

Choć wydaje mi się to magiczne, wiem, że terapia mowy to nie zaklęcie ani czary. Pracujesz tak ciężko. Sprawiasz, że rzeczy, które wydawały się niemożliwe, stają się możliwe.

Jest jeszcze jedna cenna rzecz, którą ci zawdzięczam, a ja ledwo potrafię pisać słowa bez łez. Po kilku miesiącach terapii logopedycznej wziąłem chłopca w ramiona przed snem i jak zawsze powiedziałem: „Kocham cię, Walkie”. Wyobraź sobie radość, jaką poczułem, gdy tego wieczoru bez ostrzeżenia odgarnął długie włosy z twarzy, spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: „Też cię kocham, mamo”.

Nie ma słów na tyle pięknych, by podziękować ci za tę chwilę lub setki razy, kiedy to powiedział. Dałeś mojemu synowi najwspanialszy prezent, który zmienił nasze życie. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak on stąd wyrośnie.

Logopedzi, wasza praca może nie być magią, ale z każdym kolejnym kamieniem milowym wnosicie trochę magii do naszego życia i nigdy nie przestanę was wychwalać.